Sobór Watykański II po polsku

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Łucja Marek historyk, pracownik IPN, Oddział w Krakowie

Sobór Watykański II po polsku

Łucja Marek historyk, pracownik IPN, Oddział w Krakowie

8 grudnia 1965 r. Kończy obrady XXI sobór powszechny Kościoła katolickiego, który do historii przeszedł pod nazwą Vaticanum Secundum. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii chrześcijaństwa

Sobór obradował od 1962 roku, w czterech sesjach zwoływanych raz do roku, jesienią. Między sesjami trwały intensywne prace nad schematami, które były przedmiotem dyskusji podczas dalszych obrad. Vaticanum Secundum rozpoczął papież Jan XXIII, a po jego śmierci kontynuował je Paweł VI. W ciągu czterech lat w Soborze wzięło udział 3058 uczestników. Ojcom soborowym towarzyszyli eksperci, audytorzy, obserwatorzy, delegaci niekatolickich Kościołów oraz dziennikarze.

Przygotowanie

Vaticanum Secundum nie był bezpośrednią kontynuacją Soboru Watykańskiego I (1869-
-1870), ale do niego nawiązywał. Sobór zwołany w XIX w. został nagle przerwany wskutek niepokojów politycznych w Europie, które dotknęły także Wieczne Miasto. Papież Pius IX odroczył obrady na czas nieokreślony po zajęciu Rzymu i podboju Państwa Kościelnego przez wojska Królestwa Włoskiego. Sytuacja ostatniej ćwierci XIX i pierwszej XX w. nie sprzyjała wznowieniu obrad. O kontynuacji Soboru myślano za pontyfikatu Piusa XI (1922-39) i Piusa XII (1939-58). W latach 1948-51 dyskutowano, opracowano projekty, utworzono Komisję Centralną, ale do realizacji idei nie doszło. Urzeczywistnił ją następca Piusa XII.
Jan XXIII zapowiedział zwołanie soboru powszechnego w niespełna trzy miesiące po objęciu Stolicy Piotrowej, 25 stycznia 1959 r. Cztery miesiące później ustanowił Komisję Przedprzygotowawczą pod przewodnictwem sekretarza stanu, kard. Domenico Tardiniego. Kardynał skierował pismo do biskupów całego świata, uczelni katolickich i wybitnych uczonych o nadesłanie propozycji spraw, jakimi Sobór powinien się zająć. Pod koniec roku papież ogłosił, że sobór otrzyma nazwę Vaticanum Secundum. Po rocznych pracach wstępnych rozpoczął się dwuletni okres przygotowań. W czerwcu 1960 r. utworzono dziesięć komisji, trzy sekretariaty i Komisję Centralną, które analizowały nadesłane propozycje i opracowywały schematy zagadnień.

Cel: aggiornamento

Zadaniem Soboru zwołanego w XIX w. było odniesienie się do laicko-ateistycznych prądów i idei przez przypomnienie i sformułowanie na nowo fundamentalnych prawd chrześcijaństwa oraz głównych zasad katolicyzmu. Wyrazem tego były
dwie konstytucje dogmatyczne: o wierze katolickiej i o Kościele Chrystusowym. Sobór Watykański II z założenia miał być soborem pasterskim, nie dogmatycznym. 29 czerwca 1959 r. Jan XXIII wydał encyklikę „Ad Petri Cathedram”, w której potwierdził zamiar zwołania Soboru i określił jego cele. Pisał o potrzebie „przystosowania Kodeksu Prawa Kanonicznego do dzisiejszych potrzeb i ogłoszenia nowego Kodeksu dla Kościoła Obrządku Wschodniego”, a także „odnowienia chrześcijańskich obyczajów” i „odbudowania jedności, zgody i pokoju”. Myśli zawarte w encyklice uważane są za fundament polityki Jana XXIII, określanej mianem aggiornamento (wł. uwspółcześnienie, aktualizacja).

Udział polskich biskupów w Soborze był zależny od polityki paszportowej władz, które dążyły do poróżnienia hierarchów

Ta idea przyświecała Vaticanum Secundum: „Najważniejszym zadaniem Soboru będzie doprowadzenie do rozwoju katolickiej wiary, odnowy chrześcijańskich obyczajów i lepszego przystosowania karności kościelnej do współczesnych potrzeb. Przedstawiać to będzie wspaniały widok prawdy, jedności i miłości; widok, na który patrząc także ci, co są odłączeni od Stolicy Apostolskiej, doświadczają delikatnej zachęty do szukania i odnalezienia jedności”.

W soborowych ławach

Jan XXIII wyznaczył rozpoczęcie Soboru na dzień 11 października 1962 r., w święto Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny. Nawa główna Bazyliki Świętego Piotra została przekształcona w aulę soborową. W inauguracji obrad uczestniczyło 2540 biskupów z całego świata oraz 97 przełożonych zakonnych. Ojcowie soborowi zasiadali na trybunach według nominacji biskupiej, starsi biskupstwem bliżej ołtarza, młodsi bliżej wielkich drzwi. Sąsiadowali ze sobą uczestnicy w różnym wieku, różnej narodowości i rasy, co uwidaczniało powszechność zgromadzenia i służyło budowaniu jedności.

Udział polskich biskupów w Soborze był zależny od polityki paszportowej władz, które dążyły do poróżnienia hierarchów. W kilku przypadkach przyznano paszporty biskupom pomocniczym, a odmówiono zgody na wyjazd ich ordynariuszom. W takich sytuacjach prymas i biskupi konsekwentnie przestrzegali zasady, że sufragan nie skorzysta z prawa wyjazdu, dopóki ordynariusz nie otrzyma paszportu. W efekcie działań władz tylko dziesięciu spośród 66 polskich ojców soborowych (63 biskupów i 3 przełożonych zakonów) wzięło udział we wszystkich sesjach Vaticanum Secundum. Byli to: kard. Stefan Wyszyński, abp Antoni Baraniak, abp Karol Wojtyła, bp Franciszek Jop, bp Piotr Kałwa, bp Michał Klepacz, bp Kazimierz Kowalski, bp Edmund Nowicki, bp Antoni Pawłowski i bp Herbert Bednorz.

Pracom soborowym i aktywności polskich ojców towarzyszyła medialna propaganda, dezinformacja, niezrozumienie w niektórych kręgach. Do społeczeństwa płynął przekaz, że biskupi reprezentują konserwatywny nurt, nie są otwarci na
zmiany, dlatego nie są akceptowani przez innych hierarchów. Starano się też zdyskredytować polskich biskupów w oczach innych ojców. W listopadzie 1963 r. do uczestników Soboru trafiła broszura pt. „Do Ojców Soboru. Memoriał o niektórych aspektach kultu maryjnego w Polsce”. Dokument, wskazujący „na pewne niewłaściwości” w kulcie propagowanym przez kard. Wyszyńskiego, miał skompromitować prymasa oraz wpłynąć na kształt dyskusji na temat roli Niepokalanej w dziele Zbawienia.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia był członek Biura Politycznego KC PZPR Zenon Klisz-ko. Memoriał został opracowany na polecenie SB przez współpracujących z nią kapłanów, specjalistów z zakresu teologii, filozofii, mariologii i biblistyki. Broszurę rozesłano do 170 najbardziej aktywnych uczestników Soboru Watykańskiego II, 23 polskich biskupów, generałów zakonnych oraz dykasterii watykańskich. Później rozdawano i rozrzucano ją przed Bazyliką Świętego Piotra w Rzymie, a także w Berlinie, Paryżu, Monachium i Londynie.

Sobór piórem Jana Wnuka

W okresie trwania Vaticanum Secundum wydawnictwo „Czytelnik” opublikowało cykl autorstwa Jana Wnuka poświęcony udziałowi i postawie polskich biskupów na kolejnych sesjach Soboru. W serii ukazały się cztery pozycje: „Quo vadis, Ecclesia?” (1963), „Vaticanum II. Episkopat Polski na Soborze Watykańskim” (1964), „W fazie decyzji i rozstrzygnięć. III sesja Vaticanum II” (1965) oraz „Finale Soboru i Episkopat Polski” (1966). Książki, wydrukowane w nakładzie ponad 20 tys. egz., zasiliły najodleglejsze biblioteki, organizacje partyjne, księgarnie. Były też bezpłatnie rozsyłane przez Front Jedności Narodowej do proboszczów, zgromadzeń zakonnych, kurii biskupich, seminariów. To z tej propagandowej serii miano czerpać wiedzę i „prawdę” o Soborze i roli Episkopatu Polski.

Autorem cyklu, ukrywającym się pod pseudonimem „Jan Wnuk”, był Jan Wierusz-Kowalski, wówczas pracownik Urzędu ds. Wyznań, a jednocześnie ex-benedyktyn, teolog, wybitny liturgista. Soborowe publikacje były kolejnymi paszkwilami na prymasa i episkopat. „Wnuk” dyskredytował przemówienia polskich biskupów, bagatelizował i pomniejszał ich wystąpienia w sprawach szczegółowych, zaangażowanie i rolę w obradach. Pozornie występował z pozycji katolika zatroskanego o dobro Kościoła, w rzeczywistości jako apostata dawał upust swoim animozjom, a jego celem była obrona komunizmu i interesów partii.

Soli Deo per Mariam

Sobór Watykański II rozpoczął reformę Kościoła katolickiego. Otworzył go na dialog z innymi wyznaniami, świat współczesny, apostolstwo świeckich, reformę liturgii. Wynik czterech lat obrad zawarto w szesnastu dokumentach dotyczących wewnętrznego życia Kościoła i jego stosunku do świata. Wbrew opiniom, które utrwalała propaganda, udział polskich biskupów w obradach był znaczny i ceniony. Polscy ojcowie wchodzili w skład wielu

komisji soborowych. Najwięcej przemówień wygłosili w toku debat nad projektami konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium i konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes. (znaczący wkład wniósł tu abp Karol Wojtyła). Pierwszy z wymienionych aktów obejmował m.in. problematykę mario-logiczną. To właśnie Episkopat Polski w memoriale przekazanym Pawłowi VI i osobiście prymas Wyszyński w soborowym przemówieniu apelowali o ogłoszenie Najświętszej Maryi Panny Matką Kościoła, co też nastąpiło 21 listopada 1964 roku – na zakończenie III sesji Soboru.

Łucja Marek historyk, pracownik IPN, Oddział w Krakowie

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

bartexa

Autor tego artykułu nie raczył wspomnieć o najważniejszych "dziełach", które bezpośrednio dotknęły wiarę i wiernych. Sobór II watykański stanowił olbrzymią herezję spisaną przez patriarchów kościoła katolickiego na zlecenie masonów i resztę różnego tałatajstwa ateistycznego, czy innych religii. Nie przyniósł jak wiadomo nic dobrego. Przede wszystkim chodziło o czcicielom szatana, aby msza nie przynosiła tak dużej łaski uświęcającej uczestnikom Mszy Świętej, czego dokonali zastępując łacinę i wprowadzając języki narodowe, zmiany i wycinanie całych zasad (m.in. ksiądz zwrócony do wiernych, a nie do Boga!), zmiany w najważniejszych sakramentach Świętych. Powszechne przyjmowanie homoseksualistów do seminariów (kiedyś było to nie pomyślenia, aby przyjmować tak słabych ludzi o skłonnościach pedofilskich!), czy unieważnianie nierozerwalnych więzi małżeńskich za pieniądze. Nie mówiąc już o czynieniu ze Świątyń miejsc targów, sprzedaży różnego rodzaju bibelotów, dewocjonaliów czy pokarmów! Skutki mamy teraz widoczne - Kościół katolicki jest obiektem powszechnej drwiny, nienawistnych aktów i ataków środowisk lawendowej rewolucji. Patriarchowie Kościoła słusznie i niesłusznie są obiektem ataków antypedofilskich stając się kozłami ofiarnymi komunistycznej rewolucji LGBT. Puste ławy kościelne, wierni, których można policzyć czasem na palcach obu dłoni...to wszystko efekt soboru II watykańskiego. Niech zatriumfuje tradycyjny obrządek katolicki i przedsoborowe zasady i obowiązki tego życzę sobie i wszystkim wiernym Kościoła Rzymskokatolickiego w nadchodzącym Nowym Roku!

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.