Wybory parlamentarne 2019. Kandydat PiS do Senatu Jarosław Pucek: "Prezydent Andrzej Duda złamał Konstytucję"

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Igor Chudziński

Wybory parlamentarne 2019. Kandydat PiS do Senatu Jarosław Pucek: "Prezydent Andrzej Duda złamał Konstytucję"

Igor Chudziński

Jarosław Pucek został w poniedziałek ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości do Senatu z powiatu poznańskiego. Kandydatura Pucka była zaskoczeniem, tym bardziej, że wcześniej o Senat z okręgu podpoznańskiego miał walczyć inny kandydat PiS - Tomasz Jasiński. Ten ostatni zrezygnował z przyczyn osobistych i teraz kandydatem PiS-u został Jarosław Pucek, który wcześniej niejednokrotnie krytykował działania partii rządzącej. Przypomnijmy, że we wrześniu 2018 roku w wywiadzie dla "Głosu Wielkopolskiego" obecny kandydat na senatora, stwierdził, że prezydent Andrzej Duda złamał Konstytucję.

Dziś Jarosław Pucek nie wycofuje się z tych słów. - Nadal uważam, że Konstytucja została złamana - podkreśla kandydat PiS do Senatu.

Kandydat PiS do Senatu: Prezydent złamał Konstytucję

- Nie zmieniam tak łatwo poglądów. Absolutnie nie wycofuje się z tych słów. Gdybym uważał, że PiS jest partią idealną to bym się do niej zapisał. Ja jednak pozostaję kandydatem bezpartyjnym, który startuje z listy PiS i liczę na szeroką autonomię - komentuje Jarosław Pucek, kandydat PiS do Senatu z powiatu poznańskiego.

Zobacz też: Jarosław Pucek: Prezydent Jacek Jaśkowiak partaczy słuszne idee

- Pan wojewoda Zbigniew Hoffmann, ma pełną świadomość tego jakie mam poglądy. Ja również wielokrotnie pytałem czy na pewno chcą mnie z moją wyrazistością i niewyparzonym językiem na swojej liście - dodaje.

Sam Zbigniew Hoffmann uważa, że krnąbrność Jarosława Pucka jest jego atutem.

Jarosław Pucek na naszej liście to jest dość ekscentryczna koncepcja, ale moim zdaniem to właśnie jest jej walor. Oczywiście ten pomysł się ścierał i nie była to szybka decyzja

- komentuje wojewoda wielkopolski.

Jarosław Pucek - kandydat PiS do Senatu nadal uważa, że prezydent Andrzej Duda złamał Konstytucję. W ten sposób kandydat PiS do Senatu podtrzymał słowa
Łukasz Gdak

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i liderka listy Zjednoczonej Prawicy do Sejmu w Poznaniu tłumaczy tę nominację. - Kandydatura Pucka jest próbą poszerzenia bazy społecznej PiS w tak trudnym dla partii regionie jakim jest Wielkopolska.

Opozycja zaskoczona kandydatem PiS do Senatu

- Jestem bardzo zdziwiona i rozczarowana postawą Jarosława Pucka, którego osobiście zawsze darzyłam wielką sympatią - mówi Joanna Jaśkowiak, liderka poznańskiej listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do sejmu.

- To, że Jarosław Pucek jako prawnik, podjął taką decyzję choćby w kontekście ostatnich wydarzeń w Ministerstwie Sprawiedliwości jest dla mnie nie do wytłumaczenia - dodaje Joanna Jaśkowiak.

Zobacz też: Wybory parlamentarne 2019: Koalicja Obywatelska oficjalnie zaprezentowała kandydatów. Zabrakło liderki - Joanny Jaśkowiak

Jarosław Pucek z zawodu jest radcą prawnym, był on również bezpartyjnym kandydatem na prezydenta Poznania w wyborach samorządowych w 2018 roku. Od kilkunastu miesięcy jest ekspertem centrum analiz Klubu Jagielońskiego. W Poznaniu Pucek jest znany ze swojej działalności w środowisku kibicowskim, był też szefem ZKZL-u.

Jarosław Pucek jest nową propozycją PiS do Senatu. Wcześniej z tego okręgu startować miał historyk Tomasz Jasiński, który zrezygnował z przyczyn osobistych. Rywalem Jarosława Pucka w okręgu nr 91 w wyborach do senatu z ramienia Koalicji Obywatelskiej będzie obecna senator prof. Jadwiga Rotnicka.

Igor Chudziński

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Marek Nowak

Zasiadał w radzie nadzorczej niejakiej Unii Wspolnego Inwestowania (w latach 90 losowanie mieszkań w systemie argentyńskim) niesławnej UWI [dużo bywa o niej w poznańskiej prasie, złe konteksty, jakieś powiazania z aparatem spółdzielni mieszkaniowych, samowole budowlane, konflikty z lokalnymi spolecznościami, obsadzanie rady nadzorczej wyrotowanymi politykami, np. były v-ce miasta]. Ten wybór to błąd, może skutkować przenikaniem wpływów takich grup do wysokich szczebli władzy, lobbingu ich interesów na poziomie ustawodawczym. Kibicowskie zaangażowanie to wykalkulowana strategia uwiarygadniania się jako brat-łata, żyjący emocjami sportowymi, trącający się beztrosko piwem. Telefony od innej klienteli bedzie pewnie odbierał w domowym zaciszu. Ktoś ma dowody że jest inaczej, jakieś społecznie ważne i trudne dokonania p. Pucka, prawnika?

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.