Trasa S11: Mieszkańcy nie chcą wyburzenia domów i „przecięcia” Puszczy Noteckiej

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembiński
Norbert Kowalski

Trasa S11: Mieszkańcy nie chcą wyburzenia domów i „przecięcia” Puszczy Noteckiej

Norbert Kowalski

Mieszkańcy Rożnowa protestują przeciwko przedstawionym przez GDDKiA wariantom budowy obwodnicy Obornik, która ma być częścią trasy S11. Wstępne założenia mogą wiązać się z koniecznością wyburzenia części domostw i gospodarstw. To nie jedyne kontrowersje związane z trasą S11, która miałaby powstać do 2025 roku.

– Nie zgadzamy się na wyburzenie ani jednego domu, tym bardziej, że są możliwości przeprowadzenia obwodnicy w taki sposób, aby uchronić wszystkich

– nie ma wątpliwości Tomasz Łukaszewicz, sołtys Rożnowa.

Czytaj też: Oborniki nareszcie doczekają się obwodnicy. Za kilka lat ma tam być też trasa S11

Od kilku miesięcy na całym wielkopolskim odcinku przyszłej trasy S11 trwają prace dotyczące opracowania korytarzy, którymi mogłaby przebiegać nowa droga ekspresowa.

– Na wszystkich wielkopolskich odcinkach, od Szczecinka do Kępna są już wytyczone wstępne korytarze – mówi Alina Cieślak, rzecznik wielkopolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Najwięcej emocji, jak dotychczas, budzi odcinek z Ujścia do Obornik. W Rożnowie mieszkańcy sprzeciwiają się propozycjom przedstawionym przez GDDKiA, które miałyby zakładać wyburzenie niektórych gospodarstw. Przygotowują już petycję w tej sprawie. Na propozycje GDDKiA nie zgadzają się również władze Obornik.

– Warianty przesłane przez GDDKiA w takim kształcie nie uzyskają pozytywnej opinii samorządu obornickiego. S11 jest bardzo ważna dla Obornik, ale nie kosztem mieszkańców

– mówi Tomasz Szrama, burmistrz Obornik.

Kontrowersji nie brakuje też w gminie Rogoźno. Tam droga S11 mogłaby przeciąć Puszczę Notecką.

– Jeśli nowa trasa będzie przebiegała blisko miejscowości Jaracz, to będzie to w bezpośrednim sąsiedztwie, na skraju dwóch bardzo pięknych rezerwatów przyrody w Puszczy Noteckiej. Z tego, co słyszałem, zakończyć działalność mogłoby też Muzeum Młynarstwa w Jaraczu – informował nas kilka tygodni temu Jacek Szczepanik, nadleśniczy Nadleśnictwa Oborniki.

Co na obawy mieszkańców odpowiada GDDKiA? Co z pieniędzmi na budowę brakujących odcinków S11? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Kowalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.