Wychowawca z Domu Dziecka w Sulęcinie wykorzystał seksualnie 15-latkę

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Wychowawca z Domu Dziecka w Sulęcinie wykorzystał seksualnie 15-latkę

Renata Hryniewicz

2 lata i 6 miesięcy więzienia. 12 tys. zł zadośćuczynienia dla poszkodowanej. Zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzoną. 10 lat zakazu zawodowych związków z edukacją, opieką i leczeniem małoletnich. Taki wyrok usłyszał w środę Łukasz M., wychowawca z Domu Dziecka.

O molestowaniu w Domu Dziecka w Sulęcinie pisaliśmy wielokrotnie. Przypomnijmy. Łukasz M., który był tam wychowawcą, został zatrzymany w grudniu zeszłego roku. Aresztowano go za molestowanie małoletniej wychowanki. Usłyszał dwa zarzuty: „doprowadzenia małoletniej do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym” i składania za pomocą mediów społecznościowych „propozycji odbywania tych czynności”.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.