Selfie z Poznaniem na imieniny miasta. To my jesteśmy Poznaniem!

Czytaj dalej
Fot. Paweł F. Matysiak
Leszek Waligóra

Selfie z Poznaniem na imieniny miasta. To my jesteśmy Poznaniem!

Leszek Waligóra

Zrobiliśmy sobie dziś selfie z Poznaniem. Najpopularniejsza forma fotografowania, w której to sam fotografujący wdzięczy się do aparatu, najczęściej telefonu, po to, aby pochwalić się w internecie „dziubkiem” zrobionym do obiektywu. A w tle, wiadomo: coś atrakcyjnego. Wy też zróbcie sobie dziś selfie z Poznaniem. I pochwalcie się nim w internecie. Chętnie i my Was pokażemy! Swoje zdjęcia z opisami wyślijcie na adres wydawca@glos.com

Fotografujemy się, aby uwiecznić swój udział w wydarzeniu, wizytę w miejscu.

Fotografujemy się na plaży, na tle malowniczego zachodu słońca, wśród odwiedzonych w trakcie wycieczki ruin, na szczycie zdobytej góry.

Fotografujemy się u boku aktora, polityka, piłkarza - no, może akurat nie dziś.

Selfie z Poznaniem robią sobie też turyści. A miejscowi...?

Dziś ludziom Poznania zaproponowaliśmy takie podwójne selfie. Na obrazku, w ulubionym miejscu, i w słowie. Selfie z Poznaniem w tle, którego jednak Poznań jest głównym bohaterem.

Bo tak się dziwnie składa, że mimo codziennego marudzenia, różnych spojrzeń na to miasto, różnych - czasem sprzecznych - poglądów, marzeń, planów, projektów, różnic w tym jak Poznań widzimy za lat 20, 50 i 100 - to wszyscy to miasto kochamy. Mimo że nie kochamy się nawzajem.

Ba, czasem - co wyjątkowo smutne, ale nawet w dniu święta warto to sobie wygarnąć - nie darzymy się choćby elementarną dozą szacunku.

Ale miasto, samo miasto, darzymy sentymentem.

Nawet jeśli mówimy, że bywa Poznań małomiasteczkowy, zapyziały, że ktoś gdzieś coś robi lepiej - to chyba, pytani o miejsce zamieszkania, nie szukamy gorączkowo innych miast, a z dumą wypinamy pierś. Z sentymentem wracamy do tych ulic i uliczek, placów, parków, muzeów, kin, mostów, ulubionych knajpek, pomników i skwerków.

Na selfie z Poznaniem jednak na pierwszym planie są ludzie. I ci ludzie, tak samo jak ukochane uliczki i budynki, miejsca, z którymi wiążemy wspomnienia i uczucia, są Poznaniem. Bo Poznań stworzyli i tworzą ludzie. Różni, charakterystyczni, rozpoznawalni. I rozpoznający się nawzajem. Na końcu świata poznaniak z poznaniakiem się pozna. Niekoniecznie po wtrącanym raz po raz „tej”. Rozpoznajemy się, bo tę poznańskość, ten Poznań mamy w genach. Jak kolor oczu.

Zróbcie sobie dziś selfie z Poznaniem. I pochwalcie się nim w internecie. Chętnie i my Was pokażemy! Swoje zdjęcia z opisami wyślijcie na adres wydawca@glos.com

PS. Na zdjęciu niewielki wycinek licznej rodziny Głosu Wielkopolskiego. A jakże, jesteśmy Poznaniem!

Selfie z Poznaniem na imieniny miasta. To my jesteśmy Poznaniem!
Leszek Waligóra

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Wielkopolskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Wielkopolskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Wielkopolskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Leszek Waligóra

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.