Poznaniacy, szturmując Cytadelę, walczyli sprawniej niż wojsko radzieckie

Czytaj dalej
Fot. Marek Zakrzewski
Błażej Dąbkowski

Poznaniacy, szturmując Cytadelę, walczyli sprawniej niż wojsko radzieckie

Błażej Dąbkowski

W Poznaniu w 1945 r. mieliśmy do czynienia ze scenami dantejskimi, podobnymi do tych, jakie znamy z przekazów, opowieści czy filmów o powstaniu warszawskim. Snajperzy strzelali do ludzi wychodzących po wodę, bomby spadały na kamienice, ginęły całe rodziny. Trudno dziś oszacować liczbę rannych, ale z pewnością była ona ogromna - mówi dr Łukasz Jastrząb, historyk, współautor książki „Ofiary terroru i działań wojennych 1939-1945 w Poznaniu”.

Bitwa o Poznań - rekonstrukcja walk na Cytadeli, 2012 rok.
Łukasz Gdak Dr Łukasz Jastrząb, historyk, współautor książki „Ofiary terroru i działań wojennych 1939-1945 w Poznaniu”.

Bitwą o Poznań po stronie radzieckiej dowodził gen. Wasilij Czujkow, zwycięzca spod Stalingradu, uchodzący za eksperta od walk miejskich, ulicznych. Dlaczego zatem Rosjanie zdobywali Poznań tak długo, bo ponad miesiąc?

Dr Łukasz Jastrząb: Właśnie dlatego, że Czujkow był ekspertem od walk miejskich to trwało tylko miesiąc.

  • Legendy bitwy o Poznań - czy trzeba w nie wierzyć?
  • Ile osób zginęło i zostało zamordowanych w latach 1939-45 w Poznaniu?
  • W pierwszym niemieckim obozie koncentracyjnym na polskich ziemiach więźniowie poddawani byli wyrafinowanym torturom... Czym był "dzwon" i "beczka śmierci"?
  • Czy społeczeństwo jest świadome tego, co działo się do 23 lutego 1945 roku w Poznaniu?
Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Błażej Dąbkowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

lazarz78

Moja rodzina mieszkała w czasie walk przy ulicy Wyspiańskiego w oficynie. Z opowieści babci wiem, że Rosjanie wcielali Polaków do oddziałów pomocniczych często na siłę. Z jej kamienicy z budynku od ulicy wzieto kilku mężczyzn, dziadek uchował się tylko dlatego że Rosjanie unikali wchodzenie w podwórka i odpuścili sobie przeszukanie oficyny.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.