Prawdziwi księgarze nadal istnieją. Walczą o wartościową literaturę i przetrwanie, a to coś więcej niż zwykła sprzedaż książek

Czytaj dalej
Fot. Robert Woźniak
Maciej Szymkowiak

Prawdziwi księgarze nadal istnieją. Walczą o wartościową literaturę i przetrwanie, a to coś więcej niż zwykła sprzedaż książek

Maciej Szymkowiak

Pracują z pełnią zaangażowania. Znają się na tym, co robią i potrafią zainteresować literaturą. Są w stanie odnaleźć książkę po jednym haśle. Nawet, gdy brzmi ono tak: „To coś o pająkach”. Czytelnik miał na myśli „Krzyżaków” Sienkiewicza, a mimo to księgarz wiedział.

Z pasji do książek

W Poznaniu działa ponad 30 lokalnych księgarń kameralnych, czyli księgarń stacjonarnych, indywidualnych lub antykwariatów księgarskich, zarówno specjalistycznych, jak i ogólnoasortymentowych. Prowadzą je pasjonaci, księgarze – zazwyczaj członkowie rodziny lub przyjaciele, którzy ze zróżnicowanej oferty, dokonują przeglądu książek i wybierają te, który ich zdaniem są godne polecenia. Tworzą też własne programy popularyzujące czytelnictwo oraz budują klimat miasta i integrują lokalną społeczność. Czy jednak ich praca odejdzie w zapomnienie i zostanie wyparta przez zamówienia internetowe?

– Chodzi o klimat i podejście do książki. Dla nas to nie jest towar, który sprzedajemy, ale dzieło kultury. W ofercie są książki, które księgarz lubi,
Robert Woźniak Agata Deiksler prowadzi wraz ze wspólnikiem Księgarnię Liber od 25 lat. Już na studiach wiedziała, że będzie chciała otworzyć własną księgarnię. I chociaż wtedy było więcej klientów, ponieważ nie korzystano z wyszukiwarek internetowych – to pasji do tego zawodu nie straciła.

Polacy czytają, ale kupują internetowo

Biblioteka Narodowa w dokumencie „Raport o stanie czytelnictwa w pierwszym kwartale 2022 r.” wskazuje, że od jesieni 2021 do wiosny 2022 r. ok. 38 proc. Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę. Z kolei badanie pt. „Czytelnicy w sieci” zorganizowane w kwietniu bieżącego roku przez portal Lubimyczytać.pl we współpracy z Polską Izbą Książki dowodzi, że badani średnio wydają kilkadziesiąt złotych miesięcznie na książki. Z badania wynika też, że zdecydowana większość ankietowanych wybiera księgarnie internetowe nad stacjonarne. Zdaniem ankietowanych oferują czytelnikom lepszą cenę, większy komfort zakupów, szerszy wybór książek oraz lepszy dostęp do informacji o nowych książkach i zapowiedziach. Respondenci uważają natomiast, że księgarnie stacjonarne oferują krótszy czas realizacji zamówienia. To właśnie z Internetem, ale też sieciówkami rywalizują poznańscy księgarze. A to nie jest łatwe.

– Bardzo dużo księgarń upadło w ciągu kilku ostatnich lat. Było to związane z pandemią i paroma innymi czynnikami, m.in. z tym że handel internetowy jest dominujący. Nie ma też, co oszukiwać, w internecie jest taniej

– mówi nam Agata Deiksler z Księgarni Liber.

Księgarz – romantyk i marzyciel

Sercem i mózgiem każdej księgarni kameralnej jest księgarz. Bynajmniej nie jest nim osoba, która wyłączenie sięga po książkę z półki, nabija na kasę i sprzedaje klientowi. Księgarz kocha literaturę: sprawdza nowości, ale też poszukuje białych kruków na rynku wydawniczym. Czyta to, co sprzedaje, dlatego wie, co polecić, a czego w ogóle nie wystawiać na półkę.

– W księgarni kameralnej pracują osoby, które znają się na tym, co robią, potrafią zainteresować książką, czasem, jak mówimy w żargonie księgarskim „po jednej nutce” doradzić, jaką książkę wybrać lub odnaleźć poszukiwaną publikację

– twierdzi Monika Synoradzka, współwłaścicielka poznańskiej księgarni Bookowski.

W celu promowania księgarni kameralnych w Poznaniu pod koniec maja powstała oddolna inicjatywa lokalnych księgarzy, którzy chcą zachęcić poznaniaków do odkrywania niezależnych placówek. „Festiwal Księgarń Kameralnych” trwa do końca czerwca, a jego program obejmuje m.in. liczne spotkania autorskie, konkursy, wydarzenia specjalne. W inicjatywie uczestniczą Bookowski (Święty Marcin 80/82 i ul. J.H. Dąrbowskiego 15), Księgarnia z Bajki (os. Przyjaźni 125C), Księgarnia Muzyczna Pasja (ul. Ratajczaka 30), Księgarnia Liber (ul. J. I. Kraszewskiego 19), Bookarest (ul. Józefa Strusia 10), Księgarnia Medyczna Dom Zdrowia (ul. Półwiejska 11) i Księgarnia Arsenał (Stary Rynek 58). Idea festiwalu obejmuje też przygotowanie mapy księgarń kameralnych, która ma zawierać opis i specjalizację danego miejsca.

Najważniejszy jest Czytelnik

To, co odróżnia księgarnię kameralną od innych miejsc sprzedających książki, jest podejście do kupującego, którego traktuje się, jako czytelnika, nie klienta. „Kameralność” wcale nie oznacza małego metrażu – chociaż faktycznie lokale w Poznaniu nie należą do molochów – tylko relacji między księgarzem a jego gościem. Ten ma się czuć najważniejszy: księgarz ma dla niego czas i jest gotowy nie tylko przedstawić swoją ofertę, ale też niezobowiązująco porozmawiać o książkach, sztuce, obecnych trendach i wydarzeniach w kulturze.

Czytaj też: Literacki Poznań: szlakami książkowych protagonistów. Jakimi drogami w Poznaniu podążali bohaterowie książek? Odkryj Poznań oczami pisarzy!

Księgarnie charakteryzuje też ich oferta. Najnowszy thriller, bestsellerowy romans, powieść reklamowana na wielkich bilbordach? Tego raczej próżno szukać w księgarni kameralnej – z wyjątkiem tych pozycji, które są szczególnie ważne dla samego księgarza. Jego oferta musi być przemyślana i ułożona z konkretną wizją. Księgarnia kameralna nie ma być kolejnym punktem handlowym na mapie miasta, a stać się instytucję kultury. W celu integracji lokalnych mieszkańców przygotowuje atrakcyjną ofertę opartą na spotkaniach, warsztatach i innych wydarzeniach, które mają odrodzić czytelnictwo w Polsce.

– Chodzi o klimat i podejście do książki. Dla nas to nie jest towar, który sprzedajemy, ale dzieło kultury. W ofercie są książki, które księgarz lubi, a nie takie, które zapewnią łatwy zarobek

– mówi Marcin Białecki z księgarni Bookowski i dodaje: – Gdy przyjdzie klient, wtedy przerywam papierkową pracę i poświęcam mu cały swój czas. Jeśli będzie chciał, to możemy rozmawiać 45 minut, a nawet więcej.

– Chodzi o klimat i podejście do książki. Dla nas to nie jest towar, który sprzedajemy, ale dzieło kultury. W ofercie są książki, które księgarz lubi,
Robert Woźniak – Gdy przyjdzie klient, wtedy przerywam papierkową pracę i poświęcam mu cały swój czas. Jeśli będzie chciał, to możemy rozmawiać 45 minut, a nawet więcej – mówi Marcin Białecki

Latami w zawodzie

Agata Deiksler prowadzi wraz ze wspólnikiem Księgarnię Liber od 25 lat. Już na studiach wiedziała, że będzie chciała otworzyć własną księgarnię. I chociaż wtedy było więcej klientów, ponieważ nie korzystano z wyszukiwarek internetowych – to pasji do tego zawodu nie straciła. Księgarnia Liber specjalizuje się w podręcznikach szkolnych, ale też w beletrystyce, grach i zabawkach. Poszczycić się może jedną z największych w mieście ofertą puzzli.

Zainteresuje też Ciebie: Filmowy Poznań i Wielkopolska: Kradzież w gnieźnieńskiej katedrze na srebrnym ekranie

Od 1972 r. funkcjonuje w niezmienionej lokalizacji na Półwiejskiej księgarnia medyczna Dom Zdrowia. W swojej ofercie ma pozycje zarówno naukowe dla lekarzy i studentów medycyny, jak i popularnonaukowe książki, które są pisane z myślą o czytelnikach bez specjalistycznej wiedzy. Niekiedy, jak przyznają prowadzące: Małgorzata Duks i Dorota Sikora klienci przychodzą po poradę zdrowotną. Na półkach można też odnaleźć m.in. zioła lecznicze.

– Chodzi o klimat i podejście do książki. Dla nas to nie jest towar, który sprzedajemy, ale dzieło kultury. W ofercie są książki, które księgarz lubi,
Robert Woźniak Od 1972 r. funkcjonuje w niezmienionej lokalizacji na Półwiejskiej księgarnia medyczna Dom Zdrowia. W swojej ofercie ma pozycje zarówno naukowe dla lekarzy i studentów medycyny, jak i popularnonaukowe książki, które są pisane z myślą o czytelnikach bez specjalistycznej wiedzy.

– Zaczęło się, gdy mieliśmy książkę o czystku. Przyszła do nas pani i mówi, że, co jej po książce, jak nie może tego kupić i nie wie, jak wygląda czystek. Dlatego teraz mamy książkę i produkt

– mówi Małgorzata Duks z księgarni „Dom Zdrowia”. Dorota Sikora dodaje: – przychodzą i pytają, jaką książkę kupić np. na cukrzycę, a obok w tym samym czasie stoi lekarz i rozpoczyna się u nas mini diagnoza: tego pan nie powinien jeść, a to powinien itd.

Sylwia Sikorska w księgarni zaczęła pracować w 1989 r., gdy jeszcze istniał „Dom Książki”. Później po redukcji etatów, została przeniesiona do księgarni muzycznej.

- Zaczynałam na narożniku ul. 27 Grudnia i ul. Gwarnej. Potem księgarnia znajdowała się na Starym Rynku, później na ul. Wielkiej, Świętym Marcinie i teraz na Ratajczaka

– mówi Sylwia Sikorska i dodaje: - wtedy pracowało 15 osób, teraz jesteśmy tylko we dwie.

Księgarnia Muzyczna Pasja ma szeroki wybór nut, płyt, winyli, książek o muzyce: szczególnie klasycznej i jazzowej. Najczęściej jest odwiedzana przez studentów, uczniów szkół muzycznych, ale też artystów: bywa tutaj m.in. wokalista Tomasz Budzyński, czy dawni muzycy z Teatru Wielkiego i Filharmonii Poznańskiej.

– Chodzi o klimat i podejście do książki. Dla nas to nie jest towar, który sprzedajemy, ale dzieło kultury. W ofercie są książki, które księgarz lubi,
Robert Woźniak Sylwia Sikorska w księgarni zaczęła pracować w 1989 r., gdy jeszcze istniał „Dom Książki”. Później po redukcji etatów, została przeniesiona do księgarni muzycznej.

Księgarze i księgarki pragną przywrócić świetność swoich miejsc, a pomocna w tym będzie pomoc osób młodych – obeznanych w social mediach, z głową pełną pomysłów, którzy kultywują miłość do literatury pięknej.

- Pracowałem w marketingu, ale całe życie siedziałem w książkach. Po ostatniej pracy stwierdziłem, że czas znaleźć coś spokojniejszego. Okazuje się, że praca w księgarni wcale taka spokojna nie jest, ale to jednak to, co chcę w życiu robić

– mówi Marcin Białecki z księgarni Bookowski.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Szymkowiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.