Towarzystwo Lexus: Była prezes Ewa W. skazana. Ma zapłacić grzywnę i oddać pieniądze

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota
Norbert Kowalski

Towarzystwo Lexus: Była prezes Ewa W. skazana. Ma zapłacić grzywnę i oddać pieniądze

Norbert Kowalski

Ewa W., była prezes Towarzystwa Lexus, które stało się zmorą firm z całej Polski, została uznana winną m.in. ukrywania majątku stowarzyszenia i nieprowadzenie ksiąg rachunkowych. Kobieta ma zapłacić grzywnę w wysokości 2 tys. zł i oddać wierzycielom ich pieniądze. Łącznie to ponad 40 tys. zł.

- Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że Ewa W. była prezesem stowarzyszenia Lexus, ale nie pełniła w nim żadnej funkcji i była prezesem rejestrowym. Niemniej jednak ponosi odpowiedzialność za działalność stowarzyszenia, skoro zgodziła się na pełnienie funkcji prezesa. Swoim zachowaniem wypełniła znamiona zarzucanych jej czynów

- nie miała wątpliwości sędzia Daria Kamińska-Grzelak.

O działalności Towarzystwa Lexus „Głos Wielkopolski” informował już w 2016 roku. Towarzystwo Lexus latami pozywało do sądu małe i duże firmy z całej Polski. Przedstawiciele Lexusa zarzucali im klauzule niedozwolone, czyli na przykład różne błędy w regulaminach działalności tychże firm.

Czytaj też: Towarzystwo Lexus, czyli jak wesprzeć portfele prawników

Lexus wygrywał wiele spraw, a pieniądze miały iść do kieszeni kilku poznańskich prawników, którzy zakładali stowarzyszenie i reprezentowali je w sądach. Prezesem Lexusa przez dłuższy czas była Ewa W., mama jednego z radców prawnych będących inicjatorem powstania Lexusa.

Siedziba Towarzystwa Lexus mieści się w Poznaniu przy ul. Sielskiej 17a. Tak naprawdę to "wirtualne" biuro wyłącznie do odbierania
Adrian Wykrota Siedziba Towarzystwa Lexus mieści się w Poznaniu przy ul. Sielskiej 17a. Tak naprawdę to "wirtualne" biuro wyłącznie do odbierania korespondencji

Gdy po pewnym czasie Lexus zaczął przegrywać wytoczone sprawy, stał się dłużnikiem firm, z którymi przegrał procesy. Ale nie zwracał im pieniędzy, bo twierdził, że jest stowarzyszeniem działającym dla dobra publicznych i... nie posiada żadnego majątku. W końcu, po zawiadomieniu z poznańskiego urzędu miasta, działalności Lexusa przyjrzała się poznańska prokuratura, a sprawa trafiła do sądu.

Z kolei we wtorek sąd uznał Ewę W. (dobrowolnie poddała się karze) winną złamania kodeksu karnego skarbowego, ukrywania majątku stowarzyszenia, co było związane z działaniem na szkodę wierzycieli oraz nieprowadzenia ksiąg rachunkowych. Kobieta ma zapłacić 2 tys. grzywny oraz zwrócić ponad 40 tys. zł poszczególnym wierzycielom.

– Nie budzi wątpliwości, że stowarzyszenie de facto prowadziło działalność gospodarczą. Nie posiadało jednak żadnego majątku a wierzyciele nie byli w stanie ściągnąć należności

– mówiła po ogłoszeniu wyroku sędzia Daria Kamińska-Grzelak.

Zobacz też: Towarzystwo Lexus: Stowarzyszenie sprytnych prawników. O przestępstwa oskarżono matkę jednego z nich

Norbert Kowalski

Dziennikarz działu miejskiego w Głosie Wielkopolskim. Zajmuję się przede wszystkim tematyką sądowniczą i przestępczą. Poza tym piszę również o polityce, zarówno tej lokalnej, jak i ogólnopolskiej. Prywatnie jestem kibicem i wielkim miłośnikiem Bałkanów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.