Zielona Góra chce nadal być miastem festiwalowym. Co zrobimy w tej sprawie?

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
nd, kali

Zielona Góra chce nadal być miastem festiwalowym. Co zrobimy w tej sprawie?

nd, kali

Jesteśmy miastem festiwalowym. Odkąd pamiętam, zawsze nas kojarzono z piosenką. Czy tę tradycję uda się zachować? - pyta nas pani Maria.

Nie tylko Maria Nowak-Karlicka uważa, że Zielona Góra piosenką i tańcem stoi.

- To nasza marka. Gdzie nie jestem w Polsce, a jeżdżę często, to wszędzie nas kojarzą z festiwalem - opowiada zielonogórzanka. - Ja wiem, że może nie wszystkim dobrze się kojarzą dawne festiwale piosenki radzieckiej, ale ja nie łączę muzyki z polityką. Mieszkańcy świetnie się bawili na tych wydarzeniach.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
nd, kali

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.