VW garbus to moja miłość od lat

Czytaj dalej
Marek Białowąs

VW garbus to moja miłość od lat

Marek Białowąs

O zaczynającym się dziś zlocie właścicieli garbusów Garbobranie 2017 rozmawiamy z Krzysztofem Bieńkiem, organizatorem imprezy.

Skąd wzięła się nazwa Garbobranie?
Wielokrotnie robiliśmy zlot vw garbusów w czasie zielonogórskiego Winobrania. Teraz nawiązujemy do tej imprezy chociaż organizujemy zlot w połowie wakacji. Latem jest cieplej, przyjemniej się spotkać niż we wrześniu, gdy pogoda już nie taka przyjemna.

Na zlocie pojawią się tylko garbusy?
Tych będzie pewnie najwięcej. Jednak zapraszamy wszystkich właścicieli volkswagenów chłodzonych powietrzem. Przyjadą więc też auta oznaczone symbolem T1, T2, T3, będą tzw. ogórki, karmany. Na paradę w sobotę zaprosiliśmy też zielonogórskie auta klasyczne. Można je zobaczyć w sobotę.

Skąd Pana miłość do tego popularnego kiedyś auta?
Jeszcze w czasach młodzieńczych zobaczyłem kiedyś garbusa jak stał gdzieś za płotem pod plandeką. Dostałem od babci pieniądze i go kupiłem. Później przyszedł czas na kolejne auta tej marki. Moje dzieci wychowały się w garbusie. Dziś mam model z 1962 r., moja żona z 1996 r. Mamy oczywiście też zwyczajny samochód, do jazdy na co dzień, nazywamy go ,,plastikowy’’. Garbus to symbol motoryzacji. Był produkowany do 2003 r., łącznie sprzedano ich na całym świecie ok. 23 mln egzemplarzy.

Czy jest jakiś model garbusa, o którym Pan marzy?
Chyba nie, może model z pierwszych lat produkcji, jeszcze przed II wojną światową? Nie dawno zrealizowałem swoje pragnienie. Skończyłem po 5 latach remontować volkswagena kampera. Poświęciłem na niego 2 tys. godzin pracy. Na szczęście części go garbusa do dziś są dostępne. Dla laików samochód ten nie różni się bez względu na to, kiedy został wyprodukowany. Pasjonaci wiedzą jednak, że auta te różnią się m.in. kształtem lamp i innymi detalami. Auto to ma też różnej pojemności silniki. Wszystkie nie do zdarcia. Najbardziej popularny to silnik o pojemności 1200 cm i mocy 34 KM.

Marek Białowąs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.