Wszyscy najlepsi z naszymi medalami

Czytaj dalej
Marek Zaradniak

Wszyscy najlepsi z naszymi medalami

Marek Zaradniak

Na całym świecie szczególnie cenione są nagrody przyznawane przez media. "Głos Wielkopolski" też dostrzega mieszkańców regionu, których działalność znacznie wykracza poza przeciętność i mogą być wzorem do naśladowania.

Jedną z najdłużej przyznawanych przez "Głos Wielkopolski" nagród była - ustanowiona w roku 1988 - Nagroda Pracy Organicznej. Jej laureatami byli przedsiębiorcy, uczeni, artyści. W 2003 roku jej laureatem jako pierwsza osoba duchowna został ojciec Jan Góra, dominikanin, który od 1997 roku organizował Ogólnopolskie Spotkania Młodych nad Lednicą.

Po latach o. Jan Góra tak mówił o Nagrodzie Pracy Organicznej:

- Jako afiliowany, przysposobiony poznaniak bardzo sobie cenię wszelkie oznaki akceptacji. To znaczy, że to, co robię, nie jest daremne i ma rezonans społeczny. Kiedy powstawała Lednica, jako pewnego rodzaju novum, bardzo cieszyłem się, kiedy została zauważona jako wydarzenie i zjawisko. I dlatego ta nagroda sprawiła mi bardzo wielką radość. Chciałem coś zrobić i zostawić dla Polski i Wielkopolski coś, co jest trwałe i jest elementem tożsamości wielkopolskiej. I to po prostu ludzie zauważyli i dali pretekst do tego, aby świętować, aby o tym mówić. Był to zarazem pretekst publicystyczny, ale i kulturowy. Po prostu coś fantastycznego.

Pierwszym laureatem Nagrody Pracy Organicznej w roku 1988 był Zbigniew Ajchler, wówczas młody 32-letni rolnik, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Izdebno. Wybrano go spośród 71 kandydatów, a nagroda wynosiła 100 tys. ówczesnych złotych.

- Ta nagroda była wtedy dla mnie, jako wówczas młodego człowiek, przepustką do poważnego traktowania przez kolegów - wspominał Zbigniew Ajchler po latach. - Dzięki temu stałem się bardziej akceptowalny. To, co robiłem, zacząłem robić z większą wiarą. Dała mi ta nagroda łatwość poruszania się, ale i niewątpliwą satysfakcję, bo przecież to nagroda od dziennikarzy. Wtedy nie patrzyliśmy na jakiekolwiek gratyfikacje. Człowiek robił swoje.

"Człowiek roku" i "Kobieta przedsiębiorcza"

Od roku 2012 czytelnicy "Głosu Wielkopolskiego" wybierają "Człowieka roku Wielkopolski". Wybieraliśmy jednocześnie ludzi roku we wszystkich powiatach, w których "Głos" ma swoje tygodniki.

W Poznaniu losy tego najważniejszego ważyły się do ostatniej chwili... choć sądząc po tym, jak poznaniacy namawiali do głosowania, pisząc między innymi na Facebooku - wybór wydawał się oczywisty. I rzeczywiście: w tym pierwszym plebiscycie bezapelacyjnie zwyciężył profesor Jacek Łuczak, twórca poznańskiego hospicjum. To była zresztą zapowiedź jego późniejszych sukcesów: w tym samym roku projekt rozbudowy hospicjum wygrał w poznańskim budżecie obywatelskim.

Jako pierwsza tytuł Człowieka Roku w Wielkopolsce otrzymała z kolei Ludwika Własińska, właścicielka firmy Arcymed w Śremie, założycielka Fundacji "Dr Lucy", której celem jest wspieranie ratowania owczarków szkockich collie i dążenie do tego, aby każde zwierzę było bezpieczne. W tym celu fundacja zbudowała schronisko dla zwierząt w Gaju.

Także od roku 2012 wybierana jest przez czytelników "Kobieta przedsiębiorcza" w Poznaniu i w Wielkopolsce. Pierwszymi laureatkami były Lucyna Białk-Cieślak, kierująca Poznańskim Centrum Edukacji Ustawicznej i Praktycznej oraz Stefania Talbierz, która wraz mężem prowadzi w Kaliszu Zakład Galanterii Skórzanej "Stefania".

Srebrna Piłka od 23 lat

"Głos" docenia także sportowców. I tu od lat wręczamy nagrodę, która budzi największe zainteresowanie - zarówno samych nagradzanych, jak i czytelników. Jest na świecie "Złoty but", jest "Złota piłka", a od 1992 roku organizowany jest też wielkopolski plebiscyt o "Srebrną piłkę".

Pierwszym jego zwycięzcą był w 1992 roku pomocnik Lecha Poznań - Jerzy Brzęczek. Pięciokrotnie w tym plebiscycie triumfował napastnik Lecha - Piotr Reiss.

Medale Młodej Sztuki mają ponad 40 lat

Ale "Głos Wielkopolski" od lat dostrzega też młode talenty z Wielkopolski w dziedzinie kultury. Nagradza ich Medalami Młodej Sztuki. Wręczane są od 1974 roku twórcom, którzy nie przekroczyli 35. roku życia.

I zawsze okazywało się, że wybory decydującego o ich przyznaniu jury były niezwykle trafne. Ci, którzy je otrzymali, znani byli i są w całej Polsce, w Europie, a niektórzy nawet w świecie.

Pierwszymi laureatami medali w roku 1974 byli: pianistka Aleksandra Utrecht w dziedzinie muzyki, malarz Norbert Skupniewicz w dziedzinie plastyka, poeta, esaeista i tłumacz Stanisław Barańczak w dziedzinie literatura, aktor Wiesław Komasa w dziedzinie teatr, tancerz Jacek Solecki w dziedzinie balet i Zbigniew Napierała, ówczesny dyrektor OTV Poznań, a wcześniej dyrektor Estrady Poznańskiej w dziedzinie animator kultury.

Medal Młodej Sztuki
Medal Młodej Sztuki

W następnych latach Medale Młodej Sztuki otrzymali m.in kompozytor, laureat nagrody Oscara Jan A.P. Kaczmarek (1984), dyrygentka, szefowa Orkiestry Kameralnej Amadeus Agnieszka Duczmal (1976), kompozytor Krzesimir Dębski (1985), pisarz i filmowiec, laureat nazywanej telewizyjnym Oscarem nagrody Emmy, Andrzej Maleszka (1989), Agata Szymczewska, skrzypaczka, zwyciężczyni Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w roku 2006 (2007) i satyryk Zenon Laskowik (1981).

"Ojcem" nagrody był długoletni dziennikarz "Głosu Wielkopolskiego" Włodzimierz Braniecki, a medale zaprojektowane są przez Zuzannę Pawlicką. Odlane w brązie zawsze w tym samym kształcie, zawierają oprócz znaku plastycznego, którym jest twarz zwycięzcy w wieńcu laurowym, także motto zaczerpnięte z wiersza "Pan Cogito" Zbigniewa Herberta: "Czuwaj, kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę".

Nagroda dla młodych poetów

W latach 1983-2012 "Głos Wielkopolski" nagradzał Nagrodą im. Kazimiery Iłłakowiczówny najlepsze polskie książkowe debiuty poetyckie. Wręczenie nagrody odbywało się najczęściej w mieszkaniu poetki przy ulicy Gajowej w Poznaniu. Jako pierwszy nagrodę tę odebrał w 1983 roku Aleksander Rybczyński za tomik "Jeszcze żyjemy".

***

Te nagrody to maleńki wycinek tego, co robimy. "Głos Wielkopolski" nagradza, a Czytelnicy co roku wybierają również: piłkarza i sportowca amatora, narzeczoną parę, najlepszych lekarzy, pielęgniarki i położne, fizjoterapeutów. W naszych plebiscytach wyłaniamy najlepszych rolników, strażaków i jednostki straży pożarnej, sołtysów, a raz na cztery lata - najpopularniejszych polityków różnych szczebli.

Marek Zaradniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.