Zlikwidują parking, by pojechał tramwaj na Naramowice

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow
Błażej Dąbkowski

Zlikwidują parking, by pojechał tramwaj na Naramowice

Błażej Dąbkowski

Przez budowę tramwaju na Naramowice mieszkańcy os. Kosmonautów stracą spory parking, na którym dziś parkuje około 200 samochodów. Prezydent Maciej Wudarski zapewnia jednak, że miasto nie pozostawi ich na lodzie.

Na początku września rozstrzygnięty został przetarg na budowę pierwszego etapu trasy tramwajowej na Naramowice. Chodzi o budowę samej trasy i układu drogowego od pętli Wilczak do Naramowic. Aby inwestycja mogła się rozpocząć, miasto musi jednak przejmować kolejne nieruchomości. Tak jest w przypadku bloku przy ul. Naramowickiej 149A, budynku przy ul. Sarmackiej 1, czy niezabudowanej działki przy ul. Jasna Rola. To jednak nie koniec przejęć.

Okazuje się, że w wyniku przygotowań do przebudowy istniejącej już drogi, a także powstania trasy tramwajowej dojdzie do likwidacji dużego parkingu znajdującego się na os. Kosmonautów w pobliżu bloków 21 i 22. Dziś parkuje tam około 200 samochodów (teren ma 5-6 tys.mkw).

– Przy ciasnej zabudowie na Winogradach pojawi się ogromny problem dla mieszkańców. Już teraz trudno znaleźć miejsce do zaparkowania, a przy likwidacji setek miejsc będziemy mieli armagedon

– przyznaje pan Janusz, mieszkaniec os. Kosmonautów.

W jaki sposób władze Poznania chcą zrekompensować likwidację parkingu? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Błażej Dąbkowski

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Hanna W

wow. naprawdę sądziłby człowiek, że przy przeprowadzaniu największej od 2 dekad inwestycji w Poznaniu, miasto będzie miało dobrze przemyślany projekt - wzdłuż i wszerz, ze wszystkimi detalami. ale cóż, ów człek (czyli ja) niestety naiwny jest, karmi się masochistycznie obrazkami z miast skandynawskich i łudzi, że nowoczesna urbanistyka, nowoczesne MYŚLENIE I PRZEWIDYWANIE dociera już też tutaj. niestety, będzie jak zwykle: ratowanie sytuacji PO SZKODZIE (ach, jakie to polskie). Pytanie retoryczne: co projektanci i władze miasta sobie wyobrażali, że my, mieszkańcy Kosmonautów, zrobimy z tymi 300 samochodami? zawiśniemy nimi w powietrzu? och, uszami wyobraźni słyszę po prostu jak mówią między sobą: "a niech wsadzą sobie te samochody w de i po sprawie!"...

Aleksander N

Czyli na czas budowy zlikwidują dwa parkingi (oprócz tego z artykułu jest jeszcze jeden strzeżony czyli razem ok. 300 miejsc) a potem może to odtworzą, a co na czas budowy Naramowickiej? Najpierw powinni pomyśleć o nowych parkingach kubaturowych a potem brać się za remont Naramowickiej. Kolejne pytanie to gdzie one by miały powstać, na Kosmonautów jest wyjątkowo ciasno.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.