Prezydencie, można kupić żarówki, ale nie do lampy w domu

Czytaj dalej
Monika Kaczyńska

Prezydencie, można kupić żarówki, ale nie do lampy w domu

Monika Kaczyńska

Od 1 września w krajach Unii obowiązuje zakaz produkcji i eksportu m.in. halogenów. Zdaniem Komisji zużywają za dużo prądu w stosunku do ilości światła, które dają. A nasz prezydent ciągle szuka zwykłych żarówek.

- Można je u nas kupić. I to legalnie - informuje pan Łukasz z poznańskiej hurtowni elektrotechnicznej. - Jako np. antywstrząsowe. I popyt jest. Kupują je też np. masowo spółdzielnie mieszkaniowe. Tłumaczą, że jak wkręcą ledową żarówkę to zaraz ją ukradną. Co z tego, że potem mieszkańcy płacą za prąd kilka razy więcej?

Poznańskie spółdzielnie zaprzeczają jakoby stosowały żarówki tradycyjne, tym niemniej tylko z jednej hurtowni tygodniowo znika ich kilkaset. Część kupują indywidualne osoby, przekonane, że czasem się to opłaca.
- Używam energoszczędnych - mówi Danuta Sadurska, emerytka z Poznania. - Ale zwykłe żarówki mam w kuchni i w łazience, bo podobno tam, gdzie światło zapala się tylko na chwilę to się bardziej opłaca - dodaje.

- Nieprawda - mówi Marek Orłowski, prezes Polskiego Związku Przemysłu Oświetleniowego.

- Na początku, gdy żarówki zastępowaliśmy zawierającymi rtęć świetlówkami energooszczędnymi były wątpliwości czy koszt energii potrzebnej na utylizację nie przekracza oszczędności wynikających z mniejszego zużycia energii w trakcie życia świetlówki. W przypadku żarówek LED nie ma takiego problemu. Do tego, w przeciwieństwie do starszych świetlówek energooszczędnych od razu świecą jasno - nie muszą się rozgrzewać. W kontekście drożejącego prądu to obecnie najsensowniejszy wybór

- podkreśla Marek Orłowski.

Technologia LED cały czas się rozwija, a co za tym idzie i tanieje, i stwarza coraz większe możliwości. Teraz przyszła więc pora by LED-ami zastąpić halogeny.

Unia bez halogenów

Od 1 września nie wolno wprowadzać na rynki państw Unii Europejskiej m.in. halogenów. Będzie można wyprzedawać tylko zapasy. Mimo zakazu tradycyjne żarówki można kupić. Tylko po co - pytają specjaliści.

Prezydent Andrzej Duda w czasie forum polsko-niemieckiego zasugerował, że jedną z przyczyn brexitu może być fakt, że w sklepach nie można kupić zwykłych żarówek, bo Unia zakazała.

Niezależnie od słuszności diagnozy stwierdzenie jest prawdziwe, ale tylko częściowo. To prawda, że Komisja Europejska zdecydowała o stopniowym wycofywaniu z użycia tradycyjnych żarówek (poszczególne etapy tej operacji przedstawiamy w ramce), ale pozostawiła furtki. Można stosować na przykład żarówki specjalistyczne, a więc przeciwwstrząsowe, wysokotemperaturowe i inne.

Gdzie kupić "zwykłe" żarówki i czy to się opłaca? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Monika Kaczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.