Zamek w Stobnicy: Cypryjskie spółki, wilki i pióro Andrzeja Dudy, czyli kto i jak buduje sobie zamek

Czytaj dalej
Fot. Paweł F. Matysiak
Marta Danielewicz, Błażej Dąbkowski, Norbert Kowalski

Zamek w Stobnicy: Cypryjskie spółki, wilki i pióro Andrzeja Dudy, czyli kto i jak buduje sobie zamek

Marta Danielewicz, Błażej Dąbkowski, Norbert Kowalski

W małej wiosce pod Obornikami od trzech lat prowadzona jest inwestycja, która znalazła się kilka dni temu na ustach całej Polski. Dlaczego dopuszczono do budowy zamku w Puszczy Noteckiej, kto stoi za kontrowersyjnym obiektem i dlaczego jego powstaniu nie sprzeciwiają się ekolodzy?

Bracia Dymitr i Tymoteusz Nowakowie to główne osoby związane z budową zamku w Stobnicy. To oni są właścicielami spółki D.J.T., która odpowiada za budowę. Ta byłaby jednak niemożliwa, gdyby nie szerokie grono innych osób.

Kim są ludzie, którzy przyczynili się do rozpoczęcia budowy? Jakie są związki między inwestorami a naukowcami, którzy przygotowywali korzystne dla inwestora raporty środowiskowe? I wreszcie - czym jest spółka D.J.T.?

Tak ma wyglądać zamek w Stobnicy!

Inwestycja w Stobnicy, którą od kilku dni żyje cała Polska to zwieńczenie marzeń poznańskiej rodziny Nowaków o zamku z prawdziwego zdarzenia, otoczonego fosą.

Dymitr Nowak - współwłaściciel firmy D.J.T. podkreśla w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim”:

- Pomysł na projekt w takiej konwencji rodził się przez wiele lat i jest wynikiem chęci stworzenia przestrzeni, która odwołuje się do historycznych wzorców architektury polskich zamków i której charakter zdecydowanie różni się od nowoczesnego budownictwa.

Zobacz też:
Stobnica: Budują zamek w Puszczy Noteckiej, wcześniej kupili sąsiednią działkę ze stacją badającą wilki

Co dokładnie powstaje w Stobnicy?
15-kondygnacyjny budynek wielorodzinny z czternastoma piętrami, jednym podziemnym, a także całym zapleczem towarzyszącym, z wieżą wysoką na ponad 50 metrów. W środku zaprojektowano 46 lokali mieszkalnych o różnym kształcie i wielkości. W budynku przewiduje się stały pobyt 97 mieszkańców oraz czasowy pobyt personalu obsługowego w liczbie 10 osób. Plotki głoszą, że w budynku znajdzie się też ogromny kryty basen, siłownia. Kto w nim zamieszka? Czy mieszkania będą na sprzedaż? Inwestor nie chce tego zdradzić.

Dodatkowo obok budynku mieszkalnego będzie budynek gospodarczy z kotłownią i pompownią. Inwestor ma także wybudować drogę dojazdową do budynku, która łączyć się będzie z drogą publiczną z Obornik do Obrzycka. Obszar pod zabudowę obejmuje niecałe 2 hektary gruntów, gdzie dotychczas były nieużytki, stawy rybne, i niewielki las.

Czytaj też:
Stobnica: Ministerstwo Środowiska zapowiada kontrolę budowy zamku w Puszczy Noteckiej

Chociaż budowa zamku w Stobnicy rozpoczęła się trzy lata temu, historia tej inwestycji sięga o wiele wcześniej. W przeszłości teren, na którym obecnie powstaje inwestycja, należał do Lasów Państwowych. Te jednak w 1997 roku przegrały proces z byłymi spadkobiercami tych terenów, które ostatecznie przeszły w prywatne ręce. Przez kolejne lata znajdowały się tam stawy rybne, które były ogólnie dostępne dla mieszkańców.

Około 2005 roku teren pozyskała spółka D.J.T. należąca do rodziny Nowaków. Wtedy na czele spółki stał jeszcze Paweł Nowak. Już w 2005 roku spółka (po uzyskaniu pozwolenia wodno-prawnego) zleciła modernizację stawów. Dotychczasowe stawy zostały zalane i stworzono jeden sztuczny zbiornik, na którym usypano sztuczną wyspę.

Zobacz też
Mieszkańcy Stobnicy: Budowa zamku jest owiana tajemnicą. Nic o niej nie wiemy, ale nam nie przeszkadza

Po około czterech latach przedstawiciele spółki zwrócili się do Urzędu Miasta w Obornikach o przygotowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z kolei w 2010 roku marszałek województwa wielkopolskiego wydał decyzję o odlesieniu 2,69 ha terenu, na którym obecnie powstaje zamek.

Jeszcze pod koniec 2011 roku Rada Miejska w Obornikach uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który zakładał przeznaczenie części tamtego terenu pod zabudowę usługową na podstawie przygotowanej prognozy przez poznańskich naukowców. Natomiast w 2015 roku na wniosek Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu sporządzona została opinia przez inwestora dotycząca wpływu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na środowisko. Jej autorzy uznali, że potencjalna inwestycja nie będzie negatywnie oddziaływać na Puszczę Notecką i znajdujący się tam obszar Natura 2000.

Czytaj więcej o budowie zamku w Stobnicy:

Raport, który sporządziły te same osoby, znowu stwierdzał, że budowa zamku nie wpłynie negatywnie na okoliczną przyrodę.

Dzięki temu ostatecznie w 2015 roku starosta powiatu obornickiego wydał pozwolenie na rozpoczęcie prac budowlanych.

W pozostałej części artykułu przeczytasz:

  • - skąd wzięła się spółka D.J.T.?
  • - co o wielkiej budowli mówią urzędnicy?
  • - jaką rolę odegrali naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego?

 

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marta Danielewicz, Błażej Dąbkowski, Norbert Kowalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.