Selfie z Poznaniem. Sylwia Czubała: Kultura to nie kino czy teatr. To ulica

Czytaj dalej
MRT

Selfie z Poznaniem. Sylwia Czubała: Kultura to nie kino czy teatr. To ulica

MRT

Sylwia Czubała - robotnica kultury, animatorka kulturowa, koordynatorka Bloków Animacji i Wakacji z Blokami (Lato z Estradą 2018)

Piątkowo, a szczególnie os. Chrobrego zaczęłam poznawać trzy lata temu, gdy odbywała się pierwsza edycja Bloków Animacji - projektu zainicjowanego przez ówczesną dyrektorkę festiwalu Animator Aśkę Stankiewicz, do którego zaprosiła Karolinę Sikorską oraz mnie.

Zaczęłyśmy spotykać się z mieszkańcami tego rejonu, przedstawicielami spółdzielni, rozpoznawać realne potrzeby, budować relacje oraz organizować pierwsze warsztaty i kina plenerowe.

Rok później razem z Kingą Mistrzak, pracownicą Osiedlowego Domu Kultury Słońce postanowiłyśmy poszerzyć zasięg działań o Winogrady. I tak zaczęłam poznawać różne osoby, które kulturę na Piątkowie, Winogradach tworzą od lat i

naprawdę zakochałam się w tym fyrtlu, mam tu wspaniałych przyjaciół.

Kultura to nie kino czy teatr, taka definicja jest wtórna. To kultury ulicy, kultury miejskie i młodzieżowe, które tworzą się oddolnie także, czy może przede wszystkim, na przedmieściach.

Zadaniem animatorów powinno być nawiązywanie dialogu, który respektuje takie uznanie. To co jest dla mnie sednem działań lokalnych to angażowanie do tworzenia wydarzeń mieszkańców danego rejonu - oczywiście za odpowiednim wynagrodzeniem.

Włączanie ludzi w charakterze twórców kultury. Na Piątkowie działa jeden dom kultury i kilka klubów seniora. To zdecydowanie za mało, by zrealizować potrzeby kulturalne 60 tys. mieszkańców. To oczywiste, że Bloki Animacji i Wakacje z Blokami nie są w stanie wypełnić tak obszernej luki, ale są realną alternatywą dla jakiejś części osób mieszkających w tym rejonie i spędzających wakacje na osiedlu. Oprócz potrzeb w wymiarze całorocznym, jest deficyt zajęć dla dzieci, które lato spędzają na ośce. W zasadzie one się animują samodzielnie, istota tkwi w tym, żeby się wsłuchać potrzeby i je sensownie wesprzeć.

Rok temu eksperymentalnie, w parku na os. Chrobrego postawiliśmy Osiedlowy Namiot Kultury - 100 metrów przestrzeni z cafe Piątkowo (darmową kawą) oraz koncertami i warsztatami. Taki mobilny dom kultury funkcjonował dwa tygodnie i codziennie był pełen ludzi. Szczególnie seniorów i dzieci, które przebywały w nim non stop, w zasadzie to przybrało formę półkolonii.

Robimy wspólnie niewielkie wydarzenia, ale w systemie długofalowym, w tym roku od marca do lipca trwa projekt Bloki Animacji, czyli kina plenerowe, potańcówki z muzyką na życzenie (prowadzenie: Życie na fali), warsztaty filmowe z seniorami i dziećmi.

Odbywa się także pierwsza edycja Blok Festu - inicjatywa rdzennego mieszkańca os. Chrobrego Witka Skrzypczaka, czyli przegląd zespołów i wykonawców związanych z rejonem Piątkowo i Winogrady.

Na Piątkowie są niesamowite dzieciaki, spotykamy się regularnie od roku. Robiliśmy razem spektakl, kręciliśmy filmy, jeździmy razem nad jezioro, spędzaliśmy razem ferie. Tu nie ma fajerwerków, ale intuicja mi podpowiada, że zamiast jednodniowego show z przebrzmiałą gwiazdą ludzie wolą spotykać się częściej i regularniej, np. piknikować na pagórku i potańczyć do ulubionych kawałków.

Tak naprawdę nie ważny jest tytuł filmu, czy piosenka, liczy się spotkanie, bycie ze sobą i pomoc wzajemna.

MRT

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.