Walka o niepodległość Wielkopolski. "Niemcy nie zamierzali oddać tych ziem"

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapala
Redakcja

Walka o niepodległość Wielkopolski. "Niemcy nie zamierzali oddać tych ziem"

Redakcja

Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada obchodzimy wszyscy. Ale mieszkańcy Wielkopolski musieli poczekać na wolność dłużej - wywalczyli ją dopiero w lutym następnego roku. O stosunkach Polaków z zaborcami niemieckimi, wpływie Powstania Wielkopolskiego oraz kształtowaniu się niepodległej Polski na terenie zaboru pruskiego rozmawiamy z drem Piotrem Kubiakiem z Instytutu Zachodniego.

Co przyniósł 11 listopada Poznaniowi, Wielkopolsce, terenom zaboru pruskiego?

W wypadku zaboru pruskiego trudno mówić o dacie 11 listopada 1918 r., jako momencie odzyskania niepodległości. Tutaj wciąż była Rzesza Niemiecka. W tym miejscu należy zaznaczyć, że jesienią 1918 r. właściwie cały obszar późniejszego odrodzonego państwa polskiego znajdował się pod kontrolą państw centralnych - Rzeszy Niemieckiej i Austro-Węgier. Dwa lata wcześniej (w Akcie 5 listopada) władze niemieckie i austro-węgierskie zapowiedziały utworzenie "samodzielnego" Królestwa Polskiego pozostającego w ścisłej łączności z obydwoma mocarstwami, ale bez określenia jego granic. W praktyce Niemcy myśleli przede wszystkim o ziemiach zaboru rosyjskiego, które opanowali w czasie wojny. Tymczasem jesienią 1918 r. szala zwycięstwa w pierwszej wojnie światowej przechyliła się na stronę państw Ententy. Pod koniec października zaczęła się rozpadać monarchia austro-węgierska, a na początku listopada w Niemczech wybuchła rewolucja: 9 listopada w Berlinie ogłoszono powstanie republiki, a cesarz Wilhelm II uciekł do Holandii. 11 listopada 1918 r. w Compiegne zawarto rozejm między państwami Ententy i Niemcami.

W tym czasie w Królestwie Polskim i w Galicji zaczęto tworzyć zręby odrodzonego państwa polskiego. 10 listopada do Warszawy przybył Józef Piłsudski, zwolniony z więzienia w Magdeburgu. Dzień później Rada Regencyjna przekazała mu pełnię władzy wojskowej, a 14 listopada również władzę cywilną. Niemcy nie czynili większych przeszkód polskim dążeniom niepodległościowym w zaborze rosyjskim, a Wiedeń przestał kontrolować sytuację w zaborze austriackim. Inaczej było na ziemiach polskich zaboru pruskiego Tutaj Niemcy nie zamierzali oddawać władzy Polakom.

Jakie oczekiwania mieli Niemcy, pod których kontrolą pozostawał ten obszar?

Dla Niemiec ważne było utrzymanie kontroli nad Wielkopolską ze względu na bardzo trudną sytuację żywnościową, co było efektem długotrwałej wojny. Te tereny były spichlerzem dla Rzeszy. Poza tym Niemcy nie zamierzali pozbywać się ziem, które formalnie cały czas należały do nich. Mieli jednak problemy wewnętrzne będące efektem przegranej wojny i rewolucji: w wielu miejscach tworzyły się lokalne rady robotnicze i żołnierskie, armia była wyniszczona długotrwałą wojną, morale żołnierzy było bardzo niskie. Niemniej jednak cały czas pozostawała ona potężną siłą. Polacy w Prowincji Poznańskiej potrafili umiejętnie wykorzystać problemy Niemców: z jednej strony wymogli na nich pewne ustępstwa w zamian za kontynuowanie dostaw żywności, z drugiej strony przejmowali kontrolę nad lokalnymi radami żołnierskimi (np. w Poznaniu) i tworzyli własne struktury władzy (Naczelna Rada Ludowa).

Ale Powstanie Wielkopolskie jednak było konieczne. Jak wpłynęło ono na nasze relacje z Niemcami i kształtowanie się niepodległości?

Dokładnie. Oczywiście Niemcy nie zgadzali się na odłączenie ziem polskich zaboru pruskiego od Rzeszy, w tym także dzisiejszej Wielkopolski. Wśród Polaków toczyły się dyskusje nad dalszym kierunkiem działań: czy należy wywołać powstanie, czy może poczekać na rozstrzygnięcia jakie zapadną w wyniku konferencji w Paryżu. Jak wiadomo Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. i przyniosło wyzwolenie większości Prowincji Poznańskiej z rąk niemieckich. Pokazały ono również delegatom obradującej od 18 stycznia 1919 r. w Paryżu konferencji pokojowej, że większość mieszkańców regionu opowiada się za Polską. 16 lutego 1919 r. w Trewirze przedłużono rozejm pomiędzy państwami Ententy i Niemcami, wyznaczając przy tym polsko-niemiecką linię demarkacyjną, która z niewielkimi zmianami została potwierdzona w Traktacie Wersalskim i stała się podstawą granicy między obydwoma państwami.

Wracając do listopada 1918 r.: Rzesza Niemiecka była jedynym państwem, które odpowiedziało na depeszę notyfikującą powstanie niepodległego państwa polskiego rozesłaną przez Józefa Piłsudskiego w dniu 16 listopada 1918 r. Niemcy wysłali do Warszawy swojego posła, hrabiego Harry’ego Kesslera. Jego misja nie trwała jednak długo. Brak odzewu ze strony innych państw wynikał z faktu, że państwa Ententy uznały w tym czasie Komitet Narodowy Polski kierowany przez Romana Dmowskiego za reprezentanta państwa polskiego (W Wielkopolsce przeważały wpływy KNP). Co ważne oba ośrodki władzy porozumiały się na początku 1919 r.

Jak Niemcy zareagowali na Powstanie Wielkopolskie?

Wybuch powstania wywołał przeciwdziałanie strony niemieckiej. Początkowo była ono niezbyt silne, co wynikało z faktu zaskoczenia Niemców tempem działań sił powstańczych. Problemem była też sytuacja w stolicy Rzeszy, co utrudniło stronie niemieckiej podjęcie skoordynowanych działań przeciwko powstańcom: dzień po wybuchu powstania doszło do przesilenia w Radzie Pełnomocników Ludowych, czyli ówczesnym rządzie rewolucyjnym, a na początku stycznia doszło w Berlinie do powstania zorganizowanego przez komunistów, które krwawo zostało stłumione przez korpusy ochotnicze, tzw. Freikorpsy. Docelowo miały one być również skierowane do walki z powstańcami polskimi, ale niepokoje w Berlinie opóźniły ich koncentrację i niemiecką ofensywę. Oczywiście w następnych latach Niemcy nie mogli się pogodzić z utratą większości ziem zaboru pruskiego na rzecz Polski i relacje między obydwoma państwami w okresie międzywojennym nie były dobre.

Na koniec chciałbym jeszcze odnieść się do 11 listopada 1918 r. i odzyskania niepodległości przez Polskę. Powinniśmy zdać sobie sprawę, jak wielkich rzeczy musieli dokonać nasi przodkowie, aby scalić i odbudować państwo polskie. Wszak składało się ono początkowo z ziem trzech zaborów, w których istniały różne systemy walutowe, inaczej funkcjonowała administracja i edukacja, ich gospodarki były powiązane z państwami zaborczymi, zróżnicowana była sieć kolejowa (w tym rozstaw szyn) itd. Wszystko to trzeba było scalić, ujednolicić, ukształtować system polityczny i administracyjny. A przecież trzeba było jeszcze walczyć i bronić granic państwa polskiego. I to się udało.

Dr Piotr Kubiak jest historykiem, niemcoznawcą i ekspertem Instytutu Zachodniego.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Redakcja

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.