Śląskie pałace i ich mieszkańcy. Czachowo, skromniejsza siedziba rodziny Kisslingów

Czytaj dalej
Marek Gaworski

Śląskie pałace i ich mieszkańcy. Czachowo, skromniejsza siedziba rodziny Kisslingów

Marek Gaworski

Miejscowy pałac stał się miejscem zamieszkania potentatów browarniczych, którzy, ze względu na kryzys finansowy, musieli sprzedać swoje dobra w Bagnie i przeprowadzić się do „tańszego” majątku.

Ich wybór padł na malowniczo położone pośród trzebnickich wzgórz Czachowo. I właśnie w tym pałacu dorastał i brał pierwsze poważne nauki człowiek blisko związany w czasie zamachu na Adolfa Hitlera w Wilczym Szańcu z pułkownikiem Clausem Schenkiem von Stauffenbergiem.

Historia wsi sięga XIII wieku, kiedy to w 1218 r. została po raz pierwszy wymieniona pod nazwą Chachovo. Przez stulecia jej nazwa zmieniała się, nie odbiegając jednak zbytnio od najstarszej formy. Dopiero w czasach nazistowskich narzucono jej nazwę Bolkohof, na cześć jej właściciela - Bolko von Richthofena, do którego majątek należał w XX stuleciu.

Przez wieki wieś wchodziła w skład dóbr klasztoru w Trzebnicy. Około 1611 r. Czachowo należało do Hansa von Seydlitza. Właścicielem wsi była także rodzina von Salisch. W latach siedemdziesiątych XVIII wieku majątek był własnością rodziny von Gross (m.in. Ernsta Heinricha Gottlieba, który miał trzech synów i dwie córki).

Pod koniec XIX wieku i na początku kolejnego stulecia czachowski pałac należał do rodziny von D`azur, m.in. do barona Alfreda. Jego budowę przypisuje się właśnie baronowi, a pamiątką po jego pracach są m.in. inicjały barona zachowane na drewnianym wystroju w jednej z sal.

Najbardziej znanym przedstawicielem rodziny D`azur był Rudolf Constantin Wolfgang. Urodził się w pałacowych murach 29 marca 1895 r. W 1914 roku rozpoczął studia prawnicze na szwajcarskim uniwersytecie w Lozannie. Kiedy wybuchła I wojna światowa, został wcielony do wojska w stopniu podchorążego, a pod koniec tego samego roku awansował w swoim regimencie fizylierów w pruskiej armii. Otrzymał Krzyż Żelazny I i II Klasy oraz Krzyż Fryderyka Augusta I i II Klasy. W 1917 r. został pilotem i - do 1918 roku - latał na myśliwcach w Jagdstaffel 20 (Jasta 20), którego później został dowódcą. Wygrał sześć walk powietrznych i trzykrotnie był ranny. W 1918 roku został mianowany porucznikiem i w tym stopniu zakończył swój udział w wojnie. Był potem zatrudniony w poczdamskim archiwum Rzeszy. Dwa lata później przeszedł na emeryturę i oddał się naukom technicznym. W 1921 roku uzyskał tytuł doktora.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Gaworski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.