Uprowadzenie dziecka w Białogardzie. Nowe informacje

Czytaj dalej
Jakub Roszkowski

Uprowadzenie dziecka w Białogardzie. Nowe informacje

Jakub Roszkowski

Policja wciąż poszukuje rodziców noworodka, którzy, choć zostali pozbawieni praw rodzicielskich, uprowadzili dziecko ze szpitala w Białogardzie. W całym regionie policja szczegółowo kontroluje samochody, ale - według naszych nieoficjalnych informacji - rodzice wraz z dzieckiem są już poza granicami Polski.

Wiemy, że rodzice to młodzi ludzie, matka ma 27 lat, pochodzą spod Połczyna. Jak się dowiedzieliśmy w szpitalu, rodzice od początku nie zgadzali się na żadne badania, podawanie szczepionek czy leków dziecku. Nie zgadzali się także na jego umycie zaraz po porodzie.

Gdy więc sąd, w trybie nadzwyczajnym, podjął decyzję o pozbawieniu rodziców praw rodzicielskich, ci, korzystając z nieobecności pracowników szpitala, zabrali noworodka. Pacjentki szpitala, które rozmawiały z matką porwanego dziecka, mówią, że kobieta sprawiała wrażenie normalnej. Lekarze też potwierdzają, że nie była to patologiczna rodzina.

- Należeli chyba jednak do tego ruchu antyszczepionkowców - słyszymy.

Na niektórych stronach internetowych pojawiły się informacje, że rodzina z porwanym dzieckiem jest już "w bezpiecznym miejscu". Gdzie? Nikt nie mówi, ale wiadomo, że w Berlinie ma się odbywać zjazd antyszczepionkowców...

To prawdopodobnie oświadczenie rodziców uprowadzonego dziecka

Poszukiwania trwają.

Zobacz także Białogard: Pożar w Domu Pomocy Społecznej

Popularne na gk24:

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Jakub Roszkowski

Białogard, Mielno i okolice, ale także Koszalin i powiat koszaliński to miejsca, o których piszę przede wszystkim. Analizuję rynek paliw w regionie, trzymam rękę na pulsie w sprawie szeroko rozumianego biznesu, ale także pogody i wakacji nad morzem. Bo wiadomo, Mielno to obok Kołobrzegu i Gdańska najczęściej odwiedzana miejscowość nadmorska w kraju. 


Pod moją "opieką" są również koszalińscy, mieleńscy i białogardzcy samorządowcy. Jeśli coś zmalują, nabroją lub popsują albo wręcz przeciwnie, zrobią coś naprawdę dobrego, ja o tym napiszę. 


 


W Głosie Koszalińskim pracuję od 2000 roku. To właściwie moja pierwsza i jak na razie jedyna praca. To moja siostra chciała zostać dziennikarzem. Ostatecznie to jednak ja poświęciłem temu zajęciu już ponad połowę życia.


 


Jestem domatorem i naprawdę najlepiej czuję się w swoim domu. Może to dlatego, że po intensywnym dniu w gazecie potrzebuję wyciszenia...    


 

Komentarze

4
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

CX

A może to czas by oprócz sadów zając się również słuzba NIEzdrowia publicznego. Doktorzy i ta cała klika powinna tez być wziętta pod lupe...

x

Rodzice mieli prawo do ulotek informacyjnych o podawanych lekach, czego im odmówiono. Szpital często stosuje procedury, które są wygodne dla personelu, np. mycie świeżo narodzonego noworodka pod kranem, niekoniecznie jest to dobre dla dziecka. zastanawiające jest ekspresowe tempo powołania składu sędziowskiego i to w szpitalu. W szpitalach są nadużycia jeśli chodzi o zdrowie pacjentów trzeba im patrzeć na ręce, noworodek sam się nie obroni.

Lubelak zacofany

Celebryci anty szczepionka.

gregor

Jak dla mnie to oszołomy jakieś i tyle

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.