Wielka afera mięsna. Dietetyk ostrzega: W felernym mięsie mogły być metale ciężkie lub pestycydy, które prowadzą do wielu chorób

Czytaj dalej
Fot. pixabay.com
Nicole Młodziejewska

Wielka afera mięsna. Dietetyk ostrzega: W felernym mięsie mogły być metale ciężkie lub pestycydy, które prowadzą do wielu chorób

Nicole Młodziejewska

Poznańska firma miała sprzedawać tłuszcze do pasz dla zwierząt, zawierające komponenty do produkcji paliwa i smarów. O szkodliwości takiego mięsa mówi poznańska dietetyk Żaneta Michalak.

Na nasze stoły mogło trafiać mięso zwierząt karmionych paszami z tzw. tłuszczami technicznymi, czyli zawierającymi komponenty do produkcji paliwa i smarów. Od razu nasuwa się tutaj pytanie czy spożywanie takiego mięsa może być szkodliwe dla naszego zdrowia?
Tak, może być szkodliwe. Ale w tym przypadku trzeba jednak podkreślić, że na ten moment nie wiemy dokładnie, jakiego rodzaju tłuszcze wykorzystywał ten producent. Ta sprawa badana jest przez Główny Inspektorat Weterynarii. Trzeba natomiast podkreślić, że rzeczywiście, do takich pasz dodaje się tłuszcze, ponieważ bez tego makroskładnika zwierzęta nie mogłyby się odpowiednio rozwijać. Jednakże do tego celu stosowane są tłuszcze roślinne - słonecznikowy, kokosowy, palmowy czy rzepakowy. W przypadku wspomnianych tłuszczy technicznych wyróżniamy dwa rodzaje. I w zależności od tego, które z nich stosował ten producent, możemy mówić o różnych zagrożeniach dla naszego zdrowia.

- W przypadku tłuszczy technicznych wyróżniamy dwa rodzaje. I w zależności od tego, które z nich stosował ten producent, możemy mówić o różnych zagrożeniach
Archiwum prywatne - W przypadku tłuszczy technicznych wyróżniamy dwa rodzaje. I w zależności od tego, które z nich stosował ten producent, możemy mówić o różnych zagrożeniach dla naszego zdrowia - mówi Żaneta Michalak, dietetyk kliniczny i sportowy z Poznania.

To jaki jest pierwszy rodzaj?
Producent mógł dodawać tłuszcze techniczne zwierzęce. To są tak naprawdę odpady rzeźnicze, zawierające dużo tłuszczu, zwykle bardzo zanieczyszczone i złej jakości. Przy takich tłuszczach może zostać przekroczona norma dotycząca metali ciężkich. One z kolei mogą kumulować się w tkance tłuszczowej i wpływać negatywnie na m.in. nasz układ nerwowy. Docierają też do tkanki mózgowej, a co za tym idzie mogą zwiększać ryzyko występowania takich chorób jak np. demencja czy Alzheimer. Ale są także w stanie zaburzać pracę nerek, wątroby i wywoływać choroby przewlekłe.

A druga opcja?
Drugą opcją są oleje techniczne roślinne, które wykorzystuje się zdecydowanie częściej. W tym przypadku problemem są pestycydy. Jak wiemy, są to związki potrzebne do hodowli roślin, dlatego nie można powiedzieć, że są one zupełnie złe. Dzięki nim mamy np. większe plony. Jednak obecność pestycydów w olejach przeznaczonych do spożycia jest zawsze bardzo dokładnie sprawdzana w przemyśle spożywczym i nie może przekraczać bezpiecznej normy. Z kolei w olejach technicznych dopuszcza się zdecydowanie większą ilość tych pestycydów. I w tym przypadku możemy już mówić o zagrożeniu dla naszego zdrowia. Szacuje się bowiem, że około 20 tys. zgonów w Unii Europejskiej spowodowanych jest właśnie spożywaniem produktów zanieczyszczonych środkami ochrony roślin, czyli pestycydami. Ponadto corocznie pestycydy mogą być powodem zatruć ok. 1,5 mln ludzi na świecie. To duża skala.

O jakich zagrożeniach dla naszego zdrowia możemy mówić w przypadku pestycydów?
Pestycydy, podobnie jak metale ciężkie, kumulują się w tkance tłuszczowej. To też powoduje, że trudniej jest usunąć je z organizmu. Oczywiście nasz organizm przygotowany jest na radzenie sobie z pewnymi niekorzystnymi substancjami, ale zbyt częste spożywanie takiej żywności powoduje, że ta bariera ochronna w pewnym momencie pęka. Przez to może dochodzić do zaburzeń gospodarki hormonalnej, zaburzeń pracy enzymów, które biorą udział w każdym etapie metabolicznym. Pestycydy mogą prowadzić też do zmian mutagennych i teratogennych, czyli powodować nowotwory, a u kobiet w ciąży w większej mierze kumulować się w ciele dziecka niż matki. Najgorsze jest to, że są to problemy przewlekłe, niejednoznaczne, bo ciężko nam np. powiązać nowotwór z tym, że często jedliśmy zamieszczone pestycydami mięso. Co więcej, pestycydy są szczególnie niebezpieczne dla palaczy i osób często spożywających alkohol.

A gotowanie, smażenie itp. nie niweluje tych szkodliwych tłuszczy, a wraz z nimi metali ciężkich i pestycydów?
Niestety nie niweluje, a jeśli już to w bardzo małym stopniu. Jak wspomniałam, to są substancje znajdujące się w tkance tłuszczowej i trudno je usunąć. Można byłoby próbować zrobić to jedynie chemicznie, jakimiś rozpuszczalnikami itp., ale po takiej obróbce i tak zupełnie nie nadawałyby się one do spożycia.

Czytaj więcej: Afera mięsna. Działalność poznańskiej spółki "zawieszona do odwołania". Jest oświadczenie firmy

Akurat w przypadku tej afery konsumenci nie mogli ustrzec się przed spożyciem szkodliwego mięsa, bo nie byli świadomi zagrożenia. Ale z pewnością wśród wielu dostępnych artykułów spożywczych są takie, które zawierają szereg innych szkodliwych substancji. Na co w takim razie zwracać uwagę i co robić, by nie zaszkodzić swojemu zdrowiu?
Czytajmy składy i pamiętajmy o tym, że produkty w składzie wymienione są chronologicznie - według zawartości. Jeżeli wśród pierwszych miejsc po słowie „składniki” widzimy coś, co albo kojarzy nam się z czymś niezdrowym, albo wręcz nie rozumiemy jego nazwy, to raczej jest to produkt złej jakości. Prawdopodobnie ma wiele składników dodanych w etapie produkcji i jest wysokoprzetworzony. Dlatego powinniśmy wybierać produkty o jak najkrótszym składzie i jak najbardziej dla nas zrozumiałym. Ponadto, jeżeli chcemy unikać pestycydów i innych zanieczyszczeń, to starannie myjmy żywność. Chodzi głównie o owoce i warzywa, które przechodzą długą drogę z pola na nasze stoły. Możemy wymoczyć je w rozcieńczonym occie lub wodzie z dodatkiem soku z cytryny albo sody. To są sposoby, które mogą usunąć przynajmniej te zewnętrzne zanieczyszczenia, ale też ochronić naszą żywność przed szybkim psuciem się. To naprawdę proste, ale skuteczne metody, które warto wdrożyć na co dzień.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Nicole Młodziejewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.