Suwałki/Sejny/Olecko. Lekarka z Białorusi nie czuje się winna

Czytaj dalej
Fot. Paweł Miecznik/Archiwum
Helena Wysocka

Suwałki/Sejny/Olecko. Lekarka z Białorusi nie czuje się winna

Helena Wysocka

Matka i niemowlę ledwo przeżyli, bo ginekolog zaniedbała swoje obowiązki - uważa Prokuratura Okręgowa w Suwałkach

Śledczy kilka dni temu przedstawili pani ginekolog zarzut, że popełniła błąd w sztuce lekarskiej ale kobieta nie przyznaje się do winy. Utrzymuje, że w Białorusi, skąd pochodzi nikt nie robi cesarskich cięć. Ciężarne rodzą siłami natury i w tym przypadku też tak powinno być. Dodajmy, że to kolejna sytuacja kiedy lekarka tłumaczy się przed prokuratorem.

Parę miesięcy temu młoda, ciężarna kobieta zgłosiła się do prowadzonego przez prywatną spółkę szpitala w Olecku. Na oddziale ginekologiczno-położniczym dyżur akurat miała Anna O. Ginekolog uznała, że ciężarna powinna urodzić sama, choć doskonale wiedziała, że nie było to pierwsze dziecko i wcześniejszy poród odbywał się poprzez cesarskie cięcie.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Helena Wysocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.