Wielkopolanie masowo kupują rowery. W sklepach i hurtowniach zaczyna ich brakować

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow/polskapress
Monika Kaczyńska

Wielkopolanie masowo kupują rowery. W sklepach i hurtowniach zaczyna ich brakować

Monika Kaczyńska

- Chcesz kupić rower? Pośpiesz się i nie wybrzydzaj - mogliby doradzić sprzedawcy. Popyt na rowery jest ogromny, wybór w sklepach i hurtowniach ograniczony. Producenci nie nadążają za zapotrzebowaniem.

Choć w Poznaniu - w przeciwieństwie do Berlina - kolejek przed sklepami rowerowymi jeszcze nie ma, to jednak planujący zakup roweru wybór mają mniejszy niż zazwyczaj. Kupujących przybywa, a na nowe dostawy próżno czekać. Producentów zaskoczyło nagłe zainteresowanie.

Zamiast wakacji i samochodu

- Faktycznie, widzimy, że ruch rowerowy jest coraz większy

- mówi Andrzej Janowski, prezes stowarzyszenia Rowerowy Poznań. - Przy odległościach do 5 kilometrów, a większość naszych podróży nie jest dłuższa, rower jest najszybszym

Po pandemii na nowo odkryliśmy rowery, zarówno jako sposób rekreacji, jak i jako alternatywę dla transportu miejskiego czy samochodu
Anna Jelec/pixabay Poznań jest jednym z miast, które na zwiększony ruch rowerowy zareagowały dostosowaniem infrastruktury

środkiem transportu, a czas dojazdu jest przewidywalny, choćby dlatego, że nie stoi się w korkach. W czasie pandemii jazda na rowerze ma dodatkowe zalety, bo pozwala zachować dystans społeczny, a dodatkowo poprawia odporność. Nic dziwnego, że popyt na rowery w tym roku jest większy niż zazwyczaj - dodaje.

Na jeszcze jeden powód zainteresowania zakupem dwóch kółek wskazuje Violetta Klamecka - właścicielka sklepu i hurtowni rowerowej w Lisewie w powiecie wrzesińskim.

- Wiele osób w tym roku rezygnuje z wyjazdów na wakacje w obawie o zarażenie koronwirusem

- mówi. - Zamiast tego kupują rowery i organizują sobie w czasie urlopu wycieczki po okolicy. To bezpieczna i przyjemna alternatywa. Stąd zainteresowanie rowerami, na których będzie się wygodnie jeździło i które posłużą dłużej jest znacznie większe niż zazwyczaj. Pewnie moglibyśmy sprzedawać jeszcze więcej, ale od producentów nie ma już czego kupić. Pandemia spowodowała, że nie mają z czego rowerów montować.

Po pandemii na nowo odkryliśmy rowery, zarówno jako sposób rekreacji, jak i jako alternatywę dla transportu miejskiego czy samochodu
Public Domain Pixtures/pixabay Najpopularniejsze są rowery, które mogą służyć zarówno jako środek transportu w mieście, jak i na wycieczki

Sprzedawcy rowerów zgodnie twierdzą, że największym powodzeniem cieszą się w tej chwili średniej klasy rowery miejskie i turystyczne, które można wykorzystywać zarówno do wygodnego poruszania się po mieście, jak i rekreacyjnie. Potwierdzają też, że obecny popyt jest dla nich niemałym zaskoczeniem.

Miało być gorzej

- Początek sezonu był fatalny - mówi Jarosław Rądlewski, właściciel hurtowni Poz-Bike. - Pandemia spowodowała, że w marcu, kiedy zazwyczaj sprzedaż rusza, zupełnie jej nie było. Najwięksi producenci wyciągnęli z tego wnioski, pozwalniali ludzi i ograniczyli produkcję. I nagle w kwietniu i maju rozpoczął się prawdziwy boom, któremu nie są w stanie sprostać. Ale jeśli mówić o brakach, dotyczy to rowerów ze średniej półki, najtańszych nie brakuje. W przypadku tych

Po pandemii na nowo odkryliśmy rowery, zarówno jako sposób rekreacji, jak i jako alternatywę dla transportu miejskiego czy samochodu
pexels/pixabay W sklepach rowerowych w najpopularniejszych kategoriach wybór jest obecnie dość ograniczony

najdroższych zdarza się, że brakuje poszczególnych komponentów. Ale teraz dostawy części rowerowych z Tajwanu przebiegają już normalnie - dodaje.

Zarówno Kross, jak i Romet tuż po ogłoszeniu ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa zadecydowały się na redukcję zatrudnienia. Kross zwolnił ponad 150 osób czyli około 25 proc. swojej załogi. Ogłoszone pod koniec marca redukcje w grupie Arkus Romet przekroczyły 300 osób.

W tej sytuacji zwiększenie produkcji, by zaspokoić większe zapotrzebowanie, okazało się niemożliwe.

- Popyt jest rzeczywiście ponadprzeciętny - mówi Lidia Grabiec, z działu marketingu Arkus-Romet Group.

- Produkcja jest taka jak zwykle, stąd faktycznie niektórych modeli może w sklepach brakować

- przyznaje.

---------------------------
Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Monika Kaczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.