Biskup Ryś prosi Watykan o przyspieszenie sprawy biskupa Janiaka. Ale sam miał kłopot z reakcją na pedofilię w polskim Kościele

Czytaj dalej
Fot. Dziennik Lodzki
Łukasz Cieśla

Biskup Ryś prosi Watykan o przyspieszenie sprawy biskupa Janiaka. Ale sam miał kłopot z reakcją na pedofilię w polskim Kościele

Łukasz Cieśla

Biskup Grzegorz Ryś, który został administratorem diecezji kaliskiej w związku z oskarżeniami wobec dotychczasowego biskupa Edwarda Janiaka, poprosił papieża Franciszka o przyspieszenie wyjaśnienia sprawy. Chodzi o ustalenie, czy w diecezji kaliskiej tuszowano przypadki krzywdzenia dzieci przez księży pedofilów. Jednocześnie biskup Ryś sam spotkał się z zarzutem biernej postawy wobec przypadków w archidiecezji łódzkiej, którą na co dzień kieruje.

Zaczęło się od premiery filmu „Zabawa w chowanego” braci Sekielskich. W maju ujawnili oni, że biskup kaliski Edward Janiak był bardzo wyrozumiały dla księży pedofilów, którzy byli przenoszeni do nowych parafii. Kolejne informacje podało katolickie czasopismo „Więź”. Napisało ono, że biskup Janiak promował na księdza mężczyznę, który posiadał zdjęcia pornograficzne z udziałem małoletnich. Jakby tego było mało, kontrowersyjny duchowny, co ujawniła „Gazeta Wyborcza”, trafił pijany do szpitala. Badanie miało wskazać 3,44 promila alkoholu w jego organizmie.

Czytaj też Związek zawodowy biskupów do tej pory milczał - prof. Stanisław Obirek komentuje sprawę biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka

Po tych zdarzeniach Watykan zawiesił w czerwcu biskupa Janiaka. Nakazał mu opuszczenie diecezji kaliskiej do czasu wyjaśnienia sprawy. Formalnie pozostaje biskupem kaliskim, ale jego zastępcą został biskup Grzegorz Ryś, kierujący archidiecezją łódzką.

Czytaj też Biskup Janiak bronił się przed zarzutami tuszowania pedofilii w Kościele. Zaatakował nawet księdza prymasa

Nie wiadomo jak długo potrwa taka sytuacja. Biskup Ryś w niedawnej rozmowie z dwutygodnikiem „Opiekunem”, pismem diecezji kaliskiej, powiedział, że podczas niedawnego spotkania w Watykanie prosił o przyspieszenie procedur. Rozmawiał też osobiście z papieżem Franciszkiem.

- Kiedy byłem niedawno w Rzymie, prosiłem w Kongregacji Doktryny Wiary, aby te sprawy z diecezji kaliskiej miały absolutny priorytet w działaniu kongregacji, to znaczy, żeby nie przedłużać procedur, a jeśli to możliwe to nawet przyspieszyć pewne działania, bo jestem przekonany, że ich rozstrzygnięcie ważne jest nie tylko dla diecezji kaliskiej, ale i dla całego Kościoła w Polsce.

– stwierdził biskup Ryś na łamach dwutygodnika „Opiekun”.

- Spotkałem się z dość dużym zrozumieniem w tej kwestii. Ufam, że to nie będzie trwało nie wiadomo jak długo, bo nie chodzi o to, aby diecezją „administrować”; diecezja musi mieć swojego własnego pasterza. Tym bardziej nienormalnym jest bycie pasterzem w dwóch diecezjach naraz, zwłaszcza jeśli pomyślimy, że Łódź jest – co do liczb – dwa razy większa niż Kalisz. Mam wystarczająco dużo pracy w Łodzi - opisywał.

Choć biskup Ryś ma uspokoić napiętą sytuację w diecezji kaliskiej, w związku z pedofilią w Kościele pojawiły się zarzuty wobec niego samego. Portal Okopress napisał, że od 2019 roku biskup Ryś, jako metropolita łódzki, nic nie zrobił ze skargą innej ofiary księdza pedofila. Ofiara skarżyła się bowiem na biskupa łowickiego, który bardzo długo wyjaśniał sprawę. Trafiła ona do biskupa Rysia, bo jako metropolicie łódzkiemu, podlega mu m.in. Łowicz. Jak napisał portal Okopress, biskup Ryś od razu powinien zawiadomić Watykan o opieszałości biskupa łowickiego, ale tego nie zrobił i sam wykazał się opieszałością.

Biskup Ryś z zarzutami portalu Okopress się nie zgadza. Jego zdaniem nie reagował od razu na sprawę, ponieważ nie dostał w 2019 roku zawiadomienia od ofiary lecz pismo od prymasa Wojciecha Polaka. Biskup Ryś nie uznał wówczas, że powinien działać, skoro ofiara nie zgłosiła sprawy jemu mu, lecz Prymasowi.

Odpierając zarzuty dziennikarzy biskup Ryś ujawnił także nazwisko ofiary księdza pedofila, za co bardzo szybko przeprosił. Tłumaczył, że chodziło mu jedynie o wyjaśnienie sprawy, a nie o pomnażanie cierpień pokrzywdzonego.

-------------------------
Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Cieśla

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.