Norbert Kowalski

Wybory prezydenckie i Powstanie Wielkopolskie kluczowe w 2018 roku

Jacek Jaśkowiak i Jarosław Pucek znają się nie tylko na gruncie politycznym, ale przede wszystkim także prywatnie. Sam Jacek Jaśkowiak przed startem Fot. Grzegorz Dembiński Jacek Jaśkowiak i Jarosław Pucek znają się nie tylko na gruncie politycznym, ale przede wszystkim także prywatnie. Sam Jacek Jaśkowiak przed startem w wyborach w 2014 roku niejednokrotnie rozmawiał z J. Puckiem. A ten gratulował obecnemu prezydentowi wygranej
Norbert Kowalski

Wybory samorządowe oraz 100. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego będą najważniejszymi wydarzeniami, które będą miały miejsce w 2018 roku w Wielkopolsce.

Wiosną powinniśmy poznać oficjalnych kandydatów w wyborach na prezydenta Poznania. Na razie jedynym pewnym kandydatem wydaje się Jacek Jaśkowiak z PO. I to jemu też daje się największe szanse na wygraną, tym bardziej, że w Poznaniu na pierwszy rzut oka trudno dostrzec innych kandydatów, którzy mogliby mu poważnie zagrozić.

W przypadku PiS najczęściej mówi się o kandydaturze Tadeusza Zyska lub posła Bartłomieja Wróblewskiego. Ten pierwszy ma poparcie przede wszystkim miejskich struktur na czele z posłem Tadeuszem Dziubą. Jednak sam Wróblewski na razie nie odpuszcza i można zakładać, że do końca powalczy o kandydaturę w wyborach.

W tle pojawia się jeszcze osoba Szymona Szynkowskiego vel Sęka, lecz jego kandydatura wydaje się najmniej prawdopodobna, zwłaszcza, że niedawno został powołany przez PiS na stanowisko koordynatora wyborów w Poznaniu i powiecie poznańskim. Niezależnie od tego, kto będzie ostatecznym kandydatem, eksperci nie mają wątpliwości, że PiS nie ma szans na zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Co więcej, wielu z nich podkreśla, że największe szanse na lepszy wynik miałby Bartłomiej Wróblewski.

Jednak największą niewiadomą pozostaje kwestia kandydatów ze strony Nowoczesnej oraz Lewicy. Chociaż partie opozycyjne co chwila mówią o konieczności zjednoczenia i startu ze wspólnych list wyborczych, do tej pory w Poznaniu nie padły żadne wiążące deklaracje. I dlatego wciąż niewykluczone jest, że w wyborach wystartuje Katarzyna Kierzek Koperska, liderka wielkopolskiej Nowoczesnej lub wiceprezydent Tomasz Lewandowski, który miałby reprezentować Lewicę.

Chociaż żadne z nich nie miałoby szans na wygraną, na pewno odebraliby kilka lub nawet kilkanaście procent głosów Jackowi Jaśkowiakowi. A z jego punktu widzenia oznaczałoby to najprawdopodobniej konieczność walki o reelekcję w drugiej turze.

W dalszej części artykułu:

  • Kto może zagrozić Jackowi Jaśkowiakowi w wyborach na prezydenta Poznania?
  • Jak atrakcje czekają na poznaniaków w 100. rocznicę wybuchu Postania Wielkopolskiego?
  • Jakie ważne inwestycje będą realizowane w Wielkopolsce?
Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Kowalski

Dziennikarz działu miejskiego w Głosie Wielkopolskim. Zajmuję się przede wszystkim tematyką sądowniczą i przestępczą. Poza tym piszę również o polityce, zarówno tej lokalnej, jak i ogólnopolskiej. Prywatnie jestem kibicem i wielkim miłośnikiem Bałkanów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.