SM Osiedle Młodych - Sześćdziesiąt lat minęło jak jeden dzień!

Czytaj dalej
Fot. SM Osiedle Młodych
Julia Tritt

SM Osiedle Młodych - Sześćdziesiąt lat minęło jak jeden dzień!

Julia Tritt

7 października to data szczególna, właśnie tego dnia - w 1958 roku - powstała Spółdzielnia Mieszkaniowa „Osiedle Młodych” w Poznaniu. Jakie wyzwania czekają spółdzielnię w najbliższych miesiącach i latach? Co słychać w ratajskiej kulturze? Jakie remonty i modernizacje „Osiedle Młodych” wykonała, a jakie zamierza realizować? O tych i innych tematach rozmawialiśmy z Tadeuszem Stachowskim - Prezesem Zarządu SM „Osiedle Młodych” w Poznaniu.

7 października bieżącego roku minie 60 lat od zarejestrowania spółdzielni pod nazwą Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa „Osiedle Młodych”. Jakie refleksje towarzyszą Panu w związku z jubileuszem?

Pierwszą refleksją w kontekście Jubileuszu 60-lecia Spółdzielni jest - być może odpowiem trochę banalnie - szybko upływający czas. Ze SM „Osiedle Młodych” w Poznaniu jestem związany ponad 40 lat. Oczywiście nie pamiętam jej początków, bo jestem niewiele starszy od niej (śmiech), ale te „moje” 4 dekady, a łącznie 6 to potężne zmiany w sposobie zarządzania, strukturze i funkcjonowaniu spółdzielni, jakie zaszły od czasów epoki PRL-u po tzw. nowe otwarcie po 1989 roku. Parafrazując jeden z popularnych utworów lat 70., można powiedzieć, że „60 lat minęło, jak jeden dzień…”. Czas szybko biegnie, a zmiany w technologii czy ustawodawstwie również zachodzą w zawrotnym tempie. Bardzo trudno za nimi nadążyć, jednak poprzez odpowiednią organizację pracy staramy się wdrażać zarówno nowe rozwiązania technologiczne jak i prawne z korzyścią dla naszych mieszkańców.

SM „Osiedle Młodych” w Poznaniu często nazywana jest miastem w mieście. Jak ocenia an stan i kondycję tego dość dużego miasta? Jakie inwestycje najbardziej wpływają na jakość życia mieszkańców?

Według składanych deklaracji, w naszych zasobach mieszka ok. 65 tys. ludzi, a w rzeczywistości prawdopodobnie jest to ponad 70 tys. osób. Jeśli jesteśmy przy liczbach, warto przypomnieć, że „Osiedle Młodych” liczy 31 tys. mieszkań, ponad 1400 lokali użytkowych, a cały teren to 2 mln m kw. Zarządzanie tak dużą częścią miasta to bardzo duża odpowiedzialność Zarządu Spółdzielni, ale nie tylko. Obecny stan spółdzielni oceniam na dobry, a nawet bardzo dobry. Nie byłoby tak, gdyby nie pracownicy oraz członkowie, którzy angażują się w działalność rady nadzorczej i rad osiedli. Jeśli chodzi natomiast o kondycję finansową, jest ona oceniana przez biegłych rewidentów bardzo dobrze. Obrazują to wskaźniki w badaniach finansowych. Spółdzielnia ma też niski poziom zadłużenia.

Nowa kolorystyka na elewacji budynku na os. Rusa - „Tetris”
Archiwum Tadeusz Stachowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Osiedle Młodych w Poznaniu

A jakie inwestycje najbardziej wpływają na jakość życia mieszkańców? Myślę, że ciągła poprawa warunków zamieszkiwania - czyli budynków i ich otoczenia. Staramy się jak najefektywniej wykorzystywać wpłaty naszych mieszkańców na fundusz remontowy oraz dobrze gospodarować mieniem spółdzielni. Sztandarowym projektem, który się do tego przyczynia jest termomodernizacja, podczas której zmienimy również kolorystykę budynków zgodnie z nowoczesnymi trendami mówiąc stanowcze „nie” niechlubnej modzie - pastelozie. Prowadzimy także remonty instalacji centralnego ogrzewania, obniżamy zapotrzebowanie na energię cieplną, modernizujemy instalacje elektryczne. Na osiedlach są też zmiany w małej architekturze, pojawiają się nowoczesne place zabaw, ławki oraz siłownie zewnętrzne. Modernizujemy chodniki, a w miejsce schorowanej, naruszającej instalacje podziemne i ziemne zieleni nasadzamy nowe drzewa oraz krzewy.

Do wyzwań, przed którymi powinna stanąć spółdzielnia na pewno należałoby zaliczyć rozwiązanie problemu, z którym borykają się nie tylko Rataje, ale cały Poznań, a mianowicie braku wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Kolejna ważna kwestia to poprawa bezpieczeństwa na osiedlach. Jakie działania planuje spółdzielnia w tym zakresie?

Od kilku lat analizujemy możliwości budowy parkingów wielopoziomowych na naszych osiedlach w różnych lokalizacjach. Niestety, koszt budowy takiego parkingu jest ogromny i sięga ok. 10 mln zł. Mieszkańcy przyzwyczajeni są do sytuacji, w której parkują samochody blisko swojej klatki schodowej i bez uiszczania opłat. Takie możliwości, niestety, już się w większości wyczerpały. Jedynym rozwiązaniem jest tworzenie miejsc parkingowych kosztem zieleni, na co zarówno my, jak i mieszkańcy zgodzić się nie chcemy. Oczywiście, co roku na poszczególnych osiedlach powstaje od kilku do kilkunastu nowych miejsc postojowych, jednak to nie rozwiązuje globalnego problemu. Jedynym racjonalnym wyjściem z tej patowej sytuacji jest budowa parkingów wielopoziomowych.

Taka próba jest obecnie w przygotowaniu na os. Piastowskim przy ul. Jurackiej. Kolejnym bardzo ważnym tematem, nad którym pochyliliśmy się już w ubiegłym roku jest budowa systemu monitoringu na wszystkich osiedlach administrowanych przez Spółdzielnię. Jesteśmy w stałym kontakcie z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania, ponieważ chcemy, aby przyszły monitoring spółdzielczy był kompatybilny z systemem miejskim. Pamiętajmy, że to również bardzo kosztowne zadanie, za które wszyscy będziemy zmuszeni zapłacić, jednak w tym przypadku cel jest najważniejszy - zwiększenie bezpieczeństwa naszych mieszkańców.

Spółdzielnia to nie tylko remonty i modernizacje budynków i ich otoczenia, to także działalność domów kultury. Czy patrząc przez pryzmat liczby placówek kulturalnych na Ratajach, a przede wszystkim ich bogatej i atrakcyjnej oferty zajęć i wydarzeń możemy mówić o fenomenie ratajskiej kultury osiedlowej?

Staram się unikać zbyt wielu przymiotników na tematy wszelakie, również dotyczące działalności remontowej, inwestycyjnej, a także kulturalnej spółdzielni. Choć trzeba przyznać, że ratajska kultura stanowi znaczące ogniwo na mapie kulturalnej Poznania. Jest to kultura w pełni dostępna dla mieszkańców, większość organizowanych wydarzeń - koncertów, wystaw, konkursów i warsztatów jest bezpłatna, a wachlarz zajęć artystycznych, plastycznych, tanecznych, wokalnych i sportowych jest ogromny. Jednym z moich głównych celów jako prezesa zarządu od początku objęcia tego stanowiska było utrzymanie działalności kulturalnej i sportowej na naszych osiedlach, ponieważ uczestnicząc często w imprezach w ratajskich domach kultury widzę, jak wielu mieszkańców z nich korzysta. To sygnał, że warto działać i kontynuować strategię w tym zakresie. Ze względu na obecne zjawisko starzenia się społeczeństwa bardzo ważnym elementem w działalności kulturalnej jest funkcjonowanie klubów seniora. Osoby starsze stanowią sporą część naszych mieszkańców i dlatego spółdzielnia odpowiedzialnie poświęca im wiele uwagi. Kluby seniora to świetna okazja do spotkań z przyjaciółmi i znajomymi, możliwość do rozwijania swoich pasji i zainteresowań.

Ta rozmowa jest także dobrą okazją do zaproszenia mieszkańców, zarówno tych młodszych, jak i starszych na obchody 60-lecia spółdzielni w ramach Jubileuszowego Tygodnia Kulturalnego, który odbędzie się już w czerwcu. W imieniu ratajskich domów kultury zachęcam do skorzystania z przygotowanych atrakcji.

Spółdzielnia od kilku lat oprócz spełniania swego podstawowego zadania, jakim jest administrowanie i zarządzanie zasobami mieszkaniowymi podejmuje działania, angażujące mieszkańców, którzy mogą stać się współtwórcami inicjatyw spółdzielni. Można powiedzieć, że Spółdzielnia idzie z „duchem czasu” i przeczy utartym poglądom, że spółdzielczość jest passé.

Trudno uwolnić się od stereotypów i przekonać kogoś, że spółdzielczość XXI wieku to już nie spółdzielczość partyjna, którą pamiętamy z lat 60. - 80. To właśnie ten szybko upływający czas, a wraz z nim ciągłe zmiany, o których mówiłem na początku, definiują współczesne spółdzielnie mieszkaniowe jako zupełnie inne, demokratyczne organizacje. Przemawiają za tym m. in. wybory bezpośrednie w jednomandatowych okręgach wyborczych do rad osiedli. Zachęcam serdecznie mieszkańców do wystawiania swoich kandydatur w wyborach do rad osiedli, bo kto, jak nie mieszkańcy najlepiej znają własne potrzeby, bolączki i problemy. Ponadto „Osiedle Młodych” od kilku lat rzeczywiście prowadzi szereg działań, które zapraszają mieszkańców do działania, które mają na celu stawianie znaku równości między spółdzielnią i mieszkańcami.

Do najważniejszych należałoby zaliczyć „Wybieramy projekt”, czyli akcję, podczas której mieszkańcy wybierają nową kolorystykę budynków. 2 lata temu zorganizowaliśmy również konkurs „Mural dla Osiedla”, w którym mieszkańcy przysyłali swoje zdjęcia portretowe, a spośród wybranych powstał pierwszy ratajski mural na os. Piastowskim, który spotkał się z pozytywnym odbiorem mieszkańców Rataj i Poznania. Na początku kwietnia tego roku rozpoczęły się prace nad drugim malowidłem ściennym na os. Rusa. Obecnie prowadzimy także Projekt „Archiwum dla Osiedla”, zachęcając mieszkańców do przejrzenia domowych albumów i pamiątek, aby wspólnie stworzyć archiwum spółdzielni z okazji jej 60-lecia.

Czego życzy Pan mieszkańcom ratajskich osiedli z okazji pięknego Jubileuszu 60-lecia Spółdzielni?

Zarówno mieszkańcom jak i sobie życzę przede wszystkim spokojniejszych czasów w zakresie uchwalania ustaw spółdzielczych, bo stabilne prawo jest punktem wyjścia do dobrego zarządzania tak dużą organizacją. Życzę zdrowia, a także racjonalności w spoglądaniu na działania spółdzielni, aby oczekiwania były proporcjonalne do naszych wspólnych możliwości finansowych.

Rozmawiała: Julia Tritt

Julia Tritt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.