Właściciel kamienicy nękał 99-letnią lokatorkę

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembiński
Marta Żbikowska

Właściciel kamienicy nękał 99-letnią lokatorkę

Marta Żbikowska

Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał wczoraj w mocy wyrok Sądu Okręgowego, który uznał, że właściciel kamienicy naruszył dobra osobiste 99-letniej dziś lokatorki mieszkania. Nakazał przeprosiny oraz wypłatę 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia.

Od wyroku próbowała odwołać się kobieta, która domagała się 100 tys. zł od właściciela kamienicy, ale jej apelacja została odrzucona. Wczoraj sąd rozpatrywał odwołanie właściciela kamienicy. - To pozwany został skrzywdzony przez sąd - próbował przekonywać adwokat Michał Grochowiak. - Wcale nie było tak, że ktoś kogoś wyrzucił z mieszkania.

Sprawa miała swój początek w 2011 roku, kiedy kamienicę przy ul. Woźnej kupił nowy właściciel - Josef L. Był to niewielki budynek jednopiętrowy. Na parterze mieściły się lokale użytkowe, na piętrze znajdowały się dwa mieszkania. Jedno zajmowała ówczesna właścicielka kamienicy, drugie - pani Stefania Chlebowska.

Zaczęło się klasycznie od podwyżki czynszu o 760 złotych. Potem właściciel wymontował drzwi wejściowe, okna w opuszczonych lokalach oraz rozpoczął uciążliwe prace remontowe. Odłączył także gaz i prąd, a klatkę schodową ostemplował drewnianymi balami, które utrudniały dostęp do mieszkania pani Stefanii.

Gdy po lokatorkę przyjechało pogotowie, ratownicy medyczni nie byli w stanie wynieść jej na noszach. Potrzebna była interwencja straży pożarnej. Nowy właściciel poinformował lokatorów o tym, że zamierza wyburzyć kamienicę, mimo że nie posiadał na to stosownych zgód. Podczas rozprawy pełnomocnik właściciela tłumaczył, że kamienica była w złym stanie i jego działania polegały na zabezpieczeniu budynku.

- Nawet jeśli stan kamienicy wymagał zabezpieczenia, to w pierwszej kolejności należało zabezpieczyć osoby, które tam mieszkały

- uzasadniał wczoraj sędzia.

Rodzina pani Stefanii walczyła o godność kobiety w sądach. Trzy sprawy w Sądzie Rejonowym (m. in. o nielegalną eksmisję) skończyły się wyrokami na niekorzyść właściciela kamienicy. W Sądzie Okręgowym toczyła się sprawa o naruszenie dóbr osobistych, w której wyroku zostały częściowo uznane roszczenia pani Stefanii.

Sprawa 99-letniej Stefanii Chlebowskiej miała wczoraj swój finał w Sądzie Apelacyjnym, którego wyrok jest prawomocny
Grzegorz Dembiński Sprawa 99-letniej Stefanii Chlebowskiej miała wczoraj swój finał w Sądzie Apelacyjnym

Zarówno mecenas Ewa Błada-Kosmalewicz, pełnomocniczka pani Stefanii, jak i Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, przedstawicielka Rzecznika Praw Obywatelskich nie mają wątpliwości, że postępowanie właściciela kamienicy to typowa działalność „czyścicieli kamienic”.

- Czuję ulgę, że krzywda mojej mamy została uznana przez sąd - mówiła Hanna Chlebowska, córka powódki. - Teraz czekamy na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego i prokuratury.

Marta Żbikowska

m.zbikowska@glos.com

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.