Poznań: 23-latek podawał się za lekarza i chciał zatrudnić się w szpitalu. Usłyszał zarzut posługiwania się fałszywymi dokumentami

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Norbert Kowalski

Poznań: 23-latek podawał się za lekarza i chciał zatrudnić się w szpitalu. Usłyszał zarzut posługiwania się fałszywymi dokumentami

Norbert Kowalski

23-letni Radosław L., który podawał się za lekarza i próbował zatrudnić się w poznańskich i warszawskich szpitalach, usłyszał zarzut prokuratury. Śledczy zarzucili mu, że posługiwał się trzema sfałszowanymi dokumentami. Chodzi o dyplom ukończenia studiów lekarskich we Francji, ukończenia specjalizacji na tych studiach oraz odbycia praktyk zawodowych.

Informację o zarzutach dla Radosława L. jako pierwsze podało radio RMF FM. 23-latkowi grozi teraz do dwóch lat więzienia lub grzywna.

- Radosław L. usłyszał jeden zarzut dotyczący posługiwania się trzema sfałszowanymi dokumentami. Chodzi o dyplom ukończenia studiów lekarskich we Francji, ukończenia specjalizacji na tych studiach oraz odbycia praktyk zawodowych - informuje prokurator Michał Smętkowski, rzecznik prasowy poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

Poznań: Fałszywy lekarz chciał pracować w szpitalu

O fałszywym lekarzu zrobiło się głośno pod koniec października. Wtedy to wyszło na jaw, że 23-latek z Grudziądza wiosną tego roku próbował się zatrudnić jako radiolog w poznańskim szpitalu im. Franciszka Raszei. Twierdził, że studia medyczne ukończył w Marsylii i czeka na nadanie mu prawa do wykonywania zawodu w Polsce.

Czytaj też: Afera Banku Staropolskiego w Poznaniu: Znany biznesmen uniewinniony po 19 latach. Wcześniej został nieprawomocnie skazany na więzienie

Z racji tego, że szpital szukał właśnie radiologa, po rozmowie kwalifikacyjnej zaproponowano mu staż. Miał jednak tylko obserwować innych lekarzy, a przed okazaniem wszystkich dokumentów nie wolno mu było przeprowadzać badań, czy opisywać zdjęć.

Szybko okazało się, że 23-latek nie ma pojęcia o podstawowych kwestiach związanych z wykonywaniem tego zawodu. Nie umiał np. trzymać prawidłowo sondy do przeprowadzenia badania USG. Nie znał terminologii naukowej, a nawet podstaw anatomii. Na zdjęciu nie potrafił wskazać rozmieszczenia narządów wewnętrznych.

Zobacz też: Kierowca, który w Poznaniu potrącił kobietę i odjechał z miejsca wypadku. Usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy i trafił do aresztu

Wszystkie niedociągnięcia próbował tłumaczyć studiami za granicą. Mimo tego, o swoich wątpliwościach współpracujący z nim lekarze poinformowali dyrekcję szpitala i staż mężczyzny się zakończył.

Po nieudanej próbie zatrudnienia się w innym poznańskim szpitalu, rzekomy lekarz rozpoczął wolontariat w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

Sprawdź też: Poznań: Twierdzi, że firma Universum pochowało jego matkę w złym miejscu. Sprawa może skończyć się w sądzie

Dyrekcja szpitala im. Franciszka Raszei o przypadku podejrzanego lekarza zawiadomiła jednak Wielkopolską Izbę Lekarską. Okazało się wówczas, że w izbie nie ma żadnych dokumentów mężczyzny.

Poznań: Zarzuty dla fałszywego lekarza

23-latek sam zgłosił się Okręgowej Izby Lekarskiej w Poznaniu zapewniając, że skończył studia we Francji. Lekarze z izby, przede wszystkim zaniepokojeni jego młodym wiekiem, skontaktowali się ze swoim francuskim odpowiednikiem. Od francuskiej izby dowiedzieli się, że człowiek o takim nazwisku nigdy nie uzyskał we Francji praw do wykonywania zawodu, a dokumenty, którymi się posługuje, są sfałszowane.

Zobacz też: Lech Poznań: Policja udaremniła ustawkę chuliganów Kolejorza. Łącznie skontrolowano ponad 50 osób

O sprawie powiadomiono poznańską prokuraturę. Z kolei poznańscy śledczy postawili 23-latkowi zarzut dotyczący posługiwania się sfałszowanymi dokumentami.

- Radosław L. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Informował, że sam podrobił dokumenty

- mówi prokurator Michał Smętkowski.

Kiedy dziennikarzom RMF FM udało się dotrzeć do 23-letniego mieszkańca Grudziądza, ten stwierdził, że jego dokumenty nie zostały wcale sfałszowane i zarzucił dziennikarzom kłamstwo.

Czytaj też: 23-latek podający się za lekarza próbował się zatrudnić w poznańskich i warszawskich szpitalach. Nie znał nawet podstaw anatomii

Norbert Kowalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.