Maria Mazurek

Tysiące Polek chce być jak Joanna Beretta Molla. Święta z sąsiedztwa

O świętej Joannie Fenomen popularności świętej Joanny będzie tematem poniedziałkowej (10 grudnia) konferencji w Krakowie. Organizuje ją Uniwersytet Jana O świętej Joannie

Fenomen popularności świętej Joanny będzie tematem poniedziałkowej (10 grudnia) konferencji w Krakowie. Organizuje ją Uniwersytet Jana Pawła II i Nuncjatura Apostolska w Polsce. O świętej Joannie (w wielu aspektach) opowiadać będzie m.in. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, prof. Pavol Dancak z uniwersytetu w słowackim Presovie, abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, ks. Marian Gavenda, rzecznik słowackiego episkopatu. O inspiracji św. Joanną opowiedzą jednak przede wszystkim kobiety - dziennikarki, artystki, naukowcy. Start o godz. 9 w Bibliotece Uniwersyteckiej przy Bobrzyńskiego 10 w Krakowie.
Maria Mazurek

14 lat temu, tuż po tym, jak Jan Paweł II na uroczystej mszy św. ogłosił Joannę nową świętą, dziennikarka zapytała jej męża: „Czy zdawał pan sobie przez te lata sprawę, że żyje ze świętą?”. Piotr odpowiedział krótko: „Ależ skąd! Przecież Joasia była taka normalna”. I pewnie właśnie w tym zdaniu zawiera się cała tajemnica jej popularności.

Ostatni raz Joanna i Piotr tańczyli ze sobą w 1961 roku, w sztokholmskim hotelu Grand. Po prawdzie: to ona uczyła go tańczyć (tak jak to ona uczyła go pięknie żyć). Joanna, jak zawsze zjawiskowa, świetlista, nienagannie uczesana, pięknie pomalowana. Cała sala, wspominał potem Piotr, ją podziwiała.

Joanna Beretta Molla miała w sobie coś zachwycającego.

Była piękna i - ponoć można mówić tak o świętej - pociągająca. Była mądra. Była żoną, była matką, była lekarką, była aktywistką chrześcijańską i pasjonatką gór. Z równą namiętnością leczyła chore dzieci, urządzała eleganckie przyjęcia dla zagranicznych kontrahentów męża, zdobywała alpejskie szczyty, co przeglądała żurnale o modzie. Miała cięty język i wielkie serce.

Święta Joanna Beretta Molla, ostatnia kobieta kanonizowana przez Jana Pawła II, jest ostatnio w Polsce wyjątkowo „modna”. W Gorcach i Pieninach powstaje poświęcony jej szlak górski, coraz więcej jest dedykowanych jej kapliczek, pomników, mozaik. Stowarzyszenie Przyjaciół Świętej Joanny Beretty Molli bardzo się rozrasta. Organizuje się spotkania i konferencje poświęcone tej świętej.

W czym tkwi fenomen jej popularności? Co takiego ma w sobie ta XX-wieczna święta, że kobiety, też Polki, chcą być jak ona?

Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • jakie niedoskonałości miała święta?
  • dlaczego Joanna Beretta Molla została świętą?
  • niezwykła świętość Joanny

 

 

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maria Mazurek

Jestem dziennikarzem i redaktorem Gazety Krakowskiej, odpowiadam za piątkowe, magazynowe wydanie Gazety Krakowskiej. Prywatnie: moją pasją jest łucznictwo konne (to znaczy to uczucie, że przeżyłam kolejne zawody, w których zazwyczaj zajmuję zresztą ostatnie miejsce). Jestem autorką czterech książek napisanych wspólnie z prof. Jerzym Vetulanim, m.in. "Neuroerotyki" i "Snu Alicji" (dla dzieci) i właścicielką najpiękniejszego na świecie konia, Prady.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.