red.

Tramwaj do Naramowic rozpoczyna ofensywę inwestycyjną miasta

Tramwaj na Naramowice to potężna inwestycja, która poprawi jakość życia w tym rejonie miasta. Mieszkańcy nie będą musieli stać w długich korkach - czas Fot. PIM Tramwaj na Naramowice to potężna inwestycja, która poprawi jakość życia w tym rejonie miasta. Mieszkańcy nie będą musieli stać w długich korkach - czas dojazdu do centrum skróci się do 12 minut.
red.

Ruszyła największa inwestycja komunikacyjna w Poznaniu - zapowiada Poznań na stronie internetowej poświęconej tramwajowi na Naramowice.

Budowa nowej trasy tramwajowej będzie kosztowała 270 mln zł, a przebudowa układu drogowego w tej okolicy - 160 mln zł. Będzie się działo - i to w najbliższym czasie, bo rozpoczęcie prac planowane jest jeszcze w tym roku.

Z Naramowic do centrum w 12 minut

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, nazwał budowę tej trasy tramwajowej najważniejszym projektem inwestycyjnym miasta.

- To najbardziej oczekiwana przez mieszkańców Poznania inwestycja

- mówił prezydent, przedstawiając podczas konferencji prasowej plany inwestycyjne miasta na najbliższe lata. A są one szerokie - można powiedzieć, że to swoista ofensywa inwestycyjna, która jest efektem wielu miesięcy prac koncepcyjnych całych zespołów.

Budowa trasy tramwajowej rozpocznie się wkrótce. Tramwaje między Wilczakiem a Naramowicami pojadą wiosną 2022 roku.

Już teraz jednak - dzięki animacji dostępnej na stronie internetowej Poznańskich Inwestycji Miejskich - można ocenić, że ta inwestycja faktycznie mocno poprawi życie miasta i jego mieszkańców. Przede wszystkim zapewni wygodną alternatywę dla przeciążonej ul. Naramowickiej. Nowym tramwajem, trasę z Naramowic do centrum będzie można pokonać zaledwie w 12 minut.

Będzie ona przygotowywana w dwóch etapach: na pierwszym z nich będzie budowana trasa od pętli Wilczak, czyli z rejonu zbiegu ulic Słowiańskiej, Szelągowskiej i Naramowickiej do Naramowic, w rejon ulic Bolka i Błażeja, czyli do umownie dziś przyjętego przystanku końcowego „Błażeja”. Tramwaj pojedzie zatem od pętli Wilczak, przez Lechicką, wzdłuż ul. Naramowickiej, dalej do Błażeja, po zachodniej stronie ul. Nowej Naramowickiej. Jednocześnie w ramach pierwszego etapu przeprowadzona będzie modernizacja ulicy Naramowickiej między Serbską a Lechicką oraz przebudowa skrzyżowania Naramowicka/Lechicka. Budowana będzie także ul. Nowa Naramowicka, którą z Naramowicką połączy fragment ulicy Nowa Stoińskiego.

W drugim etapie ekipy budowlane zabiorą się za budowę trasy tramwajowej od pętli „Wilczak” do skrzyżowania ul. Garbary i ul. Estkowskiego, przez ul. Szelągowską i ul. Garbary. Modernizowana będzie więc ul. Szelągowska, przebudowywane jej skrzyżowanie z ul. Armii Poznań i wiadukt kolejowy przy stacji Poznań Garbary. Prowadzone będą także prace nad infrastrukturą podziemną i rowerową.

Tanie to nie będzie, ale na te inwestycje poznaniacy czekają od lat. Łącznie budowa trasy tramwajowej oraz przebudowa układu drogowego będą kosztowały 422 mln zł. Ponad 155 mln zł do realizacji obu projektów dołoży Unia Europejska.

Prace przygotowawcze już trwają

W najbliższej przyszłości - bo do 30 czerwca 2019 roku - będzie rozstrzygnięty ogłoszony przez PIM przetarg nieograniczony na wykonanie Programu Funkcjonalno-Użytkowego dla II etapu budowy trasy tramwajowej na Naramowice, czyli dla trasy prowadzącej od pętli Wilczak do skrzyżowania ulic Estkowskiego - Garbary. Za to już jesienią tego roku koncepcje dla tego etapu zostaną zaprezentowane mieszkańcom i poddane konsultacjom społecznym.

Poznańskie Inwestycje Miejskie prowadzą już od lutego prace przygotowawcze na trasie tramwaju - zarówno nad zielenią, nad wykupem terenów na trasie, jak i dotyczące badań georadarem. Te ostatnie przyniosły już wyniki - raport o bezcennej wartości dla szefów budowy, dzięki któremu widzą, czego mogą spodziewać się pod ziemią, zanim wczesną jesienią tego roku będzie wbita pierwsza łopata.

Jak podaje raport PIM, na obszarze oddziaływania budowy linii tramwajowej na Naramowice na środowisko wykonano 5596 przejazdów georadarowych oraz 2063 pomiary radiodetekcją, w wyniku których powstała mapa anomalii. Badacze wspierali się też mapami geodezyjnymi sieci uzbrojenia terenu, informacjami od miejskiego konserwatora zabytków, mapami topograficznymi i ortofotomapami. Efekt - zlokalizowano 641 niezidentyfikowanych obiektów położonych na głębokości od kilkudziesięciu centymetrów do ponad 2 metrów pod powierzchnią.

- Wszystkie te działania mają służyć zapewnieniu kompletności dokumentacji przetargowej, a co za tym idzie, uniknięciu w trakcie prac budowlanych problemów z niezidentyfikowanymi obiektami i instalacjami podziemnymi

- zapewniają PIM.

Ponadto na trasie pracowali specjaliści od drzew i krzewów, wycinając przeszkadzającą budowie zieleń. Będą także nowe zasadzenia.

- Od połowy lutego porządkowane są tereny zielone w okolicy ul. Lechickiej i Naramowickiej: Zakład Lasów Poznańskich wyznacza drzewa i krzewy, które mogą być usunięte, a także zajmuje się analizą ornitologiczną w tym miejscu - mówił niedawno Paweł Śledziejowski, prezes spółki. - Oczywiście, po zakończeniu budowy miasto przeprowadzi nasadzenia drzew, i będzie ich o wiele więcej niż tych, które trzeba usunąć w związku z budową trasy.

Innym ważnym zadaniem na etapie przygotowań jest zapewnienie pełnej własności gruntów, dlatego miasto stara się dojść do porozumienia z właścicielami i najemcami nieruchomości, które kolidują z budową trasy. W efekcie kupowane są działki przy ul. Naramowic-kiej, Sarmackiej, Bolka i Jasnej Roli. Ponadto Poznań chce pozyskać grunty od Spółdzielni Mieszkaniowej „Naramowice” i Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Winogrady”.

red.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.