Prezes IPN: Możemy być dumni z Polskiego Państwa Podziemnego - mówi dr Karol Nawrocki

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński

Prezes IPN: Możemy być dumni z Polskiego Państwa Podziemnego - mówi dr Karol Nawrocki

Grzegorz Okoński

Rozmowa z dr. Karolem Nawrockim, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, z okazji rocznicy utworzenia Służby Zwycięstwu Polsce, inicjującej Polski Państwo Podziemne, założonej 27 września 1939 r. w Warszawie.

- Patrząc na podręczniki szkolne, sporą ilość publikacji i programów historycznych, chyba wszyscy słyszeli o Armii Krajowej. Jak jednak Pana zdaniem wygląda świadomość Polaków, jeśli chodzi o Polskie Państwo Podziemne? Czy data 27 września, rocznica jego utworzenia, jest rozpoznawana?

- Myślę, że Polskie Państwo Podziemne też jest prawidłowo identyfikowane, choć nie na poziomie satysfakcjonującym dla mnie i dla naszej instytucji. Ta cezura 27 września, kolejna 13 listopada 1939 r. i przejście Służby Zwycięstwu Polsce w Związek Walk Zbrojnej, a potem cezura 14 lutego 1942 roku, gdy Powstała Armia Krajowa, to są historycznie ważne daty, znane historykom, ludziom zajmującym się dziejami konspiracji, ale może nie tak szczegółowo wszystkim Polakom. Jednak, choć są to cezury, które znajdują się poza takim powszechnym publicznym obiegiem, to muszę przyznać, że wiedza ogólna oparta na świadomości istnienia Polskiego Państwa Podziemnego, a tym samym Polski walczącej, karzącej, ale też kształcącej, bo w podziemiu odbywała się przecież regularna edukacja, jest w moim uznaniu na poziomie wystarczającym. Pojęcie Polskiego Państwa Podziemnego nie jest nieznane społeczeństwu. Uważam, że nie mieć świadomości funkcjonowania Polskiego Państwa Podziemnego to grzech, a nie mieć świadomości zmian strukturalnych wewnątrz tego państwa, to pewna lekcja do odrobienia, którą naprawdę warto odrobić.

- Choć działalność państwa podziemnego nie była tak atrakcyjna dla dzisiejszego odbiorcy jak np. walki Dywizjonu 303 czy zdobycie Monte Cassino, to czy Polacy mogą być z niego dumni?

- Oczywiście, że mogą, a nawet muszą być z niego dumni. Dlatego warto zgłębiać historię, wiedzieć jaka była nasza przeszłość. Ale nie jest to łatwe, bo na tę historię nie zawsze odpowiednio spoglądamy. Tak naprawdę w historii najciężej jest złapać te momenty, które są momentami budowania niepodległości, niezależności, ale są jednocześnie – przepraszam, że ujmę to dosadnie – nie tak efektowne, by pobudzać wyobraźnię. Wciągają nas historie często zakończone tragicznie, historie, które mają element dramatyzmu, bohaterstwa, podczas gdy ciężej jest opowiedzieć konsekwentną pracę dla Polski. Dlatego częściej wspominamy rotmistrza Witolda Pileckiego jako więźnia niemieckiego obozu w Auschwitz, i jako ofiarę zbrodni komunistycznej, a raczej nie myślimy o tym, że przecież dwadzieścia lat żył w wolnej Polsce, był ojcem, oficerem, społecznikiem, artystą, że tę wolną Polskę budował. Bo my często zapamiętujemy naszych bohaterów przez pryzmat tego jak umierali, a nie jak żyli.

- Skoro jesteśmy przy historii i świadomości – w ostatnim czasie nasi sąsiedzi starają się wybielić swoją rolę w II wojnie, szczególnie fałszując znaczenie i konsekwencje 17 września – agresji ZSRS na Polskę. Czy Polska powinna reagować na taką interpretację historii?

- Polska nie powinna reagować inaczej, jak przede wszystkim prowadzić swoją konsekwentną politykę pamięci, a dopiero w drugim kroku reagować na to, co powiedzą ośrodki propagandy na Białorusi i w Rosji. Reaktywność zabija skuteczność, zatem nieprzemyślane reagowanie może doprowadzić do tego, że wybuchnie międzynarodowy pożar oparty na kłamstwach. Może nas cieszyć, że percepcja tych brutalnych kłamstw, w kontekście historycznym będących na tak absurdalnym poziomie, jest w niewielkim stopniu przyswajalna w Europie. Nie powinno nas to jednak wyłączyć z aktywności i uśpić, z drugiej strony - nie możemy sobie pozwolić na pozostawanie wyłącznie reaktywnym: musimy dbać o upowszechnianie prawdy w polityce pamięci.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.