Stara Rzeźnia: Giełda zniknie, ale powstanie nowa dzielnica Poznania

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Błażej Dąbkowski

Stara Rzeźnia: Giełda zniknie, ale powstanie nowa dzielnica Poznania

Błażej Dąbkowski

To będzie nowa dzielnica Poznania. Stara Rzeźnia już niedługo zacznie się zmieniać w nowoczesne, pełne życia miejsce. Architekci twierdzą, że za kilka lat może ona przyciągać ludzi z całej Europy. Najpierw jednak będą musieli wyprowadzić się stamtąd kupcy.

Kończy się historia najsłynniejszej giełdy antyków i rzeczy używanych, która w stolicy Wielkopolski przez blisko 16 lat odbywała się na terenie Starej Rzeźni. To jednak, jak zapowiadają jej inicjatorzy początek nowego rozdziału w jej funkcjonowaniu w mieście. Jaka będzie jej przyszłość? Jeszcze do końca nie wiadomo.

Obawiają się jej jednak setki kupców, którzy w każdy weekend w centrum Poznania wystawiali swoje skarby, często przez lata chomikowane w piwnicach, na strychach czy w garażach.

- Ponad tydzień temu pojawili się przedstawiciele zarządcy terenu, wszystkim nam wręczono pisma, z których wynika, że

Łukasz Gdak

powinniśmy wynieść się ze Starej Rzeźni jeszcze przed początkiem maja. Podpisałem, bo innego wyjścia nie było, tak samo zrobili koledzy - tłumaczy pan Zdzisław, który na giełdzie rzeczy używanych regularnie jako sprzedawca, pojawia się od roku.

Jak twierdzą sprzedawcy, nie usłyszeli, gdzie mają się przenieść, a zachowanie zarządcy określają mianem „enigmatycznego”. W jeszcze trudniejszej sytuacji znalazły się osoby korzystające z magazynów.

- Około 40 handlarzy dostało wypowiedzenia z terminem dziesięciodniowym. Dla mnie to skandal. Jak można tak potraktować ludzi, którzy przez lata płacili niemałe pieniądze za wynajem?

- pyta Marek, handlujący na terenie Starej Rzeźni od 10 lat.

W dalszej części tekstu:

  • Do kiedy handlarze pozostaną w Starej Rzeźni
  • Gdzie mogą przenieść się handlarze?
  • Jaka może być przyszłość Starej Rzeźni?
Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Błażej Dąbkowski

Dziennikarz to ktoś, kogo wypychasz drzwiami a wraca oknem. To porzekadło staram się wcielać w życie, opisując kulisy lokalnej polityki, rozliczając obietnice samorządowców, urzędników czy parlamentarzystów. Ale nie samą polityką człowiek żyje, dlatego w swoich tekstach poruszam również tematykę związaną z mieszkalnictwem komunalnym i spółdzielczym, architekturą, planowaniem przestrzennym. Nigdy nie pozostaję obojętny na krzywdę osób wykluczonych, słabszych i naszych braci mniejszych. Prywatnie jestem uzależniony od heavy metalu (namiętnie zbieram płyty cd i winyle), nikotyny i słodyczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.