Woda z Bałtyku dla króla Karola - z fantazją polskiego sportowca

Czytaj dalej
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Krzysztof Błażejewski

Woda z Bałtyku dla króla Karola - z fantazją polskiego sportowca

Krzysztof Błażejewski

Marzeniem wielu naszych rodaków po odrodzeniu Rzeczpospolitej była Polska „od morza do morza”. Od Bałtyckiego do Czarnego. Kiedy poszerzenie granic okazało się nierealne, pocieszano się, organizując wycieczki i turystyczne rajdy na tej trasie. Oczywiście, nie tą najkrótszą drogą przez Ukrainę, należącą do Związku Sowieckiego, odciętą od Europy nieprzyjaznym kordonem, lecz przez oficjalnie przyjazną nam Rumunię.

W pierwszych latach II RP trasę tę, prowadzącą rzekami, gdyż południowo-wschodnie tereny Polski należały do zlewni Morza Czarnego, pokonywano tratwami i łodziami. W 1924 roku popłynął tam w ten sposób młody Arkady Fiedler, czego owocem była jego pierwsza książka „Przez wiry i porohy Dniestru”. W połowie lat 20. ub. wieku do Europy dotarły kajaki wzorowane na kanadyjskich kanu i szybko zrobiły furorę. W 1927 roku Polacy zorganizowali pierwszy spływ kajakowy do Morza Czarnego, a w następnym roku - ogólnopolski spływ Wisłą do Bałtyku, którego trasa wiodła m.in. przez Włocławek, Toruń, Bydgoszcz i Grudziądz.

Dziennikarz i fotograf

W 1935 roku Liga Morska i Kolonialna postanowiła zorganizować trzeci „wielki” spływ kajakowy do Morza Czarnego. Zgłosiło się ponad 200 chętnych! Jego początek wyznaczono na 15 lipca w Kołomyi, malowniczo położonej miejscowości nad Prutem, ośrodku kultury huculskiej - miejscowych górali, na południowym wschodzie Polski. Plan zakładał spływ Prutem i Dunajem do Suliny, miejscowości w delcie Dunaju, w terminie 25-30 dni tak, by zdążyć do Konstancy na obchody rumuńskiego święta morza, przypadającego na 15 sierpnia. Powrót do Polski odbyć się miał koleją.

Przeczytaj dalszą część artykułu.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Błażejewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.