Sąd nakazał rozwiązać Pogotowie dla Zwierząt. Stowarzyszenie łamało prawo?

Czytaj dalej
Fot. Pogotowie dla Zwierząt
Norbert Kowalski

Sąd nakazał rozwiązać Pogotowie dla Zwierząt. Stowarzyszenie łamało prawo?

Norbert Kowalski

Stowarzyszenie Pogotowie dla Zwierząt, które było oskarżane o działania wbrew prawu i bezzasadne odbieranie zwierząt, ma zostać rozwiązanie. Taką decyzję podjął poznański sąd. Przedstawiciele stowarzyszenia już zapowiadają odwołanie od wyroku.

O kontrowersjach związanych ze stowarzyszeniem Prawo dla Zwierząt informowaliśmy jako pierwsi w połowie ubiegłego roku. Do największych przewinień miało dochodzić za czasów, kiedy prezesem stowarzyszenia był Grzegorz B.

Pogotowie dla Zwierząt zostało założone w grudniu 2001 roku. Przez pierwsze lata jego działalność nie budziła kontrowersji. Na przełomie lat 2003-2004 stowarzyszenie zaczęło organizować akcje odbioru zwierząt, które przebywały w niehumanitarnych warunkach i poszukiwać im zastępczego domu. O jego dokonaniach było coraz głośniej. Chociaż siedziba stowarzyszenia znajdowała się w Trzciance, podejmowało ono działania na terenie całej Polski, o których informowały też ogólnopolskie media.

Jednak kilka lat temu wokół stowarzyszenia zaczęły zbierać się ciemne chmury. W maju 2014 roku sąd cofnął stowarzyszeniu status Organizacji Pożytku Publicznego.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in. jaka była liista zarzutów starosty wobec stowarzyszenia. Dowiesz się też, jak bronią się władze Pogotowia dla Zwierząt.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Kowalski

Dziennikarz działu miejskiego w Głosie Wielkopolskim. Zajmuję się przede wszystkim tematyką sądowniczą i przestępczą. Poza tym piszę również o polityce, zarówno tej lokalnej, jak i ogólnopolskiej. Prywatnie jestem kibicem i wielkim miłośnikiem Bałkanów.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Marcin Kościński

Co za bzdury. Gdyby nie Pogotowie dla Zwierząt te te wszystkie zwierzęta żyły by dalej w swoich gownach, na łańcuchach, bez jedzenia, bez wody w cierpieniach. Te zwierzęta 170 sztuk co odebrali rok temu z Dobrcza to tez bezprawnie????

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.