Grzegorz Okoński

Przemysław Alexandrowicz: Nie chcemy wieczystego spoiwa z Armią Czerwoną

Przemysław Alexandrowicz Fot. Adrian Wykrota Przemysław Alexandrowicz
Grzegorz Okoński

Spór o znaczenie daty 23 lutego ma dwa oblicza - z jednej strony tego dnia zakończyła się okrutna niemiecka okupacja, a z drugiej wolność miała przynieść Armia Czerwona, która jak przyszła, to siedziała u nas przez pół wieku, i wolność tę mocno ograniczała.

- Niewątpliwie powodem do radości było zakończenie okupacji, która pochłonęła tyle ofiar wśród ludności polskiej, i która zrujnowała miasto. Jednakże - jak się szybko okazało - tej wolności, w którą w pierwszych dniach po wyzwoleniu wierzono, nie odzyskaliśmy - mówi Przemysław Alexandrowicz, radny miejski, przewodniczący Komisji Oświaty i Wychowania oraz wiceprzewodniczący Komisji Rodziny, wiceprzewodniczący Klubu Radnych PiS.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Grzegorz Okoński

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tadeusz.kaczmarek1932

Gdybym nie żył w tym czasie, to - tak sądzi PiS - miałbym tej partii uwierzyć, że wyzwolenie w latach 1944-45 zgotowali nam "żołnierze wyklęci"... To jest naigrywanie się z faktów.

leszek.krzyskow

Ale spoiwa z Unią Europejską też nie chcecie. Trzeba się na coś zdecydować, bo samotną wyspą, jak się marzy Jarkaczowi, w tym miejscu Europy na pewno nie będziemy.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.