Radny: cud, że nad Wartą nie ma więcej tragedii. Brakuje kamer i oświetlenia

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Joanna Labuda

Radny: cud, że nad Wartą nie ma więcej tragedii. Brakuje kamer i oświetlenia

Joanna Labuda

Kolejna tragedia nad Wartą. Co musi się zmienić, żeby nad rzeką było bezpiecznie? Poznaniacy chcą monitoringu miejskiego i oświetlenia.

W nocy z niedzieli na poniedziałek wyłowiono ciało 18-latka, który w piątek wieczorem wszedł do Warty i już z niej nie wypłynął. Przed tragicznym zdarzeniem miał pić alkohol i bawić się nad brzegiem rzeki. To nie pierwsza tragedia nad Wartą.

Radni z osiedla Stare Miasto przekonują, że obawa przed tym, że nad rzeką wydarzy się coś złego, pojawia się w każdy weekend, gdy ściągają tam tłumy poznaniaków.

- Teraz jest o tym głośno, bo doszło do tragedii. Ale to cud, że do takich wypadków nie dochodzi częściej. Nad Wartą imprezuje czasami po kilka tysięcy osób. Jest bardzo dużo alkoholu i ta sytuacja trwa od kilku lat

– przyznaje Andrzej Rataj, przewodniczący rady osiedla Stare Miasto.

Kamery i oświetlenie

Osiedlowi radni wskazują na kilka działań, które muszą zostać spełnione, aby realnie wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa nad Wartą. Chodzi o budowę oświetlenia, instalację monitoringu miejskiego oraz częstsze patrole straży miejskiej i policji. To potwierdzają mieszkańcy, którzy mieszkają najbliżej rzeki.

– Miasto musi w końcu otworzyć oczy. Tereny nadwarciańskie są atrakcyjne dla młodzieży, ale i bandytów. Nie przeszkadza nam muzyka. Obawiamy się tylko o własne bezpieczeństwo. To niepojęte, że nad Wartą jeszcze nie ma kamer i oświetlenia

– mówi nam mieszkanka pobliskiego falowca.

Jak się okazuje, pomysł i pieniądze na zrealizowanie choćby tej drugiej inwestycji były już dwa lata temu. W 2015 roku Krzysztof Sroczyński z rady osiedla Stare Miasto przygotował projekt budowy oświetlenia nad Wartą. Pomysł zdobył ponad 2800 głosów poznaniaków i zajął pierwsze miejsce w Budżecie Obywatelskim w rejonie staromiejskim. Na jego realizację przeznaczono prawie pół mln zł. Jak się okazuje, nie doczekał się realizacji jednak , a sam radny nie poznał jeszcze odpowiedzi, dlaczego.

– Nieoficjalnie dowiedziałem się, że mój projekt chcą wrzucić do Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, ale jak ma się Budżet Obywatelski do WRPO? To, że złożono wniosek, nie oznacza, że może wygrać konkurs. Projekt budowy oświetlenia zdobył w Budżecie Obywatelskim najwięcej głosów i to pokazuje, jak poznaniacy tego chcą i liczą na rozwiązanie problemu. Oświetlenie nad Wartą jest niezbędne – mówi K. Sroczyński.

Projekt radnego zakładał budowę oświetlenia od mostu Bolesława Chrobrego do mostu św. Rocha. – Proponowałem oświetlenie dwusystemowe wzdłuż Warty – tłumaczy.

Tego, dlaczego zwycięski projekt nie doczekał się realizacji, na razie nie wiadomo. Urząd Miasta przekonuje jednak, że pracuje nad inną koncepcją oświetlenia terenów.

– Obecnie trwa projektowanie oświetlenia od mostu Bolesława Chrobrego do mostu Królowej Jadwigi oraz od rzeki Cybina do os. Piastowskiego. Realizacja – w przyszłym roku

– mówi Hanna Surma, rzeczniczka Urzędu Miasta Poznania.

Podobnie będzie z instalacją monitoringu. Obecnie w obszarze mostu św. Rocha działają 2 kamery obrotowe zainstalowane na słupach oświetleniowych oraz 5 kamer panoramicznych zainstalowanych w podcieniach tego mostu. Monitoring ma zostać rozbudowany w przyszłym roku.

Według statystyk...

W czerwcu i lipcu tego roku na terenach nadwarciańskich policja interweniowała 77 razy. Prawie połowa działań dotyczyła zakłócania porządku publicznego i ciszy nocnej. 32 razy policjanci interweniowali w przypadkach, gdy imprezowicze posiadali lub byli pod wpływem narkotyków. Zdarzały się też kradzieże i bójki. Straż miejska odnotowała natomiast też sporadyczne interwencje w stosunku do pijanych, których trzeba było odwieźć na izbę wytrzeźwień.

Mimo takiej liczby interwencji policja przekonuje, że nad Wartą jest bezpieczniej.


– Mamy mniej zdarzeń, które bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu i życiu ludzi. Wszystkie osoby, które chcą swój wolny czas spędzić nad Wartą muszą jednak pamiętać, że to co stanowi atut tego miejsca, czyli bliskość rzeki, stanowi też zagrożenie

– mówi Maciej Święcichowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Joanna Labuda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.