Poznań wreszcie wraca nad Wartę

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Gdak
Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania

Poznań wreszcie wraca nad Wartę

Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania

Przez kilkadziesiąt lat Poznań był „odwrócony” od rzeki Warty, która przez wiele wieków stanowiła o jego rozwoju. To tak, jakby zapomnieć o korzeniach, z których się wyrosło. Na szczęście, dzięki rozpoczętym w 2015 roku przez miasto działaniom aktywizującym tereny nadrzeczne, dziś następuje stopniowy powrót życia miejskiego nad rzekę. To wielka szansa, a zarazem wciąż duże wyzwanie dla wszystkich tych, którym na sercu leży dobro terenów nadwarciańskich.

Poznań wreszcie wraca nad Wartę
Grzegorz Dembiński

Gdy przeglądamy stare fotografie poznańskiego odcinka Warty sprzed II wojny światowej, to łza się w oku kręci - widzimy tętniące życiem miejsca (stary port, dawne zakole chwaliszewskie, ludzi spędzających wolny czas na miejskich plażach, w Łazienkach Rzecznych czy w parku na Szelągu).

Niestety, wojna i związane z nią zniszczenia, a w konsekwencji późniejsze polityczne decyzje ówczesnych władz, m.in. o zakopaniu koryta rzeki na Chwaliszewie, spowodowały, iż rzeka jako przestrzeń publiczna, miejsce rekreacji i życia towarzyskiego jakby zniknęła z mapy Poznania. Także po roku 1990 przez wiele lat nie było poważnego myślenia o powrocie miasta nad Wartę. Dopiero w ostatnich latach zaczęło się to zmieniać.

Pierwszym sygnałem były prace nad strategią rozwoju terenów nadrzecznych z 2013 roku. Drugi, realny nastąpił w 2015 roku, kiedy to nowe władze Poznania potraktowały działania wokół Warty jako jedno z kluczowych zadań dla tworzenia przyjaznych przestrzeni publicznych dla mieszkańców.

Podjęto więc konkretne prace w postaci m.in. stworzenia w okresie letnim kilku plaż miejskich i miejsc biwakowania, uruchomienia żeglugi tramwaju wodnego, stworzenia przystani oraz wypożyczalni sprzętu wodnego, rozbudowy pieszo-rowerowej Wartostrady jako już stałej pozycji w budżecie miasta, czy też organizowania imprez społeczno-kulturalnych.

Już w pierwszym sezonie mieszkańcy oraz turyści „zagłosowali nogami”, tłumnie pojawiając się w miejscach, które były dotąd puste. Zaczęły się także pojawiać pierwsze inicjatywy prywatne dotyczące aktywizacji życia nad Wartą. Równolegle - to, co jest wciąż poważnym wyzwaniem i koniecznością dla uruchomienia kolejnych inwestycji - to nadrabianie wielu zaległości w podstawowej infrastrukturze (tj. zbrojenie terenów nadrzecznych w niezbędne media, naprawa schodów, zjazdów skarpowych, slipów do wodowania łodzi, budowa oświetlenia, monitoringu miejskiego, małej architektury). Tego wszystkiego nie zrobi się w rok czy dwa.

Do tego niezbędne jest wciąż pokonywanie wielu przeszkód terenowo-prawnych, nie wszystkie bowiem grunty nad Wartą należą do Miasta, a sama rzeka i jej betonowe opaski stanowią akurat własność skarbu państwa.

Wymaga to zatem współpracy z różnymi podmiotami i także potrzebę dzielenia się kosztami. Trzeba również działać, mając na uwadze szereg przepisów przeciwpowodziowych.

W 2017 r. zostanie wykonanych kilka kolejnych kroków. Aktualnie kończymy nowy odcinek Wartostrady pomiędzy Śródką a Ratajami. Jeszcze w tym roku zamierzamy zbudować kolejną trasę pomiędzy mostami Przemysła I a Królowej Jadwigi (po stronie Wildy), a także projektujemy kolejne odcinki.

Oprócz czterech plaż latem (Rataje, Wilda, Chwaliszewo i Szeląg), powstanie także nowa strefa biwakowa na wysokości osiedla Główna oraz kilka innych inicjatyw prywatnych w zakresie gastronomii i rekreacji. Rozpoczniemy budowę schodów i pochylni dla wózków dziecięcych i rowerów na wysokości Czartorii.

Nie zapominamy jednak o poważniejszych inwestycjach, które mają przyciągnąć ludzi nad rzekę. Trwają prace projektowe nad planowanym od przyszłego roku pierwszym etapem budowy stałej przystani w starym porcie. Ważnym będzie także konkurs architektoniczny i prace projektowe dotyczące budowy kładki łączącej Berdychowo z Chwaliszewem. Trwają też prace koncepcyjne nad rewitalizacją Łazienek Rzecznych na Wildzie. Pozyskujemy środki unijne na modernizację sąsiedniego Dziecińca Pod Słońcem przy Drodze Dębińskiej, która rozpocznie się w 2018 r.

Naszą intencją jest również budowa przystani zatokowej w rejonie Czartorii, gdzie mogłyby cumować barki kawiarniane. Wspieramy również RZGW w zakresie pozyskania środków na renaturalizację opasek betonowych wzdłuż śródmiejskiego odcinka rzeki. Nie zapominamy także o działaniach wspierających bezpieczeństwo i porządek.

Jednym słowem, cieszy fakt, że nad Wartą zaczęło wreszcie dziać się coś pozytywnego. Niewątpliwie rzeka wraca na swoje zasłużone miejsce w przestrzeni Poznania, choć przed nami jeszcze wiele pracy. Jednak ta energia, która się teraz wytworzyła, dała solidny impuls i potwierdziła, że podjęte działania nie poszły na marne i nie należy w przyszłości z nich rezygnować.

Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.