Poznań: Ulica Obornicka - bez chodników, przejść i szans na dorównanie gminie Suchy Las...

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembiński
Grzegorz Okoński

Poznań: Ulica Obornicka - bez chodników, przejść i szans na dorównanie gminie Suchy Las...

Grzegorz Okoński

Ruch na ulicy Obornickiej, jak na Marszałkowskiej w Warszawie. To jedna z głównych dróg wylotowych z miasta, a jest równie zaniedbana, jak niebezpieczna - podkreślają w petycji jej mieszkańcy i seniorzy z os. B. Chrobrego.

Równo siedem lat temu miasto opublikowało wyniki konsultacji społecznych, a dwa lata temu władzom miasta zadedykowano oryginalny dokument filmowy, pokazujący ulicę Obornicką w mieście Poznaniu (z podkreśleniem wjazdu do ponad półmilionowej metropolii) i zaraz obok - tę samą ulicę „za miedzą, we wsi Suchy Las”.

Zdjęcia z drona i z poziomu jezdni pokazują w Poznaniu przystanki bez chodników, tonące w kałużach, wydeptane nierówne ścieżki, taką też „drogę” do szkoły wzdłuż krawędzi asfaltu, a w Suchym Lesie - równoległą drogę serwisową, wygodny, szeroki chodnik dla pieszych, odgrodzony barierami od ruchu, bezpieczne przejścia dla pieszych…

- Proszę przejść się pieszo od ronda Obornickiego do choćby ulic Kurpińskiego, czy Jaroczyńskiego

- mówi proszący o zachowanie anonimowości mieszkaniec os. Chrobrego. - Z lewej strony nie ma żadnego pobocza, z prawej jest - ale maksymalnie zastawione parkującymi samochodami, od jezdni, po ogrodzenia posesji. Piesi muszą przeciskać się między samochodami, także ciężarowymi i nieraz w błocie. Przy firmach ponadto w wielu miejscach ustawione są wysokie krawężniki, utrudniające przejście, a między rondem a wiaduktem wyznaczono tylko dwa przejścia dla pieszych. Gdy zapytałem prezydenta Kaczmarka, kiedy rozpocznie się remont ulicy Obornickiej, usłyszałem, że zaraz po wyremontowaniu wiaduktu, gdy to samo pytanie zadałem prezydentowi Grobelnemu, usłyszałem, że po wybudowaniu obwodnicy, dwa lata temu prezydent Jaśkowiak również nie dał żadnej wiążącej odpowiedzi…

Sytuację próbowała ratować Rada Osiedla Podolany, która kierowała do prezydenta miasta Poznania w 2016 roku wniosek o podjęcie działań w celu przebudowy ulicy Obornickiej, na podstawie gotowego projektu przygotowanego przez ZDM w 2011 r. Radni pisali, że „jedynym rozwiązaniem trudności z wjazdem do Poznania od strony północnej jest modernizacja ulicy Obornickiej. Zadanie to winno stanowić PRIORYTET Miasta Poznania na lata 2016-2019.”

Faktycznie - w sierpniu 2011 roku Zarząd Dróg Miejskich informował, że w wyniku konsultacji społecznych „zaprojektowano dwie jezdnie po dwa pasy ruchu oraz obustronne ciągi pieszo-rowerowe, pozostawiono rozwiązanie skrzyżowań w formie ronda z przejazdem na wprost przez wyspę”. Ale w Wieloletniej Prognozie Finansowej nie zostały uwzględnione środki finansowe na realizację inwestycji…

- Chcielibyśmy bezpiecznie przemieszczać się ulicą do szpitala, przychodni, szkoły: nie prosimy o chodniki, ale choćby o wytyczenie opalikowanych dróg dla pieszych i wyznaczenie przejść dla pieszych w rejonach marketu Aldi, Suszki, Kopczyńskiego i Jaroczyńskiego

- postulują mieszkańcy.

Miasto realizuje obecnie szereg wielkich remontów i inwestycji komunikacyjnych, które angażują jego możliwości finansowe. Maciej Wudarski, zastępca prezydenta, mówił w 2016 roku, że do 2022 roku Poznań chce przeznaczyć 600 mln zł na inwestycje związane z transportem publicznym, licząc na dotacje unijne. W efekcie - dopiero po tej dacie, za cztery lata patrząc od dziś, inne projekty drogowe mogą mieć szansę na realizację....

Grzegorz Okoński

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Ewa Jemielity

Obornicka czy Nowa Obornicka? Od wielu lat mieszkańcy Piątkowa i Podolan nie mogą się doczekać obiecywanego remontu ulicy Obornickiej. Gotowy projekt modernizacji czeka od 2011 roku w Zarządzie Dróg Miejskich ale teraz Miasto proponuje budowę ulicy Nowej Obornickiej, dopiero później remont Obornickiej, już jako drogi lokalnej.
Na żadną z tych inwestycji Miasto nie przewiduje finansowania aż do 2022 roku.
Wielu mieszkańców bulwersuje także fakt, że planowana ulica Nowa Obornicka (po dwa pasy ruchu w jedną i drugą stronę) będzie przebiegać tuż pod ich oknami. Dodatkowo planowane jest poszerzenie ulicy Kurpińskiego i przedłużeniem ul. Szymanowskiego aż do ul. Obornickiej. Na tak drogie inwestycje Miasto nie ma jednak pieniędzy. Zdecydowana większość mieszkańców oczekuje modernizacji starej ulicy Obornickiej, rozwiązanie z 2011 roku jest bardzo kosztowne, dlatego inwestycja powinna zostać ograniczona do położenia nowej nawierzchni, chodnika i budowy kanalizacji w drodze Obornickiej i ulicach bocznych. Po dużej części ulicy Mateckiego (boczna od Obornickiej) piesi muszą iść jezdnią bo nie mają chodnika. Ale ważniejsze jest rysowanie koncepcji i udawanie, że się coś robi, kiedy w tej sprawie obecne władze miasta nie robią niczego.

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.