Właściciele żłobków i rodzice czekają na konkurs

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota
Marta Żbikowska

Właściciele żłobków i rodzice czekają na konkurs

Marta Żbikowska

Miasto ma dodatkowe 600 tys. zł na dotowane miejsca w prywatnych żłobkach. Konkurs na rozdysponowanie tych pieniędzy ma zostać ogłoszony do końca lutego.

W grudniu ubiegłego roku miasto ogłosiło konkurs dla przedsiębiorców oferujących miejsca w żłobkach. Mogli oni starać się o dofinansowanie w wysokości 700 zł miesięcznie dla dziecka. Po rozstrzygnięciu konkursu okazało się, że nie przyznano dofinansowania dla około 300 maluchów, które do tej pory mogły z niego korzystać.

Rodzice stanęli przed dylematem: zmienić placówkę na taką, która otrzymała dotację, czy płacić więcej. Ci, którzy podjęli decyzję o pozostaniu w dotychczasowym miejscu, liczyli na zmianę sytuacji. Może do niej dojść po rozstrzygnięciu kolejnego konkursu, który obiecało miasto.

W dodatkowym konkursie do rozdysponowania jest prawie 600 tysięcy złotych.

- To kwota pochodząca z trzech źródeł

- tłumaczy Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta. - Prawie 170 tys. zł to pieniądze, które wróciły do budżetu z racji niewykorzystanych miejsc w prywatnych żłobkach w styczniu, 113 tysięcy udało się przesunąć z niewykorzystanej puli środków w konkursie dla organizacji pozarządowych, a reszta to pieniądze przyznane przedsiębiorcy, który z nich zrezygnował, gdyż uzyskał dotację unijną.

Jak obiecują urzędnicy wydziału zdrowia, konkurs powinien zostać ogłoszony do końca lutego. W kolejnym konkursie miasto rozda pieniądze, które nie zostaną wykorzystane w lutym. To dość karkołomna konstrukcja, do tego kosztowna. Każdy konkurs wymaga bowiem powołania komisji i czasu na rozpisanie i rozstrzygnięcie wniosków. - Konkurs będziemy ogłaszać w sytuacji, gdy dostaniemy zwrot za co najmniej 10 miejsc - mówi Pietrusik-Adamska.

- W tej chwili miasto zapewnia i opłaca miejsca w żłobkach dla ponad trzech tysięcy dzieci

- mówi Beata Urbańska, wiceprzewodnicząca komisji zdrowia rady miasta. - W styczniu nie zostało wykorzystanych 240 miejsc. To pokazuje, że potrzeby w tym zakresie są zaspokojone. Zwiększanie wydatków na ten cel jest nieuzasadnione.

Radna Urbańska broni koncepcji konkursów. Uważa, że wprowadzenie opłat za żłobki za pomocą bonów wychowawczych niesie za sobą pewne ryzyko. - Dzięki konkursom, miasto może stawiać wymagania prywatnym żłobkom - mówi radna. - W ten sposób bierze też odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci. Pieniądze nie trafią do przedsiębiorcy, który nie zapewnia odpowiednich warunków.

Rozmowy o wprowadzeniu bonu wychowawczego, jako formy wsparcia dla rodzin z dziećmi do lat 3, dopiero się rozpoczęły. Powołany zespół po raz pierwszy spotkał się w styczniu. - Na razie określiliśmy oczekiwania członków zespołu, chcemy też dokładnie zapoznać się z formami wsparcia, jakie oferuje rodzinom miasto - mówi Pietrusik-Adamska.

Marta Żbikowska

m.zbikowska@glos.com

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.