Rzeźba Lecha Wałęsy na Łazarzu?

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Błażej Dąbkowski

Rzeźba Lecha Wałęsy na Łazarzu?

Błażej Dąbkowski

Fundacja Otwarta Strefa Kultury chce wykonać 4-metrową rzeźbę byłego prezydenta RP. Część radnych osiedlowych uważa, że nie powinno się w ten sposób upamiętniać żyjących osób.

Najpierw wykonanie modelu rzeźby, warsztaty dla dzieci, a następnie stworzenie 4-metrowego pomnika Lecha Wałęsy - z takim pomysłem wystąpiła Fundacja Otwarta Strefa Kultury działająca na Łazarzu. Projekt „Łazarz 100% Lech”, jak twierdzi jego pomysłodawca Łukasz Trusewicz, ma pokazać mieszkańcom nie tylko historię Solidarności, ale także przybliżyć ideę współpracy i realizacji oddolnych inicjatyw.

- Założyliśmy, że wspólnie z poznaniakami stworzymy miniaturową, 40-centymetrową rzeźbę Lecha Wałęsy, co jest zgodne z naszym statutem zakładającym wspieranie dziedzictwa oraz twórczości artystycznej - tłumaczy prezes fundacji. Do tego zaplanowano także warsztaty dla najmłodszych, podczas których mogłyby powstać koszulki z podobizną przywódcy „S”, a także wykonać zdjęcia sferyczne. To ma być dopiero zaczątek działań, które mogą zostać sfinalizowanie powstaniem dużej 4-metrowej rzeźby byłego prezydenta RP.

- Nasz pomysł zakłada otwarty proces tworzenia. Rzeźba byłaby realizowana podczas „dyżurów”, każdy z mieszkańców mógłby się na nim pojawić i wyrazić swoje zdanie. Postaraliśmy się nawet o zgodę samego prezydenta Wałęsy, by go sportretować - mówi Ł. Trusewicz.

Fundacja jeszcze w listopadzie złożyła wniosek do Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta na realizację projektu w ramach małych grantów. Wyceniono go na 10 tys. zł. Pomysł nie spodobał się jednak grupie radnych z Rady Osiedla Łazarz, którzy oprotestowali inicjatywę, wysyłając pismo do magistratu. - Nikomu nie chcieliśmy zrobić na złość, z Otwartą Strefą Kultury na co dzień przecież współpracujemy - zapewnia Filip Olszak, przewodniczący RO. - Zgodnie z formalnymi zasadami w Poznaniu imię ulicy po zmarłej osobie nadaje się najwcześniej w pięć lat po jej śmierci. To samo tyczy się pomników czy rzeźb - dodaje.

Podobna sytuacja miała miejsce w 2013 r., kiedy radna PiS Lidia Dudziak wyszła z inicjatywą, by powstające przy dworcu PKP rondo nosiło imię tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jednak w Poznaniu zdarzają się od tego wyjątki. Jedna z głównych dróg na Nowym Mieście od wielu lat nosi imię Jana Pawła II. Dyrektor Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta Piotr Wiśniewski przyznaje, że urzędnicy projektu nie rozpatrywali pod tym kątem. - Musieliśmy go odrzucić z przyczyn formalnych, dlatego nie jesteśmy w stanie przyznać grantu fundacji - wyjaśnia.

- Niby mamy Wolne Miasto Poznań, a nie możemy zrealizować projektu zgodnego z założeniami Solidarności - podsumowuje Ł. Trusewicz.

Błażej Dąbkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.