Z Margonina do Chin: Jakie jest naprawdę Państwo Środka?

Czytaj dalej
Fot. Ewa Moszczeńska
Martin Nowak

Z Margonina do Chin: Jakie jest naprawdę Państwo Środka?

Martin Nowak

Co o Chinach wie przeciętny Polak? Jedni będą mówić o panującym tam reżimie komunistycznym i ograniczonych swobodach obywatelskich, a inni o skrajnym ubóstwie, w wyniku którego ludzie zmuszeni są do jedzenia bezpańskich psów. Ewa Moszczeńska z gminy Margonin przekonuje, że Chiny mają one także inne oblicza.

Ewa Moszczeńska pochodzi z Gdańska, a do Margonina przeprowadziła się 3 lata temu - ma tu dom nad jeziorem. Niedawno wróciła z podróży po Chinach, w którą wybrała się wraz ze swoim mężem. Była to ich - jak mówi - wyprawa życia, która trwała 16 dni!

– Często podróżujemy po Polsce czy Europie, ale zawsze marzyliśmy o jakiejś egzotycznej wycieczce. Chiny to był odpowiedni kierunek – mówi.

O podróży i swoich wrażeniach z nią związanych - w ubiegły wtorek 28 listopada - opowiedziała czytelnikom Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Margoninie. Spotkanie podróżniczka (choć sama tak siebie nie nazywa) zaczęła od przywitania w języku chińskim. – Ni hao - tak Chińczycy mówią „cześć” – powiedziała pani Ewa.

Z Margonina do Chin: Jakie jest naprawdę Państwo Środka?
Ewa Moszczeńska - To była nasza podróż życia - opowiada pani Ewa Moszczeńska

Chiny to - według niej - bardzo dziwny i kontrowersyjny, ale niezwykle barwny kraj. Panuje tam ustrój komunistyczny - co widać chociażby na ulicach, na których wszędzie można spotkać uzbrojonych w karabiny mundurowych. Pomimo jednak tak dużej kontroli panuje tam ogromna wolność ekonomiczna i handlowa, co sprawia że część ludzi szybko się bogacą i żyje im się coraz lepiej.

Stopa życia przeciętnego Chińczyka jest bardzo zróżnicowana w zależności od miejsca zamieszkania. Najlepiej powodzi się oczywiście mieszkańcom dużych aglomeracji miejskich takich jak Pekin czy Szanghaj.

Pani Ewa dowiedziała się na przykład, jak wygląda życie chińskiego dziennikarza, którego spotkała przypadkiem w drodze do Tybetu. Okazał się on bardzo rozmowny, choć - jak opowiadała podróżniczka - kojarzył nasz kraj z pisarzem niemieckim Gunterem Grassem...

Pozostało jeszcze 65% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Martin Nowak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.