Przeciwnicy aborcji nie znajdą się na listach PO. "Tusk nie ma wyjścia"

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Szkocki/Polska Press
Blanka Aleksowska

Przeciwnicy aborcji nie znajdą się na listach PO. "Tusk nie ma wyjścia"

Blanka Aleksowska

Aborcja na życzenie do 12. tygodnia ciąży - to postulat, który coraz wyraźniej i głośniej wybrzmiewa w przekazie Platformy Obywatelskiej i jej liderów. Donald Tusk zapowiedział, że przeciwnicy aborcji nie wystartują w wyborach z list PO. - Byłbym zaskoczony, gdyby taka deklaracja nie padła. Tusk musiał się określić w tej kwestii - wskazuje politolog, prof. Rafał Chwedoruk.

Zdecydowana wypowiedź Donalda Tuska ws. legalizacji aborcji padła podczas Campusu Polska Przyszłość organizowanego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Szef PO podkreślił, że zamierza wprowadzić prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży, a przeciwnicy tego rozwiązania nie zostaną dopuszczeni do startu w wyborach parlamentarnych z list jego formacji. Jak dodał, decyzja o aborcji ma należeć do kobiety, a nie do "księdza, prokuratora czy działacza partyjnego".

Nie rozstrzygamy, czy aborcja jest okej czy nie. Rozstrzygamy, kto powinien podejmować taką decyzję. To kobieta jest odpowiedzialna za ciążę, a później za wychowanie dzieci, Będę w tej sprawie twardo wykorzystywał swoją pozycję w trakcie kształtowania list do parlamentu - oznajmił Tusk.

Były premier zaznaczył, że PO przedstawi Sejmowi ustawę o legalizacji aborcji już w pierwszych dniach po wyborach. - Jeśli mówię, że gwarantujemy kobietom podejmowanie tej decyzji, to nie będę chciał się później wstydzić za to, że ktoś będzie prezentował inne zdanie, będąc na naszych listach - stwierdził dalej Tusk.

Zdecydowany ton wypowiedzi Tuska wywołał zaskoczenie części komentatorów i polityków. Między innymi dlatego, że taki stosunek do aborcji wyklucza jedną listę wyborczą z ruchem Szymona Hołowni i Polskim Stronnictwem Ludowym, które opowiadają się za powrotem do tzw. “kompromisu aborcyjnego”.

PO do tej pory prezentowała w kwestii aborcji dość niejednoznaczne stanowisko. Jej politycy zdają się być w tej sprawie podzieleni, co widać było w ich medialnych wypowiedziach. Zapowiedź Tuska o podporządkowaniu list sprawie aborcji stawia pod znakiem zapytania kandydatury wielu jej działaczy. Ale czy szef PO rzeczywiście dużo ryzykuje?

Byłbym zaskoczony, gdyby taka zapowiedź nie padła. Jeśli chce się być politykiem realnie walczącym o władzę, to trzeba lokować się blisko społecznego centrum, to znaczy średnich poglądów całego społeczeństwa. A te poglądy zawsze były troszkę na lewo od “tradycyjnej” PO, a teraz są jeszcze dalej. Wpływają na to m. in. zmiany pokoleniowe - ocenia politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, Rafał Chwedoruk.

Ekspert podkreśla, że Donald Tusk działał do tej pory w formacjach światopoglądowo niejednoznacznych, bez wyraźnego stanowiska w kwestiach takich, jak prawo do aborcji.

- Sam Tusk prezentował w tych ugrupowaniach raczej liberalny światopogląd. Poza tym, poza uwarunkowaniami “makro” i zmianą stosunku opinii publicznej ws. aborcji, Tusk musi odnaleźć się też w określonych warunkach politycznych. Platforma ma konkurencję, która w większości jest lewicowa, nie prawicowa. Egzystuje też nieco “w cieniu” Rafała Trzaskowskiego, który jest politykiem młodszym, mniej anonimowym dla młodych wyborców oraz od początku identyfikującym się jednoznacznie ze światopoglądem liberalnym - wskazuje politolog.

Wypowiedź Tuska wywołała także pytania o to, jak postąpią teraz konserwatywni politycy w PO, którzy nie są zwolennikami aborcji - czy ugną się i będą głosować wbrew swoim poglądom, czy odejdą z partii. Jak zauważa prof. Chwedoruk, konserwatywni działacze stali się z biegiem lat nielicznym i mało wpływowym skrzydłem w Platformie.

Wielu konserwatywnych polityków odeszło już z PO do PiS lub PSL, dziś ta grupa jest zbyt mała, by móc stawiać jakiekolwiek warunki. Przeciwni aborcji politycy będą musieli się dostosowywać do głównego nurtu. Stosunek do aborcji wymaga dzisiaj jednoznacznego określenia się. Milczenie i niejednoznaczne podejście byłoby dla Tuska i Platformy dużo bardziej ryzykowne - mówi nam politolog.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Blanka Aleksowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.