Poznańska prokuratura ponownie bierze pod lupę POSUM. Radna PiS: Nie można zrzucać winy wyłącznie na zmarłego dyrektora ośrodka

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembinski
Bogna Kisiel

Poznańska prokuratura ponownie bierze pod lupę POSUM. Radna PiS: Nie można zrzucać winy wyłącznie na zmarłego dyrektora ośrodka

Bogna Kisiel

Poznański Ośrodek Specjalistycznych Usług Medycznych ponownie znalazł się pod lupą śledczych. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez urzędników Urzędu Miasta. Zachodzi podejrzenie, że niewłaściwie sprawowali nadzór nad działalnością tej największej miejskiej przychodni specjalistycznej.

Zawiadomienie w tej sprawie, liczące 27 stron, złożyła Ewa Jemielity, radna PiS.

- Uznano, że argumenty, które przedstawiłam, są podstawą do ponownego wszczęcia śledztwa

– mówi Jemielity. I przypomina, że poprzednie postępowanie zostało umorzone w ubiegłym roku.

Ówczesna decyzja prokuratury była spowodowana śmiercią byłego dyrektora POSUM. Uznano, że to jedynie on ponosi odpowiedzialność za straty ośrodka. Postępowanie dotyczyło działań na szkodę ośrodka, nieuzasadnionego zakupu sprzętu medycznego, bezpodstawnego odstąpienia od żądania kary umownej o kontrahentów przychodni. O niegospodarności w POSUM-ie prokuraturę zawiadomiło Centralne Biuro Antykorupcyjne po przeprowadzeniu kontroli w placówce. CBA straty oszacowało na około 40 mln zł.

Czytaj również: Zastępca prezydenta kontra były dyrektor POSUM

Radna Jemielity uważa, że zrzucanie winy wyłącznie na zmarłego dyrektora POSUM nie znajduje potwierdzenia w dokumentach. Jej zdaniem, wiele wskazuje na to, że mogło dojść do preparowania faktów na potrzeby organów kontrolnych.

- Rodzi się uzasadnione podejrzenie, że dokumentacja przedstawiona Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu przez miasto była dokumentacją okrojoną i wybiórczą, przygotowaną dla wspierania z góry przyjętej tezy

– stwierdziła na lipcowej sesji Jemielity, informując Radę Miasta o złożeniu pisma do prokuratury w sprawie POSUM.

Zobacz: Poznań: Czy sprawa nieprawidłowości w POSUM jest zamiatana pod dywan? Radna i córki byłego dyrektora placówki żądają wyjaśnienia tej sprawy

W ubiegłym roku radna PiS doprowadziła do tego, że Komisja Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia Rady Miasta powołała podkomisję do spraw POSUM.

- W toku prac podkomisji pojawiła się uzasadniona wątpliwość, czy CBA otrzymało wystarczające materiały do rzetelnego sporządzenia wniosków pokontrolnych, a później do wszczęcia śledztwa przez prokuraturę – twierdzi Jemielity.

Jej zdaniem działania miasta jako organu nadzorującego, skupiały się wyłącznie na wskazywaniu winy byłego dyrektora POSUM.

- Uważam, że należy dążyć do wykrycia rzeczywistych sprawców zaniedbań i matactw, które naraziły budżet Poznania na wielomilionowe straty – mówi Jemielity.

Radna PiS przytacza jeden z zarzutów CBA. Dotyczy on zakupu za ponad 1,1 mln zł urządzeń medycznych dla nieistniejącego w POSUM Oddziału Medycyny Estetycznej. Z kontroli wynika, że brak pieniędzy na ten cel i nie przedłożenie tego wydatku do zaopiniowania Radzie Społecznej POSUM doprowadziło do wyrządzenia szkody majątkowej. Kontrolerzy zwracają też uwagę, że nie było planowane utworzenie wspomnianego oddziału, co miały potwierdzać wyjaśnienia złożone przez następcę zmarłego dyrektora POSUM.

Z kolei Jemielity wskazuje na protokół z posiedzenia Rady Społecznej, do którego jest dołączona uchwała, dotycząca zamiaru utworzenia Medycyny Estetycznej.

- Odstąpiono od jej opiniowania, ale utworzenie tej jednostki było planowane. Działania w tym kierunku zostały zaniechane przez kolejnych dyrektorów

– mówi Jemielity. I dodaje, że jesienią ubiegłego roku radni zostali poinformowani przez obecnego szefa POSUM o zamiarze uruchomienia jednak Poradni Medycyny Estetycznej. - W raporcie CBA stwierdzono, że zakupiony sprzęt stoi niewykorzystany, bo nie ma możliwości jego zagospodarowania przez POSUM. Później okazało się, że taka możliwość istnieje.

Sprawdź także: Poznań: Sprzęt medyczny kupiony przez POSUM na rynku kosztuje mniej. Jest wycena biegłego rzeczoznawcy

Podczas kontroli CBA nie zwrócono natomiast uwagi na znacznie zawyżone ceny sprzętu zakupionego w systemie ratalnym. Dopiero po tym, jak radna Jemielity wskazała na rażące różnice pomiędzy cenami rynkowymi a cenami zakupu, zdecydowano się na powołanie biegłego. Potwierdził on ustalenia radnej. W przypadku sprzętu do medycyny estetycznej ceny zostały zawyżone średnio o ok. 37 proc., a ceny urządzeń dla kliniki leczenia krótkoterminowego o 78 proc.

- Do dzisiaj nie wyjaśniono kto przygotował przetarg, kto zasiadał w komisji przetargowej i kto rekomendował zmarłemu dyrektorowi zawarcie umowy – zaznacza Jemielity. - Działania miasta jako organu tworzącego dla POSUM nie wskazały wielu istotnych okoliczności związanych z nieprawidłowościami w działaniu ośrodka, a przede wszystkim nie wskazały osób za to odpowiedzialnych.

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bogna Kisiel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.