Poznań: Złodziej samochodów, który spadł z policjantem ze skarpy, oskarżony o utrudnianie interwencji

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Łukasz Cieśla

Poznań: Złodziej samochodów, który spadł z policjantem ze skarpy, oskarżony o utrudnianie interwencji

Łukasz Cieśla

Złodziej samochodów Marcin S. jednak nie będzie miał procesu za próbę zabójstwa goniącego go policjanta. Prokuratura złagodziła zarzuty i właśnie oskarżyła złodzieja samochodów o „zastosowanie przemocy wobec policjanta” w celu uniknięcia zatrzymania. Tym samym miał utrudnić policyjna interwencję. Do policyjnego pościgu, zakończonego upadkiem obu mężczyzn z ośmiometrowej skarpy, doszło w czerwcu ubiegłego roku w Poznaniu.

W czerwcu ubiegłego roku, na poznańskim Piątkowie, padły strzały. Policjanci goniący złodzieja samochodów Marcina S. oddali strzały ostrzegawcze. Uciekającego przestępcę dogonił jeden z nich. Po chwili obaj spadli z wysokiej skarpy przykrywającej stary schron przy ul. Tymienieckiego.

Początkowo Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto zarzuciła Marcinowi S. usiłowanie zabójstwa policjanta „w zamiarze ewentualnym”. Śledczy najpierw wyszli z założenia, że złodziej celowo zepchnął policjanta i „godził się” na to, że funkcjonariusz może zginąć. Jednak potem prokuratura zmieniła zdanie, złagodziła zarzut wobec Marcina S. Śledztwo zostało zakończone aktem oskarżenia.

W dalszej części artykułu dowiesz się m.in. co miało wpływ na zmianę zarzutów i co teraz grozi Marcinowi S.

Pozostało jeszcze 55% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Cieśla

Zajmuję się głównie sprawami kryminalnymi, śledztwami, prokuraturą i procesami sądowymi. Chętnie podejmuję również inne, ciekawe i kontrowersyjne tematy. Czasami piszę o polityce. Jestem współautorem reportaży telewizyjnych w "Superwizjerze TVN".

Wychodzę z założenia, że najciekawsi są ludzie i fakty.

W "Głosie Wielkopolskim" swoje pierwsze teksty opublikowałem jeszcze jako student, latem 2003 roku. Prywatnie jestem pasjonatem sportu pod różnymi postaciami, podróży i Gruzji, do której jeżdżę od kilkunastu lat.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.