Poznań: Współpraca, dialog i zgoda buduje - mówi Paweł Sowa, jeden z 15 kandydatów grupy Wspólne Naramowice do rady osiedla

Czytaj dalej
Fot. Paweł Matysiak
Bogna Kisiel

Poznań: Współpraca, dialog i zgoda buduje - mówi Paweł Sowa, jeden z 15 kandydatów grupy Wspólne Naramowice do rady osiedla

Bogna Kisiel

Paweł Sowa, radny miejski po raz kolejny startuje w wyborach do Rady Osiedla Naramowice. Jest jednym z piętnastu kandydatów, którzy utworzyli Wspólne Naramowice i chcą zmieniać tę dzielnicę.

Z jakimi problemami boryka się wasza dzielnica?
Paweł Sowa: Komunikacja to podstawowy problem. Budowa trasy tramwajowej, która całkowicie zmieni nasze życie, już się rozpoczęła. Tę inwestycję trzeba maksymalnie wykorzystać do poprawy infrastruktury na naszym osiedlu. Mam tu na myśli na przykład nowe nawierzchnie ulic, budowę chodników, odwodnienie starej Naramowickiej. Zabiegamy też o dostęp do terenów zielonych. We wschodniej części osiedla chcemy zbudować boisko do piłki nożnej z bieżnią lekkoatletyczną, ogólnodostępny park z placem zabaw. Planujemy też dalej rozwijać park przy Żurawińcu.

Paweł Sowa kończył siedem lat, gdy przeprowadził się na Naramowice. Od tego czasu minęło 30 lat
Wspólne Naramowice Stworzyliśmy grupę Wspólne Naramowice, liczącą 15 osób, by wystartować w wyborach do Rady Osiedla Naramowice i móc razem zabiegać o rozwój naszego fyrtla. Mamy pomysły, energię i zapał do pracy, a każda z osób w naszej grupie świetnie realizuje się w działalności społecznej - tak Paweł Sowa wraz z ekipą reklamuje się na FB

Jak zamierzacie integrować mieszkańców?
Chcemy stworzyć Dom Sąsiedzki, który opierałby się na różnych inicjatywach mieszkańców. Tak było w 2017 roku, gdy organizowaliśmy spontaniczne przejazdy, walcząc o stację roweru miejskiego. I udało się. Jedna z mieszkanek organizuje targi sąsiedzkie, opłaty od wystawców wpłacane są na cele charytatywne. Inna pani, która mieszka przy ulicy Karpia chce zorganizować festyn kulinarny. Idea Domu Sąsiedzkiego opiera się właśnie na takich inicjatywach. Mamy pomysł utworzenia ogrodu społecznego. Filia Biblioteki Raczyńskich jest otwarta na współpracę, trzeba wykorzystać jej potencjał. Ważne jest też współdziałanie z firmami, które funkcjonują na naszym terenie i z Poznańskim Parkiem Naukowo-Technologicznym. Warto też podjąć wspólne działania z sąsiednimi osiedlami – Umultowem i Piątkowem. Chcemy być nie tylko najbardziej zintegrowaną dzielnicą Poznania, ale też najczystszą. W akcjach sprzątania osiedla, które organizujemy, bierze udział po 50 osób.

Zobacz też: Poznań: Wybory do rad osiedli - kandydaci. Na kogo głosować 24 marca 2019? [LISTA KANDYDATÓW DO RAD OSIEDLI W POZNANIU]

Co kandydaci z grupy Wspólne Naramowice zamierzają zrobić, gdy zostaną radnymi osiedlowymi?
Zadbamy o dalsze remonty chodników, budowę nowych, poprawę nawierzchni ulic, budowę oświetlenia na ulicach Karpiej, Rubież i Sielawy, inwestycje w zieleń i poprawę bezpieczeństwa. Będziemy zabiegać, aby powstało planowane u zbiegu Nowej Naramowickiej i Łużyckiej targowisko, które ma być oddzielone zielenią od zabudowy. Zapewnimy też przejrzystość działań rady osiedla, myślimy o transmisji na żywo z sesji.

Dlaczego warto głosować na Wspólne Naramowice?
To osoby, które od kilku lat pracują na rzecz innych. Są otwarte na pomysły mieszkańców. Rozumieją, że współpraca i dialog budują. Mamy okazję, by wykorzystać tę ogromną inwestycję, jaką jest budowa tramwaju na Naramowice, żeby poprawić warunki życia mieszkańców tej dzielnicy. By tak się stało, musi być zgoda.

Zobacz też: Poznań: Zatrute ciastka i awantura o balon. Tak się kłócą w radach osiedli

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Wielkopolskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Wielkopolskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Wielkopolskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Bogna Kisiel

Wszystko co dotyczy Poznania, czym żyją mieszkańcy jest mi bliskie. Pod lupę biorę decyzje władz, działalność miejskich spółek, instytucji, związków międzygminnych. Bacznie wsłuchuję się w głos poznaniaków i radnych. Od lat śledzę rodzącą się aglomerację poznańską, szczególnie rozwój gminy Czerwonak.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.