Szpital Dziecięcy: Poznańscy chirurdzy namnażają skórę do przeszczepów

Czytaj dalej
Fot. MCC
Marta Żbikowska

Szpital Dziecięcy: Poznańscy chirurdzy namnażają skórę do przeszczepów

Marta Żbikowska

Meek Skin Grafting to urządzenie pozwalające na namnażanie skóry do przeszczepów w przypadku oparzeń i rozległych ran zmiażdżeniowych. Oddział Chirurgiczny i Leczenia Oparzeń Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu to jedyne miejsce w Polsce, gdzie tego typu sprzętu używa się w leczeniu małych pacjentów.

Rozległe rany oparzeniowe oraz zmiażdżeniowe to codzienność Oddziału Chirurgicznego i Leczenia Oparzeń Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu.

– Szczególnie dużo pacjentów z oparzeniami trafia do nas w weekendy

– przyznaje Jacek Grażyński, chirurg dziecięcy.

Do niedawna w przypadku ran i oparzeń na oddziale stosowano tradycyjne leczenie zachowawcze polegające na zmianach opatrunków i czekaniu na naturalne gojenie przez ziarninowanie.

Czytaj też: 9-letni Damian z Gniezna żyje wbrew logice

– W takich przypadkach skóra w wyniku gojenia zabliźnia się, co powoduje ściąganie tkanek, przykurcze mięśni, to z kolei może doprowadzić do niesprawności kończyny, a przecież nasi pacjenci to dzieci, przed którymi całe życie – zwraca uwagę Anna Jażdżewska, kierownik Oddziału Chirurgicznego i Leczenia Oparzeń przy ul. Krysiewicza. – Dlatego chcieliśmy zmienić to postępowanie. Obecnie w przypadku ran i oparzeń stosujemy najnowocześniejsze opatrunki hydrożelowe zawierające srebro, opatrunki podciśnieniowe, kierujemy pacjentów do komory hiperbarycznej, co pomaga lepiej natlenować tkanki i przyspiesza gojenie.

Dalsze postępowanie zależy od wielkości rany.

– Możemy ją albo zamknąć, albo przygotować przeszczep

– mówi Anna Jażdżewska.

Poznański zespół wyspecjalizował się w nowoczesnym leczeniu oparzeń i ran zmiażdżeniowych wymagających przeszczepu skóry lub płatów skórno-powięziowo-mięśniowych. Oprócz kierownika oddziału zespół tworzą chirurdzy: Małgorzata Jurga, Jacek Grażyński, Renata Kędziora-Bartkowska i Jerzy Olejniczak.

Czytaj też: Nowoczesny tomograf komputerowy dla małych pacjentów w szpitalu dziecięcym

Jeśli przeszczep dotyczy dużej powierzchni, przydatne okazuje się urządzenie Meek Skin Grafting. To dzięki niemu, pobrany z uda fragment skóry można „rozciagnąć”, uzyskując kawałek o większej powierzchni.

– Inne szpitale dziecięce także interesują się tym urządzeniem. Ostatnio jedna z placówek chciała je od nas pożyczyć – mówi dr Jażdżewska. – Wiem, że tym sprzętem dysponuje Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach, ale dla pacjentów dorosłych.

Poznański zespół przeprowadza także skomplikowane przeszczepy płatów skórno-mięśniowych.

– Mieliśmy 4-letniego pacjenta, który stracił część stopy podczas wypadku. Ojciec posadził go na kosiarce i kosił z nim trawę. Chłopiec spadł wprost pod urządzenie

- wspominają lekarze.

Poznańscy chirurdzy zrekonstruowali mu piętę, pobierając płat z uda. Dzięki wysiłkowi lekarzy, chłopiec może chodzić.

Marta Żbikowska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

provit

Przeszczepy skóry były stosowane w szpitalu przy ul.Krysiewicza od wielu lat.To żadna nowość.Autor artykułu sugeruje,że stosowane jest namnażanie skóry,co odpowiadałoby hodowli komórkowej,a to nieprawda.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.