Zatrważający raport o ubóstwie w Polsce. Skala biedy wzrośnie

Czytaj dalej
Fot. fantareis/Pixabay
Blanka Aleksowska

Zatrważający raport o ubóstwie w Polsce. Skala biedy wzrośnie

Blanka Aleksowska

Choć na przestrzeni ostatnich kilku lat skala skrajnego ubóstwa w Polsce zmalała, przez postępujący kryzys gospodarczy i galopująca inflacja wszystko się zmieni. Według najnowszego raportu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu, poziom biedy będzie rósł i wróci do wysokiego poziomu sprzed 2015 roku. - Kiedyś mówiliśmy, że bieda w Polsce ma twarz dziecka, teraz będziemy coraz bardziej przyzwyczajali się do mówienia, że bieda ma twarz osoby starszej i niepełnosprawnej - ocenił szef organizacji, prof. Ryszard Szarfenberg.

Mowa o corocznym raporcie European Anti-Poverty Network Polska, "Poverty Watch". Wynika z niego, że ostatnie lata przyniosły spadek skrajnej biedy wśród Polaków. W 2020 roku w biedzie żyło 5,2 proc. Polaków, a rok później - już 4,2 proc. Oznacza to, że w 2021 roku, w skrajnym ubóstwie żyło ok. 1,6 mln Polaków.

Za ubóstwo skrajne uznaje się sytuację, w której dochody nie starczają na zaspokojenie podstawowych potrzeb, co zagraża zdrowiu i życiu człowieka. Szacuje się ten wskaźnik na podstawie tzw. minimum egzystencji szacowanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS). W 2021 roku granica ubóstwa skrajnego dla jednoosobowego gospodarstwa domowego wynosiła 692 złote, natomiast dla gospodarstwa domowego 2+2 - 1868,4 zł.

Badacze oszacowali także poziom tzw. ubóstwa relatywnego, czyli stanu, w którym wydatki gospodarstwa domowego wynoszą mniej, niż 50 proc. przeciętnych wydatków. W 2021 relatywne ubóstwo dotyczyło około 4,6 mln Polaków.

Kolejnym wskaźnikiem, obliczonym w raporcie EAPN, jest poziom wykluczenia społecznego, które ustalane jest na bazie tzw. minimum socjalnego, szacowanego przez IPiSS. Wydatki poniżej tego minimum oznaczają, że członkowie danego gospodarstwa domowego żyją na niższym poziomie, niż minimalnie wystarczający społecznie i biologicznie. W 2021 roku dotyczyło to 40,7 proc. osób w polskich rodzinach (w 2020 roku - 41,4 proc.).

- Są to duże liczby i nawet jeśli one się zmniejszają, to rząd i samorząd nie powinny spoczywać na laurach. To są miliony osób w trudnej i bardzo trudnej sytuacji materialnej

- zaznaczył prof. Ryszard Szarfenberg, przewodniczący EAPN. Jak dodał, mowa o osobach, które wciąż nie mają w swoich domach i mieszkaniach łazienki i których nie stać na zakup dobrej jakości żywności.

Choć w porównaniu roku 2020 do 2021 widać poprawę lub nieznaczną zmianę na gorsze poszczególnych wskaźników, skala ubóstwa w Polsce nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Szczególnym przerażeniem napawają jednak prognozy na rok bieżący i następny.

Jak wskazuje EAPN, skala biedy skoczy w Polsce o co najmniej 2 punkty procentowe. Tym samym, wróci do poziomu sprzed 2015 roku, gdy ta sytuacja zaczęła się poprawiać. - Od 2015 roku nastąpił bardzo duży wzrost publicznych nakładów finansowych na dzieci. Wprowadzono przede wszystkim świadczenie wychowawcze 500+, następnie rozszerzono je na wszystkie dzieci. Później rząd uruchomił rodzinny kapitał opiekuńczy. Obecny system świadczeń dla dzieci jest bardzo dobrze rozwinięty. Jest to jeden z powodów, dla których liczba dzieci żyjących w skrajnym ubóstwie spadła z około 700 tysięcy w 2015 roku do 333 tysięcy w roku 2021. Trzeba się z tego cieszyć, ale należy zapytać, dlaczego nadal aż tyle. Szczególnie, że dzieci w ubóstwie relatywnym było wtedy 944 tysięcy - ocenił prof. Szarfenberg.

EAPN podkreśla, że poziom ubóstwa, w tym tego skrajnego, wzrośnie z powodu dużej inflacji, kryzysu gospodarczego, a także dużego napływu uchodźców z Ukrainy. Wskazuje też, że o ile kilka lat temu bieda dotyczyła przede wszystkim dzieci i rodzin wielodzietnych, teraz będzie ona "mieć twarz seniora i osoby niepełnosprawnej".

- Mimo, że ubóstwo skrajne osób starszych, tj. powyżej 65 roku życia, jest nadal niższe od ubóstwa dzieci - w ubiegłym roku poniżej minimum egzystencji żyło 246 tys. seniorów - to właśnie oni są grupą, która coraz częściej zgłasza się po pomoc żywnościową

- mówi prof. Szarfenberg.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Blanka Aleksowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.