Sami siebie trujemy. Ustawa jest potrzebna

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Marta Danielewicz

Sami siebie trujemy. Ustawa jest potrzebna

Marta Danielewicz

Sami siebie trujemy. Ustawa jest potrzebna - uważają dr hab. Klaudia Borowiak, prodziekan ds. nauki Uniwersytetu Przyrodniczego i dr Wojciech Augustyniak z Uniwersytetu Ekonomicznego.

Sami siebie trujemy. Ustawa jest potrzebna

Dr Wojciech Augustyniak z Uniwersytetu Ekonomicznego opowiada o tym, jak walczyć ze smogiem.

Jakie rozwiązania w walce z zanieczyszczonym powietrzem byłyby dla Poznania najbardziej optymalne?

Za pomocą uchwały antysmogowej np. zakazując całkowicie stosowania paliw stałych wszędzie tam, gdzie jest dostępna sieć gazowa lub ciepłownicza, czyli generalnie na całym obszarze miasta, tak jak zrobiono to w Krakowie. W pozostałej części województwa konieczne byłoby wprowadzenie norm dla paliw stałych oraz dla pieców na paliwo stałe (minimum klasy 5 - uniemożliwiają m.in. palenie śmieci). Doświadczenie Krakowa pokazuje, że objęcie uchwałą całego województwa jest konieczne, bo duża część emisji pochodzi z przedmieść.

Miałoby to realny wpływ na walkę ze smogiem?

Tak, uzyskalibyśmy maksymalną redukcję zanieczyszczeń z niskiej emisji, a także prostą kontrolę przydomowych kotłowni.

A co z tymi, których nie stać na wymianę pieca?

Kraków wprowadził okres przejściowy do roku 2019 oraz dotację na wymianę pieców w wysokości 100% kosztu instalacji w roku 2016 oraz 80% w kolejnym okresie . Program jest finansowany ze środków unijnych poprzez RPO w wysokości ok. 250mln zł, a kolejne kilkadziesiąt mln poprzez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dopłaty do rachunków dla najuboższych Kraków finansuje z budżetu miejskiego.

Przyzna Pan, że to rozwiązanie drastyczne, wymagające dużych nakładów pieniędzy.

Smog co roku generuje koszty dla gospodarki liczone w mld zł związane m.in. z mniejszą wydajnością pracy, nieobecnościami i kosztami leczenia.

*****

Sami siebie trujemy. Ustawa jest potrzebna

O tym co wpływa na zanieczyszczenia powietrza i jak z tym walczyć opowiada także dr hab. Klaudia Borowiak, prodziekan ds. nauki Uniwersytetu Przyrodniczego.

Poznań, według badań był w ostatnich dniach jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie.

Nie powinniśmy porównywać się z innymi krajami. Trzeba wiedzieć, że zanieczyszczenia powietrza nie znają granic. Docierają do nas przede wszystkim z zachodu. Z Niemiec, Francji, ale też są pyły, które potrafią okrążyć całą kulę ziemską i trafić do nas z Azji, Ameryki. Wpływa na to ma też położenie naszego kraju.

Dlaczego jednak teraz zwracamy uwagę na te zanieczyszczenia. Przecież jest lepiej niż kilkanaście lat temu. Prawda?

Otóż nie. Jest gorzej niż w latach 80., ale lepiej niż np. rok temu. Oczywiście, za komuny nikt nie przejmował się dymiącymi fabrykami, czego skutek odczuwa młodsze pokolenie. Przełom nastąpił w latach 80.-90., gdy wiele z nich zamknięto. Wtedy nastąpiła poprawa powietrza. Dziś jest źle i to nie przez duże, smrodzące przedsiębiorstwa, które muszą spełniać wiele wymogów z zakresu ekologii, by móc prowadzić produkcję, więc zwyczajnie nie mogą sobie pozwolić na trucie. Problemem są gospodarstwa domowe, palenie w kominkach i samochody. To one wpływają i powodują, że niebezpieczne dla nas i dla roślin pyły krążą w powietrzu.

Jak więc walczyć z problemem zanieczyszczonego środowiska?

Oczywiście problem w jakimś zakresie rozwiązuje uchwała antysmogowa, bo to my w największym stopniu przyczyniamy się do zanieczyszczenia powietrza. Musi jej jednak towarzyszyć sensowny program dofinansowania na wymianę starych kotłów na paliwa stałe.

Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.