Wybuch gazu na Sołaczu: Oskarżony Łukasz P. chciał popełnić samobójstwo

Czytaj dalej
Fot. Mikołaj Woźniak
Łukasz Cieśla

Wybuch gazu na Sołaczu: Oskarżony Łukasz P. chciał popełnić samobójstwo

Łukasz Cieśla

Łukasz P., który w 2015 roku doprowadził do wybuchu gazu w budynku na Sołaczu, ma iść do więzienia. Sąd pierwszej instancji skazał go na rok pozbawiania wolności. Apelację złożył jego obrońca, ale nie pojawił się w sądzie, by wygłosić mowę końcową.

Oskarżony o spowodowanie katastrofy Łukasz P. twierdził, że chciał popełnić samobójstwo. Ale nie przez spowodowanie wybuchu. Jak wyjaśniał, próbował zatruć się gazem. Powodem był zawód miłosny 23-letniego mężczyzny. Na ścianach mieszkania zostawił napisy wskazujące na taki motyw.

Do katastrofy przy ul. Drzymały na poznańskim Sołaczu doszło w czerwcu 2015 roku. Eksplozja nastąpiła w mieszkaniu na parterze zajmowanym przez Łukasza P. On oraz dwóch innych mieszkańców, w tym dziecko, trafili do szpitala. 10 mieszkańców ewakuowano. Gdy młody mężczyzna wydobrzał, szpitalną salę zamienił na celę. Usłyszał zarzuty spowodowania katastrofy, za co groziło mu 10 lat więzienia. Okres od 22 czerwca do 2 września 2015 roku spędził w areszcie śledczym.

W dalszej części artykułu przeczytasz, co zeznał ekspert z dziedziny pożarnictwa.

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Cieśla

Zajmuję się głównie sprawami kryminalnymi, śledztwami, prokuraturą i procesami sądowymi. Chętnie podejmuję również inne, ciekawe i kontrowersyjne tematy. Czasami piszę o polityce. Jestem współautorem reportaży telewizyjnych w "Superwizjerze TVN".

Wychodzę z założenia, że najciekawsi są ludzie i fakty.

W "Głosie Wielkopolskim" swoje pierwsze teksty opublikowałem jeszcze jako student, latem 2003 roku. Prywatnie jestem pasjonatem sportu pod różnymi postaciami, podróży i Gruzji, do której jeżdżę od kilkunastu lat.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.