Tradycja winiarska w Wielkopolsce. Dlaczego regionalne wino jest tak mało znane?

Czytaj dalej
Fot. pixabay
Angelika Sarna

Tradycja winiarska w Wielkopolsce. Dlaczego regionalne wino jest tak mało znane?

Angelika Sarna

Tradycja winiarska w Polsce sięga czasów średniowiecza. Jedna z największych winnic znajdowała się właśnie w Wielkopolsce, jednak to Zielona Góra bardziej znana jest z organizacji corocznego winobrania. Hodowla winogron dzieli się na tradycyjne i przemysłowe, jaką to daje różnicę dla smaku i jakości wina?

Winobranie wielkim świętem? "U nas to dopiero droga ewolucyjna"

Czy w Wielkopolsce winobranie będzie podobnym świętem jak w Nadrenii, Burgundii czy Piemoncie?

- Na razie droga do tego daleka, a rozwój winiarstwa przebiega ewolucyjnie. Ale już dziś winnic tutaj mamy wystarczająco wiele

- mówi Arkadiusz Bilicki, właściciel winnicy “Jaworowo”.

Najbardziej znanym polskim regionem winiarskim jest Zielona Góra, jednak wpływa na to w dużym stopniu marketing. To oni jako pierwsi zaczęli tworzyć takie wydarzenie jak winobranie. W Wielkopolsce również znajduje się wiele winnic i pozostałości po dawnych takich miejscach.

- U nas to dopiero droga ewolucyjna, kiedy w Poznaniu i w Wielkopolsce będziemy mogli się pochwalić winobraniem. Jest wystarczająca ilość winnic na taką okazję. Możemy wspólnie stworzyć winobranie. Dodatkowo u nas winiarstwo ciągle się rozwija i ewoluuje

- wspomina Arkadiusz Bilicki.

Razem z żoną Beatą w 2016 roku postanowili zainwestować w stworzenie własnej winnicy - “Jaworowo”. Znajduje się ona około 81 km od Poznania. Wcześniej małżeństwo ponad 20 lat prowadziło własną firmę handlową.

- Zajmowaliśmy się odzieżą i się troszkę wypaliliśmy, a ponieważ założenie winnicy było naszym marzeniem to zdecydowaliśmy się przebranżowić[/cyt[ - opowiada Beta.

[cyt] - Mój mąż jeszcze przed pełnoletnością jeździł do Francji na winobranie i pracował w okolicznych winnicach. Mieliśmy fundusze i gospodarstwo od ponad 15 lat. Postanowiliśmy spróbować, ale to jest taka inwestycja, że musieliśmy poważnie o tym myśleć, bo to nie mogło być na próbę

- dodaje.

Jednak jak się okazało koszty były tak ogromne, że na rozwój winnicy musieli przeznaczyć więcej. niż zakładali.

- W 2016 roku posadziliśmy pierwszy hektar, więc wskoczyliśmy od razu w dosyć duże parametry jak na areał w Polsce. Rok później dołożyliśmy pół hektara i byliśmy już wtedy ponad normy. W tej chwili mamy 3 hektary, które posadziliśmy w 2020 roku

- wspomina małżeństwo.

Średni areał, jaki posiada winnica w Polsce, wynosi nieco ponad hektar. Większość upraw prowadzonych jest w celach hobbystycznych lub agroturystycznych, np. małe winnice przy hotelach czy regionalnych ośrodkach spa.

Tradycja winiarska w Polsce. Sięga aż do średniowiecza

Polska ma potężna i długą tradycję winiarską, pierwsze winnice można datować już na okres średniowiecza. Mimo, że kraj nie kojarzy się z hodowlą winorośli i wytwarzaniem wina, a pierwsze miejsca. jakie byśmy wskazali. to Francja, Portugalia czy Hiszpania, historia naszej tradycji jest niedoceniana i to jak się okazuje niesprawiedliwie.

W okolicy winnicy “Jaworowo” jest wiele miejsc, które mają w nazwie słowo winnica. To staropolskie określenie sugerujące miejsce uprawy winorośli. Nie wiązało się ono spożywaniem wina, ale tylko i wyłącznie z jego uprawą. Kowalewo jest oznaczone jako winnica, pod miejscowością Orchowo jest wieś o tej samej nazwie oraz 8 km dalej dalej jest Ląd, gdzie znajdowała się jedna z największych ówcześnie winnic.

Dużych winnic w Polsce jest bardzo mało. Największą jest winnica Turnau, znajdująca się we wsi Baniewice, około 50 km od Szczecina. Obecnie ma 32 hektary, jednak na standardy europejskie nie jest to ogromna przestrzeń. W Portugali winnica, która ma 20 hektarów, jest uważana za małą, taką rodzinną. We Francji to 40, 50, a nawet 100 hektarów.

- Są też rejony w Europie, gdzie średnia wielkość to 4 hektary, więc my z naszą winnicą się świetnie wpasowujemy np. w Burgundię. To jest bardzo stary teren winiarski, oni raczej mają idee małych rodzinnych winnic, które wytwarzane są tradycyjnie, a nie przemysłowo

- dopowiadają właściciele winnicy.

Czym różni się hodowla tradycyjna od przemysłowej?

Winnice dzielą się na przemysłowe i tradycyjne. Te pierwsze w uprawie często korzystają z maszyn oraz środków chemicznych. Tradycyjny sposób uprawy winorośli zmusza właścicieli do robienia wszystkiego ręcznie, od przycinania, zbiorów, aż do przetwarzania.

- Korzystamy z nowoczesnych maszyn oczywiście, ale nie korzystamy z nowoczesnych i chemicznych środków. Nasze wina są naturalne, dlatego można określić je jako zdrowe, szczególnie czerwone

- podkreślają właściciele "Jaworowa".

Obszar uprawy tradycyjnej jest więc najczęściej zdecydowanie mniejszy w porównaniu do przemysłowych. Średnia to od 1 do 4 hektarów.

- Nie obciążamy krzewów zbyt dużą ilością winogron. Od roku 2019, w którym powstało nasze pierwsze komercyjne wino, aż do dnia dzisiejszego, wytwarzamy taki rodzaj, który jesteśmy w stanie wytworzyć z winogron, które nam wyjdą. To nimi się kierujemy, a nie naszymi zachciankami

- uzupełniają.

Jaki rodzaj winorośli hoduje się w Wielkopolsce?

Polska była i nadal jest krajem winiarskim. W tym roku Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zarejestrował ponad 400 winnic. A to, że zimy są u nas ciężkie lub jesteśmy zbyt daleko wysuniętym krajem na północ, nie mają wpływu na uprawianą winorośl. Niemcy również są uważane za kraj winiarski, a Polska nie wiadomo z jakiego powodu nie jest.

- Winorośl nie jest prostym krzewem do sadzenia, jest krnąbrna. Rośnie bardzo bujnie, dlatego trzeba ją bardzo często przycinać

- wyjaśniają właściciele wielkopolskiej winnicy.

- Tworząc tę winnicę w Wielkopolsce, nie tylko sobie, ale też innym udowodniliśmy, że można tutaj wyhodować winorośl szlachetną

- dodają. W Polsce często zakładano, że posadzić można jedynie winorośl hybrydową.

Obecnie w winnicy uprawianych jest osiem szczepów, a wśród nich odmiany białe - Solaris, Seyvol Blanc, Chardonnay, Traminer i Riesling oraz czerwone - Regent, Cabernet Cortis, Pinot Noir i Monarch. Szczególnie przyjazny mikroklimat tych terenów z łagodną zimą i bardzo ciepłym latem pozwala na obfite plony pięknych, soczystych winogron.

- Chciałbym, żeby ludzie zaczęli szanować, że u nas też wiele można zrobić z winem

- apeluje Bilicki.

Kiedy trwa okres wegetacyjny winorośli w Polsce?

Sezon wegetacyjny winorośli trwa od połowy kwietnia aż do końca października. Uzależnione jest to jednak od warunków atmosferycznych. Czasem rośliny zaczynają rosnąć już na początku kwietnia, jednak zdarza się, że jest to dopiero końcówka miesiąca.

[cyt]- U nas co roku wino inaczej smakuje, z każdego rocznika. Zawsze wychodzi kilka Tysięcy litrów, ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć ile dokładnie - informują Biliccy.

Beata i Arkadiusz zapraszają do odwiedzin w winnicy nie tylko w celu zakupu wina, ale również zobaczenia na własne oczy, jak wygląda uprawa winorośli w Wielkopolsce. Szczególnie w okresie zbiorów i wegetacji.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Angelika Sarna

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.