Przemytnicy coraz częściej szmuglują za kraty dopalacze

Czytaj dalej
Fot. Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow

Przemytnicy coraz częściej szmuglują za kraty dopalacze

Radosław Dimitrow

Funkcjonariusze z opolskich zakładów karnych coraz częściej ujawniają próby przemytu dopalaczy. Przestępcy wpadają, mimo że wykazują się niezwykłą kreatywnością, przy ukrywaniu substancji.

Jak zauważają starsi strażnicy więzienni, to kolejna fala przemytu, jaką obserwują. W latach 80. i z początkiem 90. za kraty szmuglowano głównie alkohol.

Potem przemytnicy przerzucili się na narkotyki (amfetaminę, tabletki ecstasy itp.), których ukrycie było prostsze ze względu na mniejsze rozmiary. W odpowiedzi na to strażnicy zaczęli zatrudniać w zakładach karnych psy wyszkolone do odnajdywania narkotyków.

W latach 80. i z początkiem 90. XX wieku za kraty szmuglowano głównie alkohol. Od niedawna strażnicy mają nowy problem - za kraty zaczęto szmuglować dopalacze i pochodne tych substancji.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.