TrashTag Challenge, czyli sprzątanie na wyzwanie układa nam w głowach

Czytaj dalej
Fot. Joanna Urbaniec
Karolina Dudek

TrashTag Challenge, czyli sprzątanie na wyzwanie układa nam w głowach

Karolina Dudek

Zasada jest prosta. Znajdź zaśmiecone miejsce, zrób sobie tam zdjęcie. Posprzątaj. Zrób kolejne zdjęcie z workami pełnymi śmieci. Wrzuć na Facebooka. Nominuj do zrobienia tego samego kolejną osobę lub społeczność. Nie zapomnij o dopisku #trashtagchallenge. Z okazji Dnia Ziemi piszemy o tym, dlaczego publiczne zbieranie śmieci stało się modne oraz o sprzątaniu świata, które integruje ludzi, zmienia normy społeczne i układa nam w głowach.

Jest początek kwietnia. Pracownice jednej z krakowskich korporacji, amerykańskiego giganta Kimberly-Clark, jeżdżą po mieście w poszukiwaniu zaśmieconego terenu zielonego. Musi być naprawdę brudny, tak by po jego posprzątaniu było widać efekt wow. Miejsce udaje się znaleźć niedaleko biura, na Podgórzu. Później wśród swoich kolegów werbują ochotników. U-zbrojeni w rękawiczki i worki na śmieci mają przyjść w wyznaczone miejsce kolejnego dnia po pracy. Będzie zdjęcie „przed” i „po” - w sam raz na Facebooka. Gdy już zakasują rękawy, by sprzątać, okazuje się, że ktoś ich ubiegł, a po stercie folii, butelek i starych szmat nie ma śladu. - Sprzątanie świata naprawdę staje się modne. To wyzwanie działa! Każdy chciał się pochwalić sprzątaniem i nam już nic nie zostawili - żartują zaskoczeni.

Ale wyzwanie to wyzwanie - nasi bohaterowie znajdują więc inne miejsce i finalnie udaje im się nie tylko posprzątać skrawek zieleni, ale także - rzucić wyzwanie innym użytkownikom sieci, zbierając przy tym sporo internetowych i realnych pochwał. Ktoś bowiem przejeżdżający obok, gdy porządkowali dzikie wysypisko, otworzył okno w samochodzie i krzyknął: „Prawdziwi superbohaterowie nie muszą nosić peleryny”. Pękali z dumy i już zapowiedzieli - zrobimy to znowu.

To tylko jedna z tysięcy historii, o tym, jak rzucone w internecie wyzwanie, nabiera rozmachu jak tocząca się z góry kula śniegowa, a pozornie mała zmiana, prowadzi do wielkiego efektu.

Zostałeś nominowany? Sprzątaj!

Najgłośniejszą dotąd wiralową akcją-wyzwaniem w social mediach był #IceBacketChallange. Miał zwracać uwagę (i pomagać zebrać fundusze) na chorych ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Ta pozornie głupkowata zabawa - wylewanie sobie na głowę kubła wody z lodem, uwiecznianie tego na wideo i nominowanie innych do zrobienia tego samego - miała szlachetne dno, a dzięki zabawnej formule, wciągnęła miliony osób. Latem 2014 roku prawie nikt z internetowych influencerów, z celebrytami i politykami włącznie, nie pozostał suchy. I dobrze.

Czytaj dalej o akcji i naszych zmaganiach ze sprzątaniem świata.

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Karolina Dudek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.